Category Archives: Porady

Zaburzenia seksualne u kobiet




Ostatnio u dość licznej grupy osób stwierdzono poważne kłopoty sfery najintymniejszej – seksualnej. Niezwykle istotne jest to, że ponad 50 % niepowodzeń życia małżeńskiego ma swoje źródło w nieudanym pożyciu. W rezultacie tego dochodzi do rozpadów związków, a nawet wielkich życiowych tragedii. Jak dowodzą niezbicie wielkie światowe autorytety potrzeby seksualne są często większe niż głód. Istotne jednak, aby je stosownie poznać i potrafić sobie z nimi radzić w życiu. A chyba najważniejsze jest odpowiednie obserwowanie swojego i partnera organizmu.

Dobrze wiedzieć jak nazwać daną reakcję, która nas martwi. Cały czas sprawy związane z reakcjami i zachowaniami seksualnymi są swoistym tabu i są wstydliwe. A przecież niektóre objawy są symptomami chorób czy tez nieprawidłowych reakcji. Należy pamiętać, że w sprawach seksualnych zawsze najważniejszą rolę stanowi centralny układ nerwowy. Jest on dokładnie powiązany z układem płciowym człowieka. Ekspertami w tych sprawach są: seksuolodzy, ginekolodzy, jak również psychiatrzy. W ich gabinetach trzeba szukać pomocy i leczyć się. W takim leczeniu obowiązuje zasada – leczą się jednocześnie obydwoje partnerzy.

Trochę faktów i ciekawostek

Popęd seksualny, czy ochota na kontakty intymne nie występuje u kobiet i mężczyzn z jednakową siłą, i w tym samym okresie życia. Otóż u mężczyzn najbardziej i najczęściej pomiędzy 20 a 35 rokiem życia, następnie stopniowo maleje wraz z wiekiem. Zaś u kobiet pożądanie seksualne jest największe około 30 roku życia i po 40 roku życia powoli wygasa. Jeżeli dana osoba jest zdrowa i występuje u niej zmniejszony popęd płciowy, to mamy do czynienia z oziębłością płciową. Z drugiej strony, gdy jest on zbyt duży to taka osoba wykazuje cechy erotomanii.

Kobiety w ciąży także mają chęć na seks. I tak u kobiet, które do tej pory nie rodziły, w pierwszych trzech miesiącach ciąży ochota i popęd seksualny znacznie ulegają obniżeniu. Natomiast u kobiet, które już rodziły – pozostaje bez zmian. W drugim trymestrze ciąży u większości kobiet mamy do czynienia ze wzmożoną pobudliwością płciową. Natomiast od 7 do 9 miesiąca ciąży aktywność seksualna zdecydowanie jest mniejsza. Nie mają one bowiem ochoty na seks.

Zdrowi mężczyźni nie miewają takich zmian. Kobieta w ciąży w zasadzie może uprawiać seks, jeżeli nie ma ku temu przeciwwskazań do których należą: wcześniejsze poronienia samoistne, problemy z donoszeniem ciąży, przedwczesne porody, krwawienia z dróg rodnych, przedwczesne uprzednio odpłynięcia wód płodowych. Dobrze jest zawsze zapytać prowadzącego lekarza ginekologa. Po porodzie karmienie dziecka powoduje wcześniejszy nawrót reakcji seksualnych kobiety. Uwaga, karmienie piersią dziecka nie daje gwarancji zapobieżeniu poczęcia dziecka. Można karmić piersią i zajść w ciążę

Najczęstsze zaburzenia seksualne

U kobiet reakcje seksualne i zachowania mogą mieć różną postać i przebiegać także odmiennie. Nieraz nieprawidłowe reakcje i nieprawidłowości seksualne swoje źródło mają w psychice i niekiedy w bardzo dalekiej przeszłości. Bywa tak, że kobieta doznająca szoku emocjonalnego, np. po doznanym gwałcie, przez długi czas nie jest w stanie normalnie współżyć. Zauważono nawet, że niektóre kobiety podświadomie blokują jajeczkowanie. Inne kobiety nawet nie wiedząc o tym, w pierwszych dniach ronią już zapłodnioną komórkę jajową, nie zagnieżdżoną jeszcze w macicy. Obecnie oddzielono czynności seksualne od prokreacyjnych, co nie jest dobre. Wszystkie bowiem kontakty seksualne kobiety i mężczyzny teoretycznie mogą doprowadzić do poczęcia. I właśnie ten fakt często negatywnie wpływa na zachowania i reakcje seksualne.

Najczęściej spotykanymi zaburzeniami seksualnymi u kobiet są:

Pochwica – U kobiety, której doskwiera pochwica, pojawia się nieumyślny i podświadomy skurcz mięśni pochwy, który jest reakcją na próbę wprowadzenia do niej prącia lub innego przedmiotu. U niektórych kobiet już nawet sama myśl o stosunku może doprowadzić do silnego skurczu i zamknięcia wejścia do pochwy. Następuje wtedy specyficzna blokada. Skurcz mięśni pochwy niekiedy powoduje u takiej kobiety nawet silny ból.

Zwykle powodem pochwicy jest lęk, często nieustalony przyczynowo. Nieudana próba stosunku pogłębia pochwicę, jest niemiłym doświadczeniem dla kobiety. Występuje u niej obawa przed następnymi nieudanymi próbami współżycia i koło się zamyka. Kobieta z przypadłością jaką jest pochwica jest sfrustrowana, czuje się wina i niepełnowartościowa. Czuje się w pewien swoisty sposób upokorzona, a nawet kaleką. Nie skonsumowanie małżeństwa bywa często przyczyną rozwodów. Niektóre kobiety na siłę chcą przy sobie zatrzymać partnera, podejmując nieudane próby współżycia, które kończą się fiaskiem.

Zauważono, że u partnerów takich kobiet dochodzi do wystąpienia nieprawidłowości w postaci przedwczesnego wytrysku, a nawet tak zwanej wtórnej impotencji. Pochwica to stan, który wymaga rychłej i szybkiej interwencji lekarza seksuologa. Główną rolę w leczeniu odgrywa likwidowanie lęku farmaceutycznie oraz stosownie dobraną psychoterapią. Kobieta z tą dolegliwością musi szybko zostać poddana fachowemu leczeniu. Przyczyna zaburzenia tkwi w psychice, a nie w narządzie rodnym.

Oziębłość seksualna – Przy tych zaburzeniach dochodzi do naturalnych i prawidłowo „technicznie” kontaktów seksualnych. Kobieta jednak nie wykazuje pociągu seksualnego, nie ma normalnych reakcji seksualno – emocjonalnych w trakcie aktu ani nie odczuwa rozkoszy seksualnej czyli orgazmu. Kobieta oziębła seksualnie nie doznaje orgazmów nawet w czasie samopobudzania, jak również w czasie snu.

Oziębłość seksualna może mieć bardzo różne przyczyny. Bardzo dużą rolę odgrywają urazy seksualne w dzieciństwie, jak również wyolbrzymiony wstyd i obawa przed ciążą oraz tendencje dewiacyjne jak sadyzm, masochizm, lesbijstwo. Opisano również przebieg oziębłości seksualnej w przypadku chorób przysadki mózgowej, podwzgórza, gruczołów płciowych, nadnerczy, tarczycy, depresji, a nawet schizofrenii jako jeden z objawów tych chorób. Jeśli w ogóle dochodzi do kontaktów seksualnych kobiety oziębłej to są dla niej przykrym obowiązkiem i koniecznością. Większość z takich kobiet stara się dopatrywać przyczyny u swojego męża, a nie u siebie. Kuracja polega na wykluczeniu innych schorzeń, a następnie na psychoterapii i innych formach leczenia specjalistycznego.

Dyspareunia – Polega na niemożliwości osiągania orgazmu z konkretnym partnerem seksualnym. Niekiedy mogą występować nawet doznania nieprzyjemne, np. bólu. Okazuje się, że powodem tej przypadłości jest nieodpowiedni dobór partnera. Kobieta podświadomie doznaje zahamowania. Istnieją również inne przyczyny dyspareunii – np. zapalenie pochwy spowodowane bakteriami, alergenami, a także stany po naświetlaniach, zranienia okolic sromu, pochwy, nieprawidłowości w wydzielaniu śluzu pochwowego, poporodowe uszkodzenia narządu rodnego, stany zapalne błony śluzowej i mięśnia macicy, guzy w miednicy małej, stany zapalne, zrosty przydatków itp. W niektórych przypadkach dyspareunia może prowadzić do różnego typu nerwic seksualnych, a nawet do oziębłości seksualnej. Lekarz zawsze powinien odszukać przyczynę organiczną, a gdy ją wykluczy, wtedy wpływa na psychikę takiej kobiety. Dyspareunia w języku greckim oznacza: „źle dobrana para”.

Kiedyś dyspareunia częściej była spotykana niż obecnie. Można było ją zanotować pośród par małżeńskich, które dobierane były odgórnie. Nierzadko już po urodzeniu określano przyszłego męża czy żonę. Liczyło się wtedy przede wszystkim dobro państwa, rodu, a nie uczucie, miłość i sympatia. Takie małżeństwo było zwykłym obowiązkiem.

Dyspareunia może być pierwotna, lub wtórna, gdy poprzednie stosunki seksualne były prawidłowe i reakcje także nie budziły niepokoju. Wyjątkową rolę w zapobieganiu i leczeniu dyspareunii odgrywa poradnictwo małżeńskie, rodzinne, w tym wyjaśnienie zwłaszcza mężczyźnie jego zachowania we współżyciu płciowym.

Anorgazmia – To zaburzenie objawia się brakiem doznania orgazmu pomimo występowania normalnego podniecenia, współżycia i akceptacji partnera. Dzisiaj wyróżnia się kilka typów kobiet: takie, które nigdy nie doznały orgazmu, inne przeżywające go co jakiś czas i kolejne – o osłabionym odczuciu orgazmu. Ważną rolę odgrywają w takich sprawach warunki zewnętrzne odbywania kontaktów seksualnych: spokój, odpowiednia sceneria, czy też pośpiech, strach, bylejakość, oczekiwania kobiety, zachowania partnera – spełnianie przez niego oczekiwań kobiety i nastawienie emocjonalne do partnera.

Przyczyny anorgazmii bywają różne. Mogą to być: strach przed niechcianą ciążą, przemęczenie tak fizyczne jak i umysłowe, samolubstwo partnera, skłonności homoseksualne, problemy ze wzwodem prącia u partnera, a nawet za wczesny wytrysk. Anorgazmia może być etapowa – od osłabienia odczuwania podniet, poprzez obojętność, do odrazy i bólu. Prowadzić to może do zaniechania kontaktów seksualnych. Niektóre kobiety potrafią udawać orgazm, by zatrzymać mężczyznę przy sobie, a nawet wywyższać jego sprawność seksualną. Niekiedy dochodzi do kłótni, nieporozumień, a nawet do separacji i rozwodów. Czasami anorgazmia występuje po porodzie. Często długotrwałe przekrwienie narządu rodnego i miednicy małej prowadzi do wystąpienia przerostów, odczynów zapalnych, zwyrodnienia narządu rodnego kobiety. Może również być przyczyną wystąpienia żylaków kończyn dolnych.

Anorgazmia może być powodem zaburzeń nerwicowych o charakterze histerii i neurastenii. Zwykle bywa, że u większej części kobiet zainteresowanie seksem maleje wraz z wiekiem. Powód tego zjawiska leży w samym przekwitaniu, a więc wygasaniu czynności hormonalnych jajników, zmianami o charakterze zanikowym w narządzie rodnym, a także zmiany w psychice, koegzystencja różnych dolegliwości o charakterze przewlekłym, przyjmowanie leków itd. Istnieje jednak grupa kobiet, które do późnej starości prowadzą normalne życie seksualne. Kobiety w starszym wieku, podobnie jak mężczyźni hołdują innym wartościom, a ich układ małżeński oparty jest na wspólnym przyjacielskim związku.

Terapia zaburzeń seksualnych

Należy uzmysłowić sobie fakt, że nie leczy się zaburzeń seksualnych, lecz osoby z takimi zaburzeniami. Leczenie bowiem powinno być wielokierunkowe, czyli wszechstronne. Obejmuje ciało i psychikę zarówno kobiety, jak i mężczyzny. Leczenie odbywa się w tak zwanym układzie partnerskim. Istnieje kilka metod leczeń zaburzeń seksualnych. Są to:

Psychoterapia – kilkutygodniowe programy terapeutyczne, które mają za cel zmienić zachowania i psychiczne podejście pacjentek do spraw seksualnych. Terapia ta polega na wyuczeniu pewnych korzystnych i właściwych reakcji seksualnych w układzie z partnerem. Często uczy się panowania nad lękiem, depresją, zahamowaniami. Często przyczyną jest uraz doznany bardzo dawno, nawet w dzieciństwie. Warto także nauczyć się rozmawiać z partnerem o sprawach sfery seksualnej, oczekiwaniach i pragnieniach wobec strony przeciwnej.

Jeżeli seks jest tylko mechaniczną czynnością dla zaspokojenia swoich pragnień, to jest to duże nieporozumienie. Aby w wieku dojrzałym nie mieć kłopotów o charakterze zaburzeń seksualnych, trzeba zwrócić wyjątkową uwagę na rozwój psychiczny dziecka, przede wszystkim do czwartego roku życia. Musi ono czuć, że jest kochane przez obojga rodziców, ważne i cenne. A w okresie dojrzewania trzeba z dzieckiem rozmawiać również o sprawach płci.

Leczenie farmakologiczne – jest najczęściej dopełnieniem leczenia psychoterapią. Aplikowane są leki antydepresyjne, hamujące lęk. Nie istnieją cudowne leki rozwiązujące tego typu problemy. Oczywiście o ile występują inne dolegliwości somatyczne, trzeba je gruntownie leczyć. Zarówno psychoterapia, jak i farmakoterapia powinny być przeprowadzane przez doświadczonych specjalistów. Z seksualnością człowieka nie ma żartów.

leczenie hipnozą – to bardzo specjalistyczny sposób kuracji. Pacjentka wprowadzana jest w trans hipnotyczny, w czasie którego wpływa się na jej podświadomość. Można zakodować pewne reakcje, polecenia i sugestie. Ważne, aby terapeuta miał duże doświadczenie, a pacjentka nadawała się do tego rodzaju leczenia.

Leczenie operacyjne – niekiedy nieprawidłowości anatomiczno – czynnościowe narządu rodnego wymagają zabiegu chirurgicznego np. budowa narządu rodnego.

Naturalne terapie

Leczenie naturalne stanowi dodatek terapii zasadniczej. Istnieje dużo sposobów, środków i metod naturalnych. Poniżej przytoczono kilka najciekawszych i najpopularniejszych. Przyniosły pozytywny skutek wielu kobietom. Popularnym i starym środkiem jest ziołolecznictwo. Dwie ciekawe recepty pozostawił nam ojciec A. Cz. Klimuszko.

Rp. przy dyspareunii:

1. Kwiat nagietka
2. Kwiat lawendy
3. Liść szałwii
4. Liść melisy
5. Liść orzecha włoskiego
6. ziele krwawnika
7. Ziele dziurawca
8. Korzeń łopianu
9. Korzeń kozłka

Wszystkie zioła w ilości po 50 gram starannie mieszamy. Jedną łyżkę mieszanki zalewamy szklanką wrzącej wody, a później przykrywamy i odstawiamy na 3 godziny. Pijemy po 1/2 szklanki dziennie przed obiadem i przed kolacją.

Uzupełnieniem jest rp. na płukankę pochwową:

1. Kora dębu
2. Koszyczek rumianku pospolitego
3. Liść melisy
4. Liść szałwii
5. Ziele macierzanki

Dokładnie mieszamy zioła po 50 gram każde. Trzy łyżki mieszanki zalewamy 1 litrem wrzącej wody, a następnie gotujemy przez 10 minut i odstawiamy na 30 minut po czym przecedzamy. Odwarem płuczemy pochwę co drugi dzień przez 21 dni. Niekiedy nieprawidłowości sfery seksualnej mają swoje podłoże w sferze psychicznej. Warto więc użyć mieszankę ziołową antydepresyjną lub przeciwhisteryczną.

Rp. przy depresji (wg autora):

1. Ziele dziurawca – 50 g
2. Ziele bazylii – 50 g
3. Ziele werbeny – 20 g
4. Ziele macierzanki wonnej – 20 g
5. Ziele ogórecznika – 20 g

Zioła starannie mieszamy. Jedną łyżkę mieszanki na szklankę wrzącej wody naparzamy pod przykryciem przez godzinę. Po przecedzeniu pijemy dwa razy dziennie po jedzeniu szklankę naparu.

Rp. przy nerwicy histerycznej wg o. A. Cz. Klimuszki:

1. Ziele krwawnika
2. Korzeń arcydzięgla
3. Korzeń kozłka
4. Kłącze tataraku
5. Szyszki chmielu
6. Kwiat lawendy
7. Liść rozmarynu
8. Liść mięty pieprzowej
9. Ziele wrzosu
10. Liść melisy
11. Ziele macierzanki

Wszystkich ziół bierzemy po 50 gram i dokładnie mieszamy. Jedną łyżkę mieszanki zalewamy szklanką wrzącej wody i odstawiamy pod przykryciem na 3 godziny. Pijemy trzy razy dziennie po 1/2 szklanki 20 minut przed jedzenem. Możemy stosować gotowe preparaty: Nerwogran, Nerwosol, Kalms, Passispasmin, Neospasmin, Passibil, Perhip, Nervomix, Depresan – działanie i stosowanie według zaleceń producentów na opakowaniach i ulotkach.

Masaż erotyczny

Ważną sprawą w miłości, małżeństwie jest dotyk. Sam masaż erotyczny nie koniecznie musi mieć finał w zbliżeniu seksualnym. Może być po prostu fantastyczną chwilą odprężającą. Pobudzi on ciało, uspokoi i da wytchnienie. Ważne więc, by wytworzyć spokojną, intymną atmosferę. Partnerka leży na brzuchu na rozłożonym materacu lub kocu, a mężczyzna naciera swoje ręce olejkiem lub balsamem. Masaż rozpoczyna się delikatnymi ruchami, które powoli zwiększamy naciskiem. Dodatkowo dmuchamy lekko na te miejsca, które są wrażliwe u kobiety takie jak: stopy, wewnętrzne strony ud, pośladki, biust i brodawki, pępek i brzuch, uszy, usta, szyja i zagłębienia nad obojczykiem, czoło i skronie. Kobieta opiera głowę o uda mężczyzny. Mężczyzna wykonuje masaż według następującej kolejności:

• Niezwykle delikatnie masuje opuszkami palców jej twarz, szyję i uszy po kilku minutach niech ona obróci się na brzuch – masuje jej pośladki, które są dobrze unerwione, przesuwa dłonie płasko w poprzek.

• Po kilku minutach przenosi dłonie na jej plecy; jedną dłoń przesuwa w górę a drugą w dół. Wyjątkową uwagę zwraca na mięśnie wzdłuż kręgosłupa.

• Następnie zajmuje się jej stopami. Ruchy rąk powinny być powolne, aczkolwiek zdecydowane. Pamiętaj – wewnętrzne strony stóp są bardzo dobrze unerwione. Każdą stopę masuje po 10 minut.

• Następnie układa ręce pomiędzy piersiami partnerki i przesuwa palce lekko wzdłuż mostka, po czym leciutko uciska każdą pierś z boku i od spodu, masuje je ruchami okrężnymi niezwykle delikatnie i z wyczuciem. Trzeba pamiętać o zapewnieniu komfortowej temperatury w pomieszczeniu w czasie masażu i po, jak również o nastrojowym oświetleniu. Idealnie zadziała zapalenie kadzidełka lub świecy zapachowej – zapach szałwii, róży, lawendy działa odprężająco, zaś sandałowca palczatki, bergamotu – podniecająco.

Higiena to podstawa

Niedbałość o higienę miejsc intymnych lub higiena prowadzona nieprawidłowo – w prosty sposób może prowadzić do infekcji oraz ostrych stanów zapalnych dróg rodnych. Należy mieć na uwadze, że zarazem zaniedbania, jak i przesadzona higiena nie są dobre. Dobrze więc jest po każdorazowym wyjściu z toalety przepłukać ciepłą wodą miejsca intymne. Zaś rano i wieczorem podmywać się starannie używając mydła toaletowego. Najlepsze do tego celu jest mydło intymne. Nie należy myć jednak wnętrza pochwy, ani nie robić irygacji. Można wtedy zniszczyć pożyteczne bakterie pochwowe. Codziennie należy zmieniać bieliznę. W czasie miesiączki podmywać się po każdej zmianie podpaski. Unikać w tych dniach gorących i długotrwałych kąpieli, najlepszy jest prysznic. Tamponów używać bardzo rzadko. Do mycia nie używać zimnej wody na okolicę krocza, obkurczy naczynia i wywoła ból.

Oprócz tego można używać codziennie balsam i oliwkę intymną. Zawierają tylko naturalne, korzystne komponenty dla ciała. Często mężczyznę może zniechęcać do kobiety właśnie niedbałość w zakresie higieny intymnej. Również kobiety mogą być zrażone do mężczyzn.

Afrodyzjaki

Jeszcze do niedawna uważano że afrodyzjaki przeznaczone są tylko dla mężczyzn. Emancypacja dała o sobie znać i w sprawach seksualnych. Ciekawostką jest to, że część kobiet przyznaje się według sondaży do przyjmowania Viagry. W tej chwili jest w opracowaniu pigułka antykoncepcyjna dla mężczyzn. Od dawna dużym powodzeniem
cieszą się natomiast naturalne afrodyzjaki. Dla obojgu płci polecane jest wino rozmarynowe:

Wino rozmarynowe – Potrzebna garść świeżych liści rozmarynu. Zalać jednym litrem czerwonego wina i pozostawić zamknięte w słoiku na tydzień, po czym odcedzić i pić trzy razy dziennie po małym kieliszku.

Mieszkańcy Azji leczą oziębłość nalewką z żeń – szenia i imbirem, które dodają do gotowych posiłków. Ponoć dobrym afrodyzjakiem jest kozie mleko. Ważne są także kolory. Mianowicie sypialnia powinna być pomalowana na kolor różowo – purpurowy, a pościel nie powinna mieć
barwy żółtej, zielonej czy błękitnej.

Źródło: Poradnik uzdrawiacza – Paweł Glugla







Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez poniższe frazy kluczowe:

  • zniszczona pochwa u kobiety powod
  • masaz koło sromu
  • lesbijstwo przyczyny
  • zmniejszony popęd płciowy po 40 roku życia u kobiet
  • zmniejszony poped
  • nerwogran
  • medycyna niekonwencjonalna masaż pochwy
  • masaż pochwy
  • litwor arcydziegiel a nerwomix
  • jajeczkowaniw i poped seksualny

Poprawa wzroku poprzez ćwiczenia

Odpręż się, a będziesz lepiej widział




Okulary optyczne nosi już tak wielu ludzi w różnym wieku, coraz więcej dzieci i młodych osób, że w ostatnich czasach stały się dosłownie modne. Ale jest to moda, która wynika z przymusu. Każdy kto musi ich używać, zamiast szpanować najnowszymi oprawkami, najlepiej by je odłożył, bo co tu ukrywać często są niewygodne w użyciu, często się brudzą no i są kosztowne. Ale jak tu bez nich się obyć, kiedy nasz wzrok jest niedostateczny?

Okazuje się jednak, że oczy, jak niektóre inne narządy człowieka potrafi się regenerować. Podobnie jak przez rehabilitację dochodzi do sprawności złamana ręka czy noga tak samo oczy można ćwiczyć i doprowadzić do sprawniejszego czy nawet normalnego widzenia. Dokonuje się to za sprawą naturalnych sił organizmu, które istnieją w każdym człowieku. Tak twierdził doktor William Bates amerykański profesor okulistyki. Metoda Batesa naturalnej korekcji wad wzroku przewiduje wiele ćwiczeń dla oczu i zarządzającego nimi umysłu.

Holista Doktor William Bates

William Bates – wyjątkowo pracowity lekarz i naukowiec, profesorem został mając 26 lat. Swoją nową teorię i opracowany na jej podstawie sposób leczenia wzroku przedstawił w początkach XX Wieku. Pionierskim wątkiem w jego opracowaniach było odkrycie wzajemnych powiązań ciała, umysłu, pamięci i wyobraźni. Jako zwolennik medycyny holistycznej twierdził, że narząd wzroku nie jest odizolowanym narządem, który się z upływem czasu zużywa, lecz częścią mózgu.

Bates, oraz naśladowcy jego metody, są przekonani, że powód pogarszania się wzroku czy chorób oczu jest natury psychicznej, fizycznej i środowiskowej. Do psychicznych przyczyn zaliczamy negatywne emocje czyli zawiść, nienawiść, gniew, zmartwienia, silne stresy, lęki, pośpiech. Przyczyny fizyczne to niedostateczne zaopatrzenie oczu w tlen i substancje odżywcze, zmęczenie, zatrucie nikotyną, alkoholem, narkotykami, niektórymi lekami, przebyte choroby, zwłaszcza wirusowe, ale również nieodpowiednia postawa ciała. Przyczyny środowiskowe to zatrucie środowiska, hałas, niewystarczający kontakt z przyrodą, zielenią. Dochodzi do tego w ostatnich latach czego chyba Bates nie przewidział zmora miast szczególnie dużych czyli zanieczyszczenie sztucznym światłem przez całe noce.

Generalną przyczynę osłabienia wzroku Bates widział w napięciu psychiczno – nerwowym. Uważał, że oczom potrzebne jest odprężenie, i że wady wzroku można naprawiać ćwiczeniami odprężającymi. Praktykami takimi można nakłonić na przykład mięśnie zewnętrzne oka do tego, aby nieco zmieniły kształt gałki ocznej. Rozluźnienie jednej pary mięśni i napięcie innej zmienia minimalnie długość gałki ocznej, przez co obraz pada dokładnie na siatkówkę.

Rezultatem praktykowania opracowanych przez Batesa i jego uczniów różnych technik i ćwiczeń było wiele tysięcy pacjentów, którym poprawił się wzrok lub odzyskali normalne widzenie. Przypadki te są udokumentowane w pracach naukowych i w archiwach wyleczeń. Ale założenia jego metody zupełnie różniły się od współczesnych mu naukowych ustaleń, jak również od poglądów oficjalnie głoszonych przez okulistykę na przestrzeni prawie całego minionego stulecia w zakresie fizjologii i optyki funkcjonowania oka. Dlatego spotkała się ona z dużą krytyką. Później na długie lata sprawa przycichła. Odrodzenie metody Batesa zawdzięczamy w dużym stopniu osiągnięciom dzisiejszej psychologii, takim m.in. jak techniki pracy z wyobraźnią, wizualizacja, ogólna koncepcja relaksacji, technika punktu, sprzężenie zwrotne czy programowanie neurolingwistyczne. Obecnie metoda Batesa, rozwinięta i udoskonalona przez rzesze jego następców, jest praktykowana i nauczana w instytutach medycyny naturalnej na całym świecie.

Zaczął od siebie

Doktor Bates pomyślał, że najlepiej wypróbować i udowodnić efektywność swojej metody na sobie samym. Jeśli ludzie zobaczą, że nie nosi już okularów, uwierzą w skuteczność proponowanych ćwiczeń. Cierpiał na zaawansowaną dalekowzroczność związaną z wiekiem. W czasie badania wzroku, jego koledzy po fachu mówili: „Soczewki w pana oczach są twarde jak kamień. Nikt panu nie pomoże”. Bates stworzył więc różne ćwiczenia, które to prawidłowo nastawiały narząd wzroku. Już po pół roku potrafił czytać gazetę bez okularów. Po następnym roku widział ostro nawet z odległości 10 cm

Kiedy pomaga metoda Batesa

Metoda ta dotyczy szczególnie częściej występujących optycznych wad wzroku, takich jak krótko i dalekowzroczność, starcza dalekowzroczność, astygmatyzm, zez. Może okazać się pomocna w chorobach oczu, których przyczyną są fizyczne przeciążenie lub zmęczenie psychiczne. Proponowane tu ćwiczenia mogą korzystnie działać przy takich chorobach jak jaskra oraz zaćma czyli katarakta. Jednak by metoda doktora Batesa i proponowane ćwiczenia pomogły, konieczna jest silna motywacja, cierpliwość, wytrwałość i wiara w uzdrawiające moce organizmu.

Palming – odpoczynek dla oczu

To zasadnicze dla oczu ćwiczenie powinno stać się tak codzienną czynnością jak mycie zębów, powinno być wykonywane co najmniej 2 – 3 razy na dobę. Oczy najlepiej odpoczywają w ciemności. Zmniejsza się wtedy napięcie mięśni i więzadeł ocznych występujące przy patrzeniu. Tylko w ciemności odtwarza się również bardzo istotna dla procesu widzenia substancja – rodopsyna. Dobrze jest w ciągu dnia co jakiś czas zamykać oczy, jednak przez przymkniętą powiekę wpada do oka nieco światła. Stan lepszej relaksacji oczu może być osiągnięty poprzez wyeliminowanie światła. Z tego względu doktor Bates proponował tzw. palming czyli zasłanianie oczu środkiem dłoni.

Siadamy przy stole lub jakimkolwiek blacie, opieramy na nim łokcie i przykładamy dłonie do oczu, w ten sposób by palce skrzyżowały się na czole, a zamknięte oczy znalazły się w zagłębieniach dłoni. Nie należy naciskać na gałki oczne. Pamiętamy również o spokojnym, rytmicznym oddechu. Widzimy wówczas zupełną czerń. Staramy się ją odczuć, pogrążyć się w niej. A dlaczego czerń? Czarny kolor nie odbija promieni świetlnych, a więc siatkówka w czasie patrzenia na czerń odpoczywa. Nie jest to takie proste. Wielu ludzi może widzieć różne odcienie szarości, barwne plamy lub iluzję kolorowych świateł przebiegających we wszystkich kierunkach, szczególnie ci z wadami wzroku.

Ale palmingu można się nauczyć. Dla niektórych osób pomocne może się okazać spojrzenie na czarny przedmiot na krótko przed przesłonięciem oczu lub przypomnienie sobie jakiegoś czarnego obiektu czy przedmiotu. Ale nie powinien to być umysłowy wysiłek skoncentrowania się na czerni. Ujrzenie idealnej czerni jest możliwe tylko przy odprężonym umyśle. Dlatego takie nieprawidłowości umysłu czy ciała jak zmartwienie, złość, gniew, depresja czy zmęczenie, głód, ból, choroba – przyczyniają się do gorszego widzenia czerni, a tym samym do mniejszej efektywności palmingu.

Jak długi czas poświęcamy na palming? Kilka, kilkanaście minut. Można go wykonywać w ciągu dnia tak często, jak mamy ochotę i pozwala nam czas. Niektóre osoby mogą odpowiednio wykonywać palming tylko przez krótki okres czasu, przy zbyt długim praktykowaniu tego ćwiczenia zaczynają odczuwać napięcie. Doktor Bates mawiał: Prawidłowo wykonany palming jest jedną z najlepszych, spośród znanych mi metod, bezpiecznej relaksacji całego układu nerwowego, razem z nerwami odpowiedzialnymi za wzrok. Gdy w ten sposób uda się osiągnąć idealny stan relaksacji całego układu nerwowego, co zostaje wykazane poprzez możliwość zobaczenia zupełnej czerni, poprzez pozostanie w tym stanie relaksacji przy oczach otwartych, wzrok danej osoby ulega trwałej poprawie. Jednocześnie ból oczu i głowy, a nawet w innych częściach ciała zanika zupełnie.

Proste ćwiczenia i masaż
Mruganie

Zauważono, że ludzie z wadami wzroku rzadziej poruszają oczami i nie dość często mrugają powiekami. Zapewne gałki oczne i powieki są sterowane przez ten sam ośrodek nerwowy w mózgu. Gdy dana osoba przyzwyczai się do częstszego mrugania, oczy się lepiej będą odprężać. Powieki, zamykając się, dadzą oczom moment wypoczynku i będą lepiej spełniały swą naturalną funkcję nawilżania i oczyszczania oczu. Najlepiej jest mrugać co 3 sekundy, czyli 20 razy na minutę. Warto sprawdzić swoją częstotliwość mrugania, ćwiczyć, śledzić postępy.

Ruchliwi wzrokowo

Jeśli przez minutę będziemy kierować wzrok na przykład w wybraną literę, to jej obrys rozmyje się. Jeśli zaś będziemy wzrokiem wędrować wokół niej, to jej obraz będzie nadal ostry. Oczy lepiej widzą, kiedy stale się poruszają. Gdy dłuższy czas wpatrujemy się w jeden punkt, literę czy przedmiot, widzimy je już mniej ostro aniżeli w chwili, kiedy zaczęliśmy patrzeć. Patrzenie dłużej w jeden punkt skutkuje bowiem napięciem mięśni i osłabia oczy. Należy wędrować oczami, aby widzieć bardziej ostro. Istnieją proste ćwiczenia, dzięki którym można poprawić ostrość widzenia.

Ćwiczenie 1 – Usiądź wygodnie, kręgosłup wyprostowany, kark i szyja rozluźnione. Staraj się, nie ruszając głową, tylko poruszać gałkami oczu, przez chwilę patrz jak najwyżej do góry, następnie jak najniżej. Następnie omieć wzrokiem przestrzeń i przejdź do drugiej fazy ćwiczenia. Patrz na wprost, następnie przez chwilę jak najdalej w prawo, a później jak najdalej w lewą stronę. W ostatniej fazie ćwiczenia najpierw patrz na wprost a później wędruj wzrokiem w prawo w górę, następnie w lewo w dół. Za chwilę odwrotnie – w lewo w górę, w prawo w dół. Naturalnie kolejność kierunków nie jest istotna. Ważne jest, abyśmy cały czas pamiętali o mruganiu i rytmicznym oddechu.

Ćwiczenie 2 – Poruszanie gałkami oczu można także ćwiczyć obiegając wzrokiem (nie poruszając głową) obrysy przedmiotów czy powiększone rysunki skomplikowanych figur geometrycznych, np. przypominających wieloramienną gwiazdę.

Ćwiczenie 3 – Podobne ćwiczenie oczu można wykonać wybierając sobie na przykład 2 książki znajdujące się w pewnej odległości na półkach. Wędrujemy na przemian oczami z grzbietu jednej książki na drugą i staramy się odczytać tytuły. W czasie czytania napisu pozwólmy wędrować oczom w koło każdej litery i przez nią. W tym ćwiczeniu oczu można się również posłużyć rzucanymi kośćmi do gry. Nie musi być komplet, wystarczą chociaż dwie. Istotne jest to, by wzrok biegał od jednej do drugiej.

Ćwiczenie 4 – Oglądając telewizję czy wykonując czynności na komputerze, pamiętajmy o tym, aby wzrok nie zatrzymywał się w jednym miejscu, lecz ciągle wędrował po ekranie i wokół niego.

Ćwiczenie 5 – Osoby krótko lub dalekowzroczne powinny jak najczęściej wędrować wzrokiem pomiędzy dalekimi i bliskimi planami, między oddalonymi a bliskimi przedmiotami. Oczy ćwiczą wtedy zdolność dostosowywania się do różnych dystansów. Służy temu bardzo dobrze gra w piłkę, podrzucanie jej do góry, tenis stołowy, zabawa plastikowym latającym talerzem.

Masaż okolicy oczu i twarzy

Mięśnie dookoła oczu powinny być rozluźnione i elastyczne. U ludzi źle widzących są w stanie skurczu i słabe. Wcześniejsze ćwiczenia na poruszanie gałkami ocznymi działają również rozluźniająco na mięśnie. Ale ich napięcie równie skutecznie rozładowuje masaż.

Ćwiczenie – Siadamy, zamykamy oczy, relaksujemy się. Następnie opuszkami palców zaczynamy lekko opukiwać najpierw brwi, następnie powieki, skronie, przechodzimy do dolnej części oczodołów i policzków, dochodzimy do żuchwy i wracamy ku policzkom, koło nosa, wreszcie znowu w okolice oczu. Masaż kończymy delikatnie wodząc ruchem kolistym, od środka twarzy na boki, tak jakbyśmy chcieli rozsunąć niewidzialną zasłonę.

Solaryzacja

Dla naszych oczu światło słoneczne jest konieczne. Ożywia światłoczułe komórki siatkówki, odpręża wszystkie tkanki oka. Kilka minut dziennie „słonecznej kąpieli” oczu może być niezwykle przydatne w walce o lepsze widzenie.

Ćwiczenie – Siadamy wygodnie na krześle, leżaku, ławce w parku, odprężeni i wyluzowani. Naszą twarz zwracamy w kierunku słońca, mając zamknięte oczy. Robimy głową nieznaczne ruchy w prawo i w lewo, tak żebyśmy czuli rozluźniające się mięśnie twarzy, szyi i barków. I aby jak największa część siatkówki skorzystała z dobrodziejstwa promieni słonecznych. Pierwsze sygnały znużenia to znak, że trzeba zakończyć solaryzację.

Powyżej opisano tylko niektóre, wybrane, najprostsze ćwiczenia czy zabiegi. Mogą je praktykować wszyscy ci, którzy chcą lepiej widzieć – ludzie z typowymi wadami wzroku czyli krótko i daleko wzrokowcy, cierpiący na starczą dalekowzroczność, osoby, które mają kłopoty z oczami na skutek ich przemęczenia, przebytej choroby. Warto je również wykonywać choćby zapobiegawczo. Metoda doktora Batesa, jak również opracowana na jej bazie nowoczesna metoda zwana wizjonetyką, dysponuje szerokim wachlarzem najróżniejszych ćwiczeń, zabiegów i porad odnoszących się w zasadzie do wszystkich wad wzroku. Zainteresujmy się nimi. Są specjaliści, kursy, książki o metodzie dr Batesa. Pamiętajmy jednak, że do „wychowania” oczu na nowo potrzeba cierpliwości, systematyczności i czasu.







Źródło: Poradnik uzdrawiacza – Ewa Parvi

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez poniższe frazy kluczowe:

  • nieknwencjonalne metody leczenia wad wzroku
  • lekarz holista
  • ćwiczenia na jaskre
  • bialko na poprawe wzroku
  • ćwiczące wzrok można go naprawić
  • zioła na poprawę wzroku
  • czy metoda dr Batesa mozna wyleczyc jaskre
  • doktor Bates
  • jaskra naturalne metody leczenia
  • leczenie wzroku batesa a jaskra

Dokuczliwe zaparcia

Przeciwdziałanie zaparciom




Zaparcia są jedną z bardzo uciążliwych dolegliwości, które obecnie dość powszechnie występują. Można wyróżnić 4 rodzaje zaparć: przypadkowe, przewlekłe, nawykowe, wywołane przez zmiany organiczne w jelitach, oraz zaparcie wieku starczego. Do najczęstszych przyczyn tych przypadłości zaliczamy nieodpowiednie zestawienie produktów spożywczych, nieregularne posiłki, mało urozmaicone menu, siedzący tryb życia, niedostateczną ilość ruchu, żylaki odbytu, przyzwyczajenie się do używania preparatów przeczyszczających, a przede wszystkim brak błonnika w pożywieniu. Nie powinny być lekceważone także czynniki emocjonalne niepokój, lęk, zdenerwowanie.

Osoba odżywiająca się racjonalnie, przestrzegająca zdrowej diety z uwzględnieniem chleba razowego z pełnego przemiału, zjadająca systematycznie świeże owoce, warzywa i surówki w zasadzie nie cierpi na zaparcia. Jeżeli jednak, pomimo właściwego odżywiania i ruchliwego trybu życia, występują te dolegliwości, to trzeba codziennie rano, na czczo zjadać kilka lub kilkanaście suszonych śliwek, poprzedniego dnia wieczorem namoczonych w wodzie. Można również wypić szklankę zimnej, przegotowanej wody. Dobrze z zasady działa olej lniany lub zmielone w młynku nasiona lnu. Wystarczy 1 – 2 łyżeczki dziennie, napęczniałe w ciepłej wodzie, dodatkowo z 2 łyżkami otrąb pszennych.

Zaparcia likwidujemy także środkami, które mają w swym składzie korę kruszyny, np. Cholegran, Normogran, Neonormakol, Rhelax. Przyjmujemy 1 – 2 łyżeczki na noc. Z innych ziół dobre jest ziele dziurawca, kłącze rzewienia, anyż, liść prawoślazu, korzeń lukrecji, kwiat lawendy, korzeń biedrzeńca, korzeń omanu, korzeń arcydzięgla, liść mięty. Bierzemy 2 – 3 lub więcej rodzajów tych ziół i mieszamy razem, parzymy w szklance wody lub robimy odwar, jeżeli są to korzenie.

W przypadku wyjątkowo dokuczliwego zaparcia można robić zimne okłady na brzuch. Namaczamy lnianą ściereczkę w roztworze złożonym z polowy szklanki zimnej wody i pół łyżki octu. Owijamy się ciepłym, suchym ręcznikiem oraz wełnianym kocem. W leczeniu i przeciwdziałaniu zaparciom wyjątkową rolę odgrywa właściwa ilość błonnika w pożywieniu. Za dzienną normę uważa się ok. 35 g. Przy zaparciach chronicznych można tę ilość podnieść do 50 – 70 g dziennie.

Źródło: Apteka natury – Jadwiga Górnicka







Mieszanka na zaparcia wg Wojciecha Biernata

Owoc jarzębiny
Kora kruszyny
Liść mięty
Liść melisy
Koszyczek rumianku
Ziele krwawnika
Ziele rdestu ptasiego
Owoc kopru
Ziele fiołka trójbarwnego
Kwiat kasztanowca

Po starannym wymieszaniu wszystkich ziół do szklanki wsypujemy jedną łyżkę i zalewamy wrzątkiem, odstawiamy na 20 – 25 minut, przecedzamy. Pijemy 30 minut przed jedzeniem, 3 szklanki dziennie.

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez poniższe frazy kluczowe:

  • uciążliwe zaparcia
  • zaparcia dokuczliwe

Zaćma

Naturalne sposoby zapobiegania oraz leczenie wczesnych objawów zaćmy




Wśród dolegliwości męczących osoby w starszym wieku, zaćma czyli katarakta jest bez wątpienia najbardziej stresogenna, ponieważ jej powolny postęp można łatwo śledzić, aż do nieuniknionej utraty wzroku. Przypadki zaćmy starczej są od wielu lat coraz częstsze, ponieważ zwiększa się długość życia i liczba ludzi przekraczających 60 lat. Znane są liczne potencjalne przyczyny występowania objawów zaćmy:

• choroby gałki ocznej np. odwarstwienie siatkówki, nowotwory, jaskra
• choroby ogólnoustrojowe np. cukrzyca, galaktozemia
• infekcje wirusowe i bakteryjne
• alergie pokarmowe
• promieniowanie ultrafioletowe np. słoneczne, z ekranów TV i komputerów
• promieniowanie jonizujące
• toksyczność leków syntetycznych np. kortykosterydów, niektórych antykoncepcyjnych, psychiatrycznych, antybiotyków itd.
• nadmiar metali ciężkich w organizmie
• oraz wiele innych.

Badania w ostatnich latach wykazały istotne przyczyny zmian zachodzących w oczach, powodujących powstanie zaćmy, degeneracji plamki żółtej i nerwu ocznego. Stwierdzono, że w zdrowym oku poziom witaminy C jest 30 – 50 razy wyższy aniżeli we krwi, natomiast poziom glutationu i cynku 10 razy wyższy, zaś w oczach z zaćmą poziom tych związków jest niewielki i równy lub niższy od deficytowego poziomu ogólnoustrojowego. Związki te można traktować za swoiste markery, ponieważ witamina C jest znanym czynnikiem oksydoredukcyjnym działającym swoiście jako przeciwutleniacz dostarczany wraz z jedzeniem, glutation jest wewnątrzustrojowym trójpeptydowym antyoksydantem, a cynk jest częścią wielu enzymów znajdujących się w siatkówce, naczyniówce, rogówce i soczewce oka.

Wspomniana jako „marker” witamina C wskazuje na niedobór w oczach i w całym organizmie innych antyutleniaczy egzogennych, czyli dostarczanych z zewnątrz z żywnością, mianowicie witamin A i E, karotenoidów, bioflawonotdów, niektórych kwasów organicznych i aminokwasów, biopierwiastków i innych. Niedostatek glutationu wskazuje na zubożenie organizmu w jego własne, czyli endogenne antyutleniacze katalazy, koenzym Q10, dyzmutazę nadtlenkową, kwas alfa – limonowy.

Obrona całego organizmu

Obydwie grupy antyutleniaczy, egzogenna i endogenna, osłaniają nie tylko oczy, lecz cały organizm przed atakiem zawyżonej ilości wolnych rodników tlenowych w skrócie WRT. Obecnie wiadomo, że WRT tworzą się w organizmie w wyniku procesów biochemicznych i że są konieczne dla właściwego ich przebiegu, jednak ich nadmiar staje się groźny i to proporcjonalnie tym większy, im niższy jest poziom antyoksydantów. W wytwarzaniu WRT największy udział mają jony metali ciężkich: ołowiu, miedzi, rtęci, kadmu, chromu, aluminium, które z otoczenia dostały się do organizmu. Powstające masowo WRT są wysoce reaktywne, atakują różne narządy wewnętrzne, a w gałce ocznej uszkadzają ściany naczyń włosowatych, błony komórkowe, enzymy i struktury białkowe. Niszczycielska aktywność WRT w organizmie dała asumpt do uznania jej za patologię wolnorodnikową, odpowiedzialną za powstawanie wielu chorób degeneracyjnych, w tym także zaćmy.

Brak lekarstwa na zaćmę

Oficjalna medycyna stwierdza, że nie ma efektywnego sposobu leczenia zaćmy. W broszurce prof. H. Wolter – Czerwińskiej „Oczy zdrowe oczy chore” można przeczytać: „Nie znamy do tej pory żadnego środka farmaceutycznego, który dałby radę wyleczyć zaćmę. Jedynym skutecznym leczeniem jest zabieg operacyjny”. Analogiczne stwierdzenie znaleźć można w „The Merck Manual oj Diagnosis and Theravu”. Chirurgia oczna ma swoją wieloletnią tradycję, której początki sięgają 1707 roku, kiedy to francuski chirurg Maitre – Jan napisał pierwszy na świecie podręcznik chorób oczu. To były początki oftalmologii, która w 1817 r. oddzieliła się od chirurgii przez zabiegi wiedeńskiego lekarza J. Beera.

Przez cały wiek XIX i XX liczne grupy wysoce uzdolnionych chirurgów ocznych udoskonalały technikę operowania bielma rogówki i zaćmy soczewki oka. Był wśród nich znany rosyjski okulista W. F. Fiłatow, twórca wiedzy o biogennych stymulatorach. Ostatnim osiągnięciem jest metoda operacyjna zwana fakoemulsyfikacją, która polegała na rozbiciu ultradźwiękami zmętniałej struktury soczewki, z jednoczesnym usunięciem jej przez odsysanie. Zabieg ten odznacza się dużą skutecznością i nie wymaga pobytu w szpitalu. Po zabiegu można wszczepić soczewkę wewnątrzgałkową lub sztuczną soczewkę kontaktową albo przepisać okulary.

Leki naturalne i syntetyczne

Niechętny stosunek lekarzy do proponowanych obecnie metod profilaktycznych i leczenia zaćmy ma w pewnym stopniu swoje źródło w historycznym rodowodzie oftalmologii. Także wiele leków naturalnych i syntetycznych, używanych zewnętrznie jako krople oczne, lub inne postacie przeznaczone do użytku wewnętrznego, są traktowane jedynie jako pomocnicze, łagodzące określone dolegliwości związane z zaćmą.

Catalin – krople oczne, tabl. 0.75. mg, zawierają sól sodową pirenoksyny. Przeciwdziałają utlenianiu białek w soczewce. Zastosowanie w zaćmie starczej i na tle cukrzycy. Dawkowanie: 1 – 2 krople do worka spojówkowego 3 razy dziennie.

Clarvisol – proszek do przygotowania 7.2 ml kropli ocznych. Skład, działanie i zastosowanie takie samo jak Catalin.

Difrarel – tabletki powlekane zawierające 100 mg antocyjanów z owoców borówki czarnej, 5 mg beta – karotenu. Działa ochronnie na naczynia włosowate, ułatwia regenerację rodopsyny w siatkówce oka. Zastosowanie w niewydolności naczyń włosowatych, zaburzeń krążenia w oku, w ślepocie zmierzchowej. Dawkowanie: 3 – 6 tabletek dziennie doustnie przez 20 dni w miesiącu.

Fibs – ampułka 1 ml zawiera destylat z osadów w limanach plus kwas cynamonowy oraz kumarynę. Działanie bodźcowe jako biogenny stymulator wg Fiłatowa. Zastosowanie – choroby oczu, stany zapalne, zmiany barwnikowe, zanikowe i zmętnienie. Również zapalenie skóry, narządów wewnętrznych, korzonków nerwowych. Dawkowanie: podskórne 1 ml dziennie w cyklach po 30 dni z przerwami po 2 miesiące.

Ibustrin – tabletki zawierające 100 i 200 mg soli sodowej indobufenu. Zastosowanie w retinopatiach cukrzycowych, zakrzepach żylnych. Dawkowanie: 100 – 200 mg 2 razy dziennie doustnie po jedzeniu.

Quinax – krople oczne zawierające sól sodową polisulfonianu azapentacenu. Wg zapewnień producenta ma hamować utlenianie grup SH w białkach soczewki oka i zapobiegać zaćmie.

Ginkofar – tabletki powlekane zawierające 40 mg standaryzowanego wyciągu z liści miłorzębu. Działanie i zastosowanie analogiczne do Tinctura Ginkgo Bilobae. Dawkowanie: 1 tabletka 2 razy dziennie.

Retinase – ampułka 2.5 ml zawierająca 0.8 mg wyciągu z siatkówki oczu zwierząt oraz witaminy A, E, P. Zastosowanie w zapaleniu naczyniówki i siatkówki oka, w zaćmie. Dawkowanie: 1 ampułka dziennie domięśniowo.

Sanolent – tabletki zawierające 10 mg białka z gałek oczu zwierząt oraz 5 mg witaminy C, 0.2 mg witaminy B2, 0.1 mg, jodku potasu, 0.01 mg azotanu strychniny. Zastosowanie w stanach zapalnych oczu, zmętnieniach ciała szklistego, początkach zaćmy. Dawkowanie: 1 tabletka 3 razy dziennie doustnie przed jedzeniem przez 3 miesiące, później 2 razy dziennie.

Strix – tabletki zawierające 82 mg wyciągów z owoców borówki czarnej, 178 mg sproszkowanych owoców borówki czarnej, 12 mg beta – karotenu. Zastosowanie dla osób narażonych na promienie UV, słabo widzących w ciemności. Dawkowanie: 1 tabletka 2 razy dziennie.

Tinctura Ginkgo Bilobae – płyn 100 g zawierający standaryzowaną nalewkę z liści miłorzębu. Działanie udrażniające naczynia krwionośne, zwłaszcza w mózgu, sercu, kończynach, oczach i skórze, zwiększa wydolność fizyczną i psychiczną. Zastosowanie w zaburzeniach krążenia obwodowego krwi i w objawach z nim związanych. Dawkowanie: po łyżeczce 3 razy dzienne w wodzie.

Postęp cywilizacji przyczyną zaćmy

Holistyczne podejście medycyny naturalnej do organizmu człowieka traktuje przyczyny i skutki powstania zaćmy inaczej niż medycyna klasyczna. Istnieją bowiem wiele dowodów naukowych, że zaćma jest jedną z chorób degeneracyjnych, coraz bardziej rozwijającą się w społeczeństwach o kulturze i poziomie życia typu zachodniego oraz, że powodem są czynniki żywieniowe i środowiskowe. Zaobserwowano bezspornie i podano do wiadomości w najpoważniejszych czasopismach medycznych, że duża ilość przetworzonych przemysłowo produktów spożywczych została zubożona lub kompletnie pozbawiona licznych substancji odżywczych, mających ogromne znaczenie dla zdrowotnej kondycji naszego organizmu. Pod uwagę brano witaminy, biopierwiastki, enzymy, błonnik, lecytyny i dziesiątki innych.

Paradoksem naszych czasów jest to, że bogate kraje dysponują nadwyżką żywności, która zaspakaja potrzeby energetyczne, ale nie zdrowotne, zaś wiele krajów biednych cierpi niemal od czasów biblijnych na coraz większy brak żywności, która, chociaż jest pożywieniem naturalnym, nie zaspokaja ani potrzeb kalorycznych, ani zdrowotnych. W obu grupach krajów szerzą się różne choroby degeneracyjne, wśród nich również zaćma.

Konieczna właściwa dieta

Ekspert z USA dr Todd był w 1974 r. razem z grupą lekarzy w Etiopii i zaobserwował, że jest to kraj ślepców, bowiem niemal każdy mieszkaniec w wieku 40 lat ma mniej lub bardziej zaawansowaną zaćmę. Powodem jest minimalne spożywanie warzyw, a co najmniej dla 35 proc. ludności najważniejszym pożywieniem jest sos z papryki na chlebie. Podobne obserwacje poczyniono w niektórych częściach Indii, Nepalu i Kaszmiru. W końcu stwierdzono, że jedną z najistotniejszych przyczyn powstawania zaćmy nie jest podeszły wiek lub predyspozycje genetyczne, lecz niedobory substancji odżywczych. Potwierdził to dr Kemeny, autor książki „Cataract Breakthough”, który w 1980 r. przeprowadził badania kliniczne w International Cataract Clinic w Meksyku. Okazało się, że stosowanie pełnowartościowej diety sprawiło dużą poprawę widzenia u 85 % chorych z zaawansowaną zaćmą, wskutek zmniejszenia gęstości katarakty, mierzone oftalmoskopem.

Drugim ważnym ujemnym czynnikiem jest skażenie środowiska w którym żyjemy. Zwłaszcza niebezpieczne są wszelakie związki toksyczne, będące się w powietrzu w skupiskach miejskich i w otoczeniu fabryk chemicznych, ponieważ w czasie oddychania wnikają one do płuc i przedostają się do krwi. Chodzi tu przede wszystkim o substancje lotne i pyły zawierające toksyczne metale ciężkie, ponieważ powodują przeciążenie wątroby i zmniejszenie jej zdolności odtruwającej. Krążąca w układzie sercowo – naczyniowym krew jest w istocie zatruta, dociera ona także do naczyń ocznych, powoduje zmiany biochemiczne w gałce ocznej i w soczewce, objawiające się zmętnieniem i zaćmą.

Objawy zaćmy

Jak wyglądają wczesne objawy zaćmy? Należy je bowiem znać, by we właściwym czasie odpowiednio szybko reagować. Przypadek autora tekstu źródłowego:
„Pracuję dużo w swoim gabinecie, często do późnych godzin nocnych, zatem oczy są zmęczone. Któregoś wieczoru dostrzegłem w czasie czytania, że mam coś na oku, przetarłem powiekę, ale to nie pomogło, oczyściłem okulary, również bez skutku, lecz gdy mrużyłem oczy to „coś” poruszało się, więc zrozumiałem, że tkwi w gałce ocznej. Po jakimś czasie pojawił się następny kłaczek, nie przeszkodził jeszcze w czytaniu, dopiero gdy powstał trzeci, dużo większy od poprzednich, poszedłem się do okulisty. Stwierdził pierwsze objawy zaćmy i powiedział, że mam dużo czasu nim zaćma „dojrzeje”, czyli gdy będzie można ją operować. Ale ja nie czekałem, znalazłem w literaturze naturalne metody przeciwdziałania i zastosowałem je z nadzieją, że będą skuteczne także w początkowej fazie choroby. I tak się stało bowiem po 3 miesiącach moje lewe oko, w którym to miałem wylew z pękniętego naczynka włosowatego, było kompletnie wolne od kłaczków, co potwierdził. ze zdziwieniem okulista. Upłynęło już prawie 3 lata, nadal stosuję „kurację antykataraktalną” i mój wzrok poprawił się o 0,5 dioptrii, również samopoczucie psychiczne i fizyczne”.

Postępowanie zapobiegawcze

Rozsądna i efektywna ochrona przed zaćmą starczą polega na stosowaniu zasad profilaktyki ogólnoustrojowej, gdy przekroczy się 50 rok życia, u niektórych osób 60 – 65 lat, zależnie od warunków zdrowotnych i higienicznych miejsca pracy, skażenia środowiska w miejscu zamieszkania oraz od przebytych chorób i stopnia osłabienia układu odpornościowego. Zasady profilaktyki są następujące:

• zmienić sposób życia na prozdrowotny, z wyrzeczeniem się alkoholu, palenia tytoniu, częstego picia mocnej herbaty i kawy, prócz tego unikania sytuacji stresujących, wzbudzenia u siebie życzliwego nastawienia do otoczenia, prowadzenia w miarę możliwości ruchliwego trybu życia, regularnych okresów snu i odpoczynku oraz czasu posiłków itd.

• umiejętnie odróżniać objawy chwilowej niedyspozycji od objawów powtarzających się, sygnalizujących zaburzenia czynnościowe określonego narządu i wtedy udać się do lekarza domowego. Zwrócić wyjątkową uwagę na przewód pokarmowy i wątrobę. Likwidować zaparcia przez dobór właściwej żywności i preparatów ziołowych regulujących trawienie.

• z czasem zmienić dobór pokarmów na zgodny z nowoczesnymi zasadami żywienia według następującej kolejności ważności: ziarna zbóż (m.in. mąki, kasze, makarony), strączkowe (m.in. fasole, grochy, soczewica), warzywa, owoce, mleko i jego przetwory, niektóre rodzaje mięsa (m.in. cielęcina, drób), ryby. Spożywanie tłuszczu zmniejszyć do 15 – 25 % kalorii dziennie z przewagą nienasyconych kwasów tłuszczowych pochodzenia roślinnego i małą ilością nasyconych tłuszczów zwierzęcych. Spożywać więcej warzyw, szczególnie zielonych i żółtych (zawierają chlorofil i karotenoidy), owoców jagodowych, jabłek, cytrusów. Pić dobrej jakości wodę, soki owocowe i warzywne.

• unikać lub znacznie zmniejszyć spożycie niektórych pokarmów jak: białego pieczywa, cukru krystalicznego, śmietany, potraw mięsnych duszonych, smażonych, grillowanych, wędlin peklowanych, ciast i wypieków na tłuszczach nasyconych, ostrych przypraw, marynat, innych produktów fabrycznie przetworzonych (np. margaryna, frytki). Wskazania te są z konieczności skrócone, ale wskazują właściwy kierunek zdrowej kuchni.

Suplementy witaminowo – mineralne

Nawet przestrzegając przedstawionych zaleceń, zawartość związków odżywczych w spożywanych pokarmach jest nadal zbyt mała, aby mogła wyrównać naturalne niedobory w organizmach osób starszych, szczególnie, że ich przyswajanie jest także zmniejszone. Dlatego trzeba stale przyjmować następujące uzupełnienia, co miesiąc przez 20 dni:

Vitaminum C – drażetki 200 mg – 2 razy dziennie
Vitaminum E – kapsułki 100 mg – 2 razy dziennie
Vitaral – drażetki – 2 razy dziennie
Troxerutin – kapsułki 200 mg – 1 raz dziennie
Sylivit 80 – tabletki powlekane 80 mg sylimarynę – 2 razy dziennie
Selenium – tabletki 100 mcg Se – 1 raz dziennie
Zincuprin Forte – tabletki 5 mg Zn – 1 raz dziennie
Beta – karoten – w świeżych warzywach zielonych i żółtych
Magnez – uzupełniać niedobór wg analizy spektral. włosów

Postępowanie w początkach zaćmy tzw. faza kłaczkowa

Niezbędna jest natychmiastowa wizyta u lekarza – okulisty, ale jednocześnie należy rozpocząć czynności zatrzymujące proces chorobowy, następnie przywracające równowagę biochemiczną w soczewce oka aż do zupełnego zaniku kłaczków i ponowna kontrola u okulisty. Następnie stosuje się postępowanie zapobiegawcze, aby uniknąć nawrotu. Pierwszym zabiegiem jest odtruwanie organizmu przez wydalenie zbyt dużej ilości związków szkodliwych, doprowadzenie do biologicznej równowagi układu immunologicznego.

Oczyszczanie organizmu ze szkodliwych toksyn

Oczyszczanie wątroby

Mieszanka ziołowa wg Ożarowskiego

Mieszamy po 50 g ziela rdestu ptasiego, liści brzozy, liści orzecha włoskiego, po 25 g strąków fasoli, ziela nawłoci, korzenia łopianu, ziela krwawnika. W naczyniu zalewamy dwie czubate łyżki ziół 2.5 szklankami ciepłej wody, pozostawiamy na 1 godz. do spęcznienia, ogrzewamy powoli do zagotowania, przecedzamy do termosu. Pijemy w trzech porcjach między posiłkami. Specjalną uwagę powinniśmy zwrócić na wątrobę, bo to w niej gromadzi się krew, która razem z substancjami odżywczymi jest kierowana do krwiobiegu i do tkanek. Dlatego kondycja organizmu jest dokładnie związana ze stanem czynnościowym wątroby. Potwierdzili to w ostatnich latach uczeni z Chin, którzy m.in. stwierdzili, że istnieje bezpośrednia zależność między wydolnością wątroby a wzrokiem. Sporządzili nawet środek ziołowy zwany Zhang Yan Ming, drażetki zawierające wyciąg z owoców Myrica cerifera, polecane jako „zapobiegające zaćmie”, ponieważ odtruwają wątrobę. W Polsce mamy kilka preparatów unieczynniających związki toksyczne zgromadzone w wątrobie:

Sylimarol 70 – drażetki 70 mg sylimarynę. Dawki 1 – 2 drażetki 2 – 3 razy dziennie.
Sylvit 150 – tabletki powlekane 150 mg sylimaryny. Dawki 1 tabletka 2 – 3 razy dziennie.
Sylicyna – drażetki 20 mg sylimaryny oraz wyciąg z karczochów. Dawki 2 drażetki 2 – 3 razy dziennie.
Syligran – granulat zawierający w 100 mg 2.8 g sylimaryny.
Sylimarosol – płyn zawierający wyciąg z ostropestu plamistego.

Organizm można także oczyścić z toksyn stosowaniem 3 – 5 dniowej głodówki, lub dłuższej, jeżeli pozwala na to stan zdrowia. Pije się wtedy tylko soki warzywno – owocowe: marchwiowy, pomidorowy, jabłkowy i spożywa jako surówkę kiełki nasion soi, słonecznika lub inne. Po zakończeniu odtruwania organizmu stosuje się przytoczone wcześniej zasady prozdrowotnego żywienia i jednocześnie przyjmuje suplementy witaminowo – mineralne z tym, że ilość antyoksydantów (wit. C. E, beta – karotenu) należy co najmniej podwoić.







Źródło: Poradnik uzdrawiacza – Aleksander Ożarowski

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez poniższe frazy kluczowe:

  • zioła na zaćmę
  • naturalne leczenie zaćmy
  • ziola na zacme
  • leczenie zaćmy ziołami
  • zacma leczenie niekonwencjonalne
  • zaćma leczenie ziołami
  • zaćma leczenie naturalne
  • sposoby leczenia zaćmy ocznej
  • jerzy zięba medycyna naturalna zacma
  • domowe sposoby leczenia zacmy

Mleczne terapie

Leczenie mlekiem i produktami mlecznymi




Organizmy niektórych osób często nie akceptują mleka krowiego. Natomiast z przetworami mlecznymi takimi jak jogurt, maślanka czy kefir radzą sobie znakomicie. Są to produkty, mleczne, których pozytywne, dobroczynne działanie na organizm udowodniono naukowo. Zawarte białko w mlecznych produktach gwarantuje dostarczenie budulca kościom i mięśniom. Dla tych, którym niestraszne jest mleko, przedstawiono poniżej kilka sprawdzonych przepisów na różne dolegliwości.

Mleko i wzdęcia

Małe dzieci w zasadzie dobrze radzą sobie z mlekiem, w szczególności matczynym, za sprawą enzymowi jelitowemu o nazwie laktaza, który rozkłada cukier mleczny – laktozę. Jednak im człowiek starszy, tym laktazy ma coraz mniej, aż w końcu przestaje go syntetyzować. Wtedy to po spożyciu mleka wielu miewa sensacje jelitowe w postaci wzdęć, przelewań – czyli ewidentnej niestrawności, a nawet biegunek. Inny problem, to alergia na mleko krowie, którą mają już nawet maleńkie dzieci. Z tego względu warto zrezygnować z mleka, na rzecz jogurtów, kefirów, maślanek – najlepiej bez dodatku cukru, słodzików, owoców, konserwantów, barwników itp. polepszaczy. Można sobie zrobić samemu w domu owocowy koktajl czy jogurt.

Jako powstaje kwas mlekowy?

Kwas mlekowy wytwarza się w produktach spożywczych i jest efektem fermentacji cukrów – laktozy znajdującej się w mleku, czy fruktozy obecnej w warzywach i owocach. Obecność kwasu mlekowego w mleku powoduje koagulację białek wchodzących w jego skład, przez co mleko zmienia swoją strukturę i smak. Proces ten jest powszechnie wykorzystywany przy produkcji serów, jogurtów, kefiru i innych produktów mlekopochodnych. I to w nich kwas mlekowy występuje. Kwas mlekowy wytwarza się również w wyniku celowego fermentowania niektórych warzyw, na przykład ogórków i kapusty. Jego duże stężenie powoduje zmianę struktury tych warzyw nadając im specyficzny smak.

Kwas mlekowy może również powstawać w mięśniach. Powiązane jest to z procesem spalania glukozy w organizmie. W przypadku gdy do mięśni jest dostarczana wystarczająca ilość tlenu, spalanie glukozy przebiega w sposób kompletny. Jednak gdy występuje deficyt tlenu, zaczyna się ona odkładać w tkance mięśniowej. Zwiększone stężenie kwasu mlekowego odczuwa się jako doznanie bólu tzw. „zakwasy” w czasie zbyt intensywnego wysiłku lub po nim. Ale „zakwasy” dotyczą mięśni, a nie przewodu pokarmowego. A więc bez problemu możemy przyjmować produkty z tymże dobroczynnym kwasem mlekowym.

Pożyteczny kwas mlekowy

Kwas mlekowy, poprzez swoje właściwości probiotyczne, wspomaga pracę jelit, wzmacnia odporność, pomaga likwidować zaparcia. Gdy naturalna flora bakteryjna przewodu pokarmowego człowieka ginie wskutek nieodpowiedniej diety, ilość bakterii kwasu mlekowego zmniejsza się radykalnie w jelitach. Zaczynają wytwarzać się chorobotwórcze bakterie gnilne, które psują pracę jelit. W takiej sytuacji dużą ulgę dadzą jelitom i organizmowi bakterie kwasu mlekowego. Z tego względu warto codziennie spożywać kefir, jogurt czy maślankę. W napojach tych znajduje się dużo pożytecznych bakterii kwasu mlekowego. Bakterie te, podobnie jak błonnik, działają korzystnie na usprawnienie perystaltyki jelit i przeciwdziałają zaparciom, jak również nowotworom żołądka i jelit.

Kwas mlekowy dla urody

W kosmetyce kwas mlekowy wykazuje działanie: złuszczające, nawilżające i przeciwstarzeniowe. Stymuluje on odnowę komórkową skóry przez zlikwidowanie zbędnych zrogowaciałych komórek, dzięki czemu poprawia się struktura i koloryt skóry. Potęguje efektywność działania innych preparatów kosmetycznych. Pobudza wytwarzanie ceramidów w skórze, zmniejszając tym samym utratę wody ze skóry, jak również podnosi poziom glikozaminoglikanów – związków, które gwarantują odpowiednie nawodnienie głębszych warstw skóry.

W szczególności istotne jest to u ludzi starszych. Ponadto sprzyja lepszemu nawilżeniu skóry, która staje się bardziej elastyczna i miękka. Wpływa na wytwarzanie kolagenu w skórze, powodując zwiększenie grubości i wzmocnienie skóry właściwej, spłyca drobne zmarszczki powierzchniowe i poprawia elastyczność i jędrność skóry, jest składnikiem przeciwstarzeniowym. Jest pomocny w przypadku przebarwień i małych blizn po trądziku.

Dobroczynne produkty mlekowe

W naszych kraju z mleka krowiego uzyskujemy: maślankę, kefir, jogurt, mleko kwaszone.

Maślanka

Jest niskotłuszczowym, niskokalorycznym i orzeźwiającym napojem mlecznym otrzymywanym w czasie produkcji masła. Po fermentacji śmietany i oddzieleniu z niej masła pozostaje około 1,5 % tłuszczu oraz lecytyna i inne fosfolipidy. Podobnie jak mleko posiada ona białka, laktozę, witaminy i minerały, głównie łatwo przyswajalny wapń oraz kwas mlekowy. Maślanka zapobiega zaparciom, hamuje rozwój bakterii gnilnych i fermentacyjnych w przewodzie pokarmowym. Może być wypijana także przez małe dzieci, oczywiście jeśli jest produktem wysokiej jakości. Oprócz bezpośredniego spożycia używa się ją do robienia koktajli i chłodników.

Kefir

Kefir doskonale wpływa na trawienie, rozkłada ciężkostrawną laktozę na cukry proste. W jego składzie znajduje się aż siedem szczepów bakterii, dla porównania w jogurcie jest ich tylko cztery. Kefir wspomaga również wchłanianie wapnia i przeciwdziała jelitowym bakteriom gnilnym. Efektem picia tego przetworu mlecznego jest również powstanie kwasu foliowego. Zwiększa on witalność, ulepsza wygląd skóry, a co najistotniejsze, wspomaga prawidłowy rozwój płodu w czasie ciąży i zabezpiecza powstawaniem wad rozwojowych. Kefir ma także wpływ na urodę. Dzięki niemu jesteśmy w stanie poprawić stan skóry oraz włosów, co więcej, zapobiegać przedwczesnemu siwieniu oraz kłopotliwego dla wielu osób łupieżowi. Kefir jako fermentowany napój mleczny rzadko powoduje uczulenia. Obniża poziom cholesterolu i zapobiega rozwojowi komórek nowotworowych.

Oczyszczanie organizmu kefirem

Pierwszy dzień. Trzeba wypić 2,5 litra kefiru w 6 dawkach razem z sucharkami z razowego pieczywa. Nie spożywamy żadnych innych posiłków.

Drugi dzień. Wypijamy 1,5 do 2 litrów soku z jabłek w 6 dawkach razem z sucharkami z czarnego pieczywa. Sok powinien być świeżo przygotowany, jabłka powinny być słodkie. Nie spożywać żadnych innych posiłków. Dietę tą można stosować dwa razy w miesiącu.

Jogurt

Czysty jogurt bez jakichkolwiek dodatków z powodzenie może zastąpić w kuchni śmietanę. Szczególnie w przygotowywaniu sałatek, doprawianiu zup, sosów. Może też być bazą deserów. Jest niskotłuszczowy i łatwostrawny. Naturalny jogurt z żywymi kulturami bakterii może zapobiec infekcji. Dzieje się tak dlatego, że „żywy” jogurt posiada probiotyki, bakterie pobudzające komórki odpornościowe w przewodzie pokarmowym. Normalne, zdrowe dla naszego organizmu bakterie żyjące w przewodzie pokarmowym pomagają w walce ze szkodliwymi bakteriami i wirusami w oczyszczaniu z substancji toksycznych.

Serwatka

Serwatka jest prawie przezroczystą cieczą, która jest pozostałością po całkowitym ścięciu mleka krowiego. Białko serwatkowe posiada wyjątkowo wiele korzyści, z których większość z nas po prostu nie zdaje sobie sprawy. Nie tylko potrafi ono pobudzić utratę wagi i wzmocnić stan układu sercowo naczyniowego, lecz również zwiększyć odporność organizmu i gęstość mineralną kości. Dzieje się tak dlatego, że białko to posiada aminokwas zwany cysteiną, który w organizmie przeobraża się w glutation – związek odtruwający. Glutation to przeogromny przeciwutleniacz, który wzmacnia komórki w walce przeciwko infekcjom bakteryjnym i wirusowym.

Jedną z wielu zalet serwatki jest to, że jest lekkostrawna i poprawia perystaltykę jelit. Jest bogata w witaminy rozpuszczalne w wodzie i ważne dla zdrowia: B2, B12, Bl i B6. Zawiera także kwas pantotenowy, którego deficyt powoduje m.in. stany zapalne skóry, biegunki, zahamowanie wzrostu, siwienie i wypadanie włosów. Serwatka posiada fosfor, wapno, jod i sód, ale głównie bogata jest w wapń, jak wiadomo zapobiegający zrzeszotnieniu kości, czyli osteoporozie. Każdy, kto wypija litr serwatki dziennie, daje organizmowi ok. 66 % niezbędnego wapnia i ok. 40 % magnezu. Serwatka została wpisana do oficjalnego katalogu leków i może być przepisywana na receptę w USA.

Mleczne terapie

Poniżej przedstawiono kilka sprawdzonych receptur z mlekiem dla tych, którzy je tolerują.

Mleczna mikstura na przeziębienie. Bierzemy szklankę mleka, dwa ząbki czosnku, dwie łyżki miodu. Podgrzewamy mleko, a czosnek przeciskamy przez praskę. Dodajemy miód do ciepłego mleka i mieszamy, po czym dodajemy czosnek. Pijemy jeszcze gorące.

Środek przyspieszający wzrost małych dzieci. Do 2 szklanek ciepłego mleka wbijamy 1 jajko i dobrze mieszamy. Dajemy dziecku do picia 3 razy dziennie.

Na chroniczny bronchit. 1 łyżeczkę schłodzonego sadła trzeba roztopić w szklance gorącego mleka i gorące pić niewielkimi łykami.

Na koklusz dziecięcy. 5 ząbków czosnku średniej wielkości drobno siekamy lub miażdżymy i zagotowujemy w szklance niepasteryzowanego mleka. Podajemy dzieciom do picia kilka razy dziennie.

Na pozbycie się kaszlu.

l. Starannie mieszamy ziarno żyta, owsa i jęczmienia, dodajemy cykorię i dwie cząstki oczyszczonego gorzkiego migdała. Parzymy i pijemy jak kawę. Można pić z gorącym przegotowanym mlekiem.

2. Siekamy drobno 10 cebul i 1 główkę czosnku. Gotujemy w niepasteryzowanym mleku do chwili, aż cebula i czosnek zmiękną. Dodajemy trochę miodu i soku z mięty. Przyjmujemy po 1 łyżce co godzinę przez cały dzień.

Środek przeciwko kamieniom wątrobowym i nerkowym. Mielimy maszynką 1 szklankę siemienia konopnego, mieszamy z 3 szklankami surowego mleka i gotujemy do chwili, aż objętość mieszaniny zmniejszy się do l szklanki. Gorący płyn przecedzamy i pijemy na czczo 1 szklankę dziennie przez 5 dni. Po 10 dniach zabieg powtarzamy. W tym czasie nie spożywamy nic ostrego. Możliwe są ataki bólu wątroby, jednak trzeba je wy trzymać i wytrwale poddawać się kuracji. Po roku kurację tą powtarzamy. Medycy ludowi uważają, iż w ten sposób tę dolegliwość można zupełnie wyleczyć.







Źródło: Poradnik uzdrawiacza – Jan Paweł Tarnowski

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez poniższe frazy kluczowe:

  • czy kefir jest budulc miesni
  • fightjl3
  • kwas mlekowy w organizmie
  • Leczenie kefirem
  • leczenie maslanka
  • medycyna ludowa kefir

Znaczenie miodu w odżywianiu




Miód jest bardzo wartościowym produktem w odżywianiu różnych grup osób, w szczególności małych dzieci, sportowców, osób ciężko pracujących i pracujących umysłowo, rekonwalescentów i ludzi starszych. Włączenie go do codziennego menu ma również swoje uzasadnienie.

W profesjonalnej literaturze znaleźć można dane na temat używania miodu w żywieniu dzieci przedwcześnie urodzonych oraz dzieci z niedowagą, nieprawidłowościami odżywczymi i brakiem apetytu. U dzieci z zaburzeniami odżywiania i biegunką pozytywne efekty uzyskiwano, podając im mleko z odwarem ryżowym i miodem. Miód wpływał również korzystnie na dzieci z niskim poziomem hemoglobiny i krwinek czerwonych. Stosowanie miodu poprawiało apetyt, przybieranie na wadze i polepszało obraz krwi. Miód zapobiegał też zaparciom, wzdęciom, przyspieszał wyrzynanie się zębów, zapobiegał wymiotom, jak również wywierał lekkie działanie uspokajające i nasenne.

Trzeba jednak zaznaczyć, o czym nie wszyscy wiedzą, że miód mimo wielu pozytywnych cech może u niemowląt i małych dzieci z nierozwiniętym systemem immunologicznym prowadzić do zatruć pokarmowych. Zauważono bowiem, że w miodzie mogą występować przetrwalniki bakterii tlenowych Bacillus larvae, jak również przetrwalniki bakterii beztlenowych Clostridium perfringens i Clostridium difficile. W dogodnych warunkach są one w stanie wywołać ostre zakażenie przewodu pokarmowego.

Energetyczne i odżywcze wartości miodu cenione są przez sportowców. Produkt ten poprawia potencjał fizyczny i wytrzymałość zawodników, tak i w czasie treningu jak i na zawodach. Zjedzenie go po wysiłku ułatwia w krótkim czasie ustąpienie objawów zmęczenia i prędką odnowę wydatkowanej energii. Badania wykazały, że miód spożywany pomiędzy zawodami lub w przerwach meczów pozwalał na zwiększenie efektywności i lepszą tolerancję dalszego wysiłku.

Wielu autorów wskazuje przewagę miodu nad innymi produktami spożywczymi podawanymi sportowcom. W ocenie produktów dających szybko dużą ilość energii, nie wywołując dolegliwości trawiennych lub innych reakcji ubocznych, miód w skali 1-10 otrzymał 9 punktów, glukoza – 7.5, cukier nierafinowany – 6, a cukier rafinowany – tylko 4,5 punktu. Pozytywne działanie miodu uzasadniają również badania efektywności zawodników. Po podaniu miodu efektywność wynosiła 48%, podczas gdy po podaniu fruktozy, glukozy lub sacharozy była ona zauważalna w granicach 15 – 20%. Należy w tym miejscu dodać, że o ile glukoza i fruktoza znajdujące się w miodzie są przez organizm ludzki przyswajalne całkowicie, to sacharozę przyswaja on zaledwie częściowo, a przy nieprawidłowościach przemiany materii mogą z niej tworzyć się substancje toksyczne.

Miód jako środek obfity w komponenty budulcowe, energetyczne i regulujące używany jest z powodzeniem w żywieniu młodzieży szkolnej, studentów, rekonwalescentów, osób niedożywionych i ludzi starszych. Miód najszybciej ze wszystkich produktów naturalnych uzupełnia braki energetyczne organizmu. Dzięki temu błyskawicznie usuwa stan obniżonej zdolności do pracy z powodu spadku poziomu glukozy we krwi i utrzymuje odpowiedni poziom energii przez długi czas.

Badania udowodniły, że spożywanie miodu w ilości 1 g/kg masy ciała dziennie przez miesiąc, podwyższa fizyczną zdolność do pracy o 14%. Po 2 miesiącach spożywania miodu w tej samej ilości zaobserwowano jeszcze lepsze wskaźniki, w przeciwieństwie do miodu sztucznego, który nie miał żadnego wpływu na parametry określające fizyczną zdolność do pracy.

Miód w diecie odchudzającej, przez korzystny wpływ na przemiany metaboliczne, funkcjonowanie wątroby i dostarczanie organizmowi w niewielkiej dawce niezbędnej ilości kalorii, daje uczucie sytości. Przy niedowadze z kolei istotna jest duża przyswajalność miodu i jego wysoka wartość odżywcza. Spożywany regularnie przyczynia się do szybkiego przyrostu masy ciała i chroni przed jej obniżeniem.

Również u rekonwalescentów wartościowe jest dostarczenie za pośrednictwem miodu sporej ilości kalorii bez obciążenia układu pokarmowego. Poza tym działa on stymulująco na mięsień sercowy, odnawiająco na komórki wątrobowe, przeciwzapalnie na błonę śluzową żołądka i jelit, moczopędnie oraz łagodnie uspokajająco.

Przyjmowanie miodu jest wyjątkowo cenne w przypadku ludzi w starszym wieku. Badania lekarzy rosyjskich wskazują, że podczas starzenia się organizmu dochodzi do zmniejszenia aktywności tkanki łącznej i zdolności odtruwającej wątroby, upośledzenia czynności układu moczowego, jak również zmniejszenia zdolności adaptacyjnych i odporności na zakażenia. Dzieje się to przede wszystkim na skutek zmniejszenia w organizmie zawartości niezbędnych witamin, aminokwasów i biopierwiastków. Miód dzięki substancjom w nim zawartych pozwala na uzupełnienie koniecznych dla życia składników, a co za tym idzie, usuwa lub łagodzi wiele wymienionych nieprawidłowości.

Zobacz też: Stosowanie miodu w leczeniu chorób wewnętrznych







Źródło: Leczenie miodem – Bogdan Kędzia, Elżbieta Hołderna-Kędzia
Polski Związek Pszczelarski, Warszawa 1998 r.

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez poniższe frazy kluczowe:

  • miod wartosci energetyczne

Huba brzozowa




Huba brzozowa jest traktowana niekiedy jako uniwersalny lek na raka. Można spotkać sporo opisów wprost cudownych uzdrowień hubą. Są tacy, którzy uważają, że zawarte w niej związki nieznacznie spowalniają proces rozwoju choroby nowotworowej, a razem z lekami farmaceutycznymi dają prawie połowę większą szansę na wyleczenie z raka. Profesor Grochowski przypuszcza, że być może dlatego huba przynosi dobre wyniki przy leczeniu nowotworów, że znajdują się w niej substancje przeciwwirusowe, a istnieje hipoteza, że niektóre rodzaje złośliwych guzów spowodowane są właśnie przez wirusy.

Leczeniem nowotworów hubą brzozową zajmowano się w dawnym Związku Radzieckim. Profesor M. Czernoruckij po zastosowaniu leku na kilkudziesięciu chorych zauważył , że huba brzozy działa korzystnie, nawet w przypadku podawania jej u chorych w zaawansowanym stadium raka. Kuracja hubą poprawia ogólny stan i samopoczucie chorych, łagodzi także przebieg choroby. Efekty lecznicze utrzymują się wiele miesięcy, niekiedy latami, przy czym zauważono przy dość długim stosowaniu tego leku zdecydowane zahamowanie procesu choroby i skłonności do przerzutów nowotworowych. Profesor uważa, że wynik leczenia zależy oczywiście od początkowego stanu chorego, tj. od stopnia zachowania sił żywotnych, obronnych mechanizmów wyrównawczych i przystosowawczych oraz od stanu układu nerwowego.

Huba jako lek na raka koniecznie musi rosnąć na żywej i zdrowej brzozie. Jeżeli pień jest przewrócony, to wtedy taka huba jest nieprzydatna, chociażby nawet z wyglądu była zdrowa. Należy ją zbierać w październiku lub listopadzie. Czym jest huba? Otóż jest to powszechna u nas nazwa grzyba pasożytniczego, który niszczy drzewa. Spotykana jest na wielu gatunkach drzew, ale najbardziej przydatna jest dla nas huba z brzozy. Występuje ona w dwóch odmianach: czarna i biała.

Jako lek na raka zaczęto ją stosować na początku XIX wieku, kiedy to ówczesne metody leczenia tej ciężkiej choroby nie sprawdziły się. Z tamtego okresu pochodzi wiele opisów wyleczenia raka jakich dokonano, używając huby.

Odwar z huby na chorobę nowotworową

Na cele lecznicze stosuje się odwar z obu gatunków huby jednocześnie. Po 0.5 kg białej i czarnej huby ścieramy na mąkę i razem mieszamy. Pełną łyżkę tak sproszkowanej huby zalewamy szklanką wody, gotujemy 10 minut, odstawiamy na 30 minut i pijemy 3 razy dziennie po szklance, 20 minut po posiłku. Picie takiego odwaru, według zielarzy, wzmocni organizm, uodporni go, zapobiegnie również powstawaniu nowotworowych ognisk.

Mieszanka ze skrzypem

2 łyżki utartej huby brzozowej
2 łyżki ziela skrzypu polnego
1,5 1wody

Gotujemy to 15-20 minut. Do gorącego odwaru należy dodać po łyżce liścia pokrzywy i nagietka lekarskiego. Ta porcja wystarcza na 2 dni, pić po szklance 3 razy dziennie. Po sześciu tygodniach przerwa 10-dniowa pijąc jedynie odwar z huby. Następnie powrócić do mieszanki ziołowej. W niektórych aptekach i sklepach zielarskich możemy kupić gęsty wyciąg z huby wyprodukowany w Rosji o nazwie Befungin. Producent zaleca przyjmowanie preparatu w przypadku choroby nowotworowej przewodu pokarmowego.







Źródło: Stanisław Leśny – Ziołowe recepty dla Ciebie.

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez poniższe frazy kluczowe:

  • huba brzozowa
  • huba
  • huba brzozy
  • huba brzozowa na raka
  • huba brzozowa jako lekarstwo
  • huba z brzozy
  • huba brzozowa właściwości
  • czarna huba
  • Befungin Rosyjski
  • huba brzozowa właściwości lecznicze