Category Archives: Porady

Oczyszczanie wątroby

Wątroba, centralne laboratorium ciała




Wątroba człowieka waży 1,5 kg, jest największym gruczołem ciała i odgrywa kardynalną rolę w wielu różnorodnych reakcjach chemicznych, które zachodzą w naszym organizmie. Wątroba ma do wykonania około 500 różnych zadań, z których większość ma duże znaczenie dla życia i nie może ich wykonać żaden inny organ. Jednym z nich jest odtruwanie. Razem z krwią do wątroby ciągle są dostarczane składniki pokarmowe, przyswojone w jelicie grubym, a stamtąd wędrują do płuc, gdzie są utleniane i rozprowadzane po całym organizmie.

Potrzebne substancje są przekształcane w nowe związki i znów wracają do ustroju, część z nich wątroba kumuluje w swoich komórkach, aż do czasu, kiedy będą przydatne. Substancje szkodliwe, które nie mogą dostać się do organizmu, muszą być unieszkodliwione, zanim zostaną wydalone. Odtruwanie, które zachodzi w wątrobie, polega na rozkładaniu lub przekształcaniu szkodliwych związków w bezpieczne lub też łączeniu ich z innymi, dzięki czemu stają się nieszkodliwe. Gdyby nie ta czynność, bylibyśmy skazani na śmierć w ciągu kilku dni ze względu na trujące produkty przemiany materii, które organizm sam wytwarza lub też my sami dostarczamy ich w różnych lekach, produktach itp.

Wątroba przechowuje też krew, białko, które oddaje w razie potrzeby, oraz witaminy, głównie te rozpuszczalne w tłuszczach: A, D, E, K, również wysoko nienasycone kwasy tłuszczowe, nazywane czasami witaminą F. Wątroba magazynuje także energię, powstałą z węglowodanów, i w razie potrzeby uwalnia ją jako glikogen. Wydzielaniem tej substancji steruje insulina, hormon trzustki. Dostarcza również podstawowego składnika do wytwarzania tkanek własnego organizmu. By zrealizować wszystkie funkcje, nasze największe laboratorium nie odpoczywa przez całą dobę.

Co szkodzi wątrobie

Wątroba jako jedyny organ posiada zdolność regeneracji, nawet po ciężkiej chorobie, mimo że nasze nawyki żywieniowe nie są dla niej sprzyjające. W codziennym pożywieniu dostarczamy organizmowi zbyt dużo kalorii, białka, tłuszczów oraz przetworzonych węglowodanów, za mało zaś pełnowartościowego pożywienia, opartego na świeżych produktach. Efektem tego jest nadwaga, a to prowadzi do odkładania się tłuszczu, również w wątrobie, co sprzyja jej stłuszczeniu. Towarzyszą temu problemy z krążeniem.

Kolejnym efektem jest brak substancji witalnych, czyli witamin oraz biopierwiastków, koniecznych do funkcjonowania wątroby: selenu, krzemu, żelaza, magnezu. Następny problem to osłabienie perystaltyki jelit spowodowane brakiem błonnika, co prowadzi do ponownego wchłaniania do ustroju substancji szkodliwych z jelita grubego, a w ten sposób przeciążenia wątroby. Nasze codzienne pożywienie zawiera wiele substancji chemicznych, które wątroba musi pozbawić ich szkodliwych właściwości, a to jest dla niej dużym obciążeniem. Innymi dolegliwościami wątroby są zaburzenia wytwarzania i wydzielania żółci, przede wszystkim w przypadku zbyt tłustego jedzenia.

Bardzo silną trucizną dla wątroby jest alkohol. Nieumiarkowane spożywanie alkoholu grozi ogólnym wyniszczeniem organizmu, spowodowanym marskością wątroby. Według badań naukowych uszkodzenie tego narządu następuje już po 6-10 latach codziennego picia alkoholu u mężczyzn w ilości większej niż 60 g czystego alkoholu tj. trochę więcej niż 2 piwa półlitrowe, u kobiet – 20-25 g czystego alkoholu. Czy to znaczy, że należy zupełnie zrezygnować z alkoholu? Nie, ale należy go pić w rozsądnych ilościach. Jednak trzeba z niego zrezygnować w przypadku chorób wątroby. Zamiast solidnego drinka lepiej wypić raz dziennie lampkę czerwonego wina, co pozytywnie wpływa na stan zdrowia i dostarcza energii.

Odczuwalną trucizną dla wątroby są także lekarstwa. Do najczęściej stosowanych należą środki przeciwbólowe, uspokajające, nasenne i przeczyszczające. Najczęściej są one dostępne bez recepty, co wcale nie znaczy, że nie są szkodliwe. Bezpieczniejsze są naturalne specyfiki. Jednak przy schorzeniach, które trwają długo nie jest możliwa całkowita rezygnacja z preparatów farmaceutycznych. I mimo że są one często przyjmowane pod kontrolą lekarza, należało by pamiętać o działaniach osłaniających wątrobę, o jej oczyszczeniu i odtruciu.

Na kondycję wątroby źle wpływa także stres. Pod wpływem stresu zwieracz uwalnia żółć. Spływa ona do dwunastnicy, a ze względu, że jest żrąca, silnie uszkadza ściany organu i przyczynia się do zapoczątkowania wrzodów i nadżerek w układzie pokarmowym. Tak się dzieje w sytuacji, gdy żołądek jest pusty. Człowiek odczuwa wtedy bolesny skurcz głodowy, więc prędko sięga po coś do zjedzenia w nadziei, że ból ustąpi. Jednak pożywienie, które trafia do żołądka i dwunastnicy, przy braku żółci zalega nie strawione. Wówczas pojawia się zgaga, odbijanie, niestrawność. Sporo osób przy tych dolegliwościach rezygnuje z przyjmowania różnych pokarmów, np. masła, surowych jarzyn, gdyż odczuwa po ich zjedzeniu bóle. Doprowadza to do coraz większych braków, gdyż np. posiłek zjedzony wtedy, gdy nie ma żółci, uniemożliwia przyswojenie witamin rozpuszczalnych w tłuszczach: A, D, E, K. Brak tej ostatniej, która odpowiedzialna jest za krzepliwość krwi, objawia się częstymi krwawieniami z nosa, siniakami, skłonnością do żylaków, obfitymi miesiączkami. Krwawienie z nosa, krwawiące wrzody dwunastnicy, anemie są często konsekwencją kuracji antybiotykami, hormonami. W leczeniu niedoborów krwi skuteczna jest pokrzywa, zażywana po 1 łyżce dziennie przez okres dwóch miesięcy. Przy braku witaminy A psuje się wzrok, a brak witaminy D odpowiedzialnej za przyswajanie wapnia – powoduje skłonności do złamań kości i osteoporozy. Brak witaminy E objawia się suchą skórą, problemami ze śluzówką gardła, oskrzeli, krtani.

Z tego chociażby względu, zanim zasiądziemy do jedzenia, najpierw powinniśmy odreagować stres. Skuteczne są techniki relaksacyjne. Dopiero bowiem po 2 godzinach organizm wraca do normy. Serce pracuje prawidłowo, reguluje się ciśnienie, woreczek po sygnale z mózgu wypełnia się żółcią. Najkorzystniej jest zrezygnować z jedzenia w stanach silnego stresu. Przy skłonnościach do nadżerek oraz nadwrażliwym jelicie przyjmujemy po jedzeniu napar z Gastrosanu i Normosanu, które mieszamy, później parzymy łyżkę mieszanki w szklance wrzątku. Można też stosować leki homeopatyczne: Nux vomica-Homaccord, Duodenoheel, Gastricumeel i Lympho-myosot, które umieszczamy pod językiem 3 razy dziennie pół godziny przed jedzeniem, po 1 tabletce każdego leku.

Sposoby na rozpuszczenie błota i kamieni żółciowych

Aby rozpuścić kamienie żółciowe można stosować następującą mieszankę ziołową. Trzeba przygotować po 50 g każdego z wymienionych ziół: kwiatu jarzębiny, kwiatu kocanki, Liścia bobrka, owocu kolendry, ziela glistnika, korzenia mniszka, mięty, dziurawca, ziela pięciornika. Zaparzamy trzy łyżki mieszanki w 3 szklankach wody, wlewamy do termosu i pijemy ten napar porcjami w ciągu dnia. W sprzedaży osiągalny jest też gotowy preparat Regalen, składający się z 20 ziół leczących wątrobę, wygodniejszy niż parzenie wieloskładnikowej mieszanki, np. w podróży czy przy braku czasu. Przyjmujemy 3 razy po 9 kropli na wodzie 30 minut przed jedzeniem. Tę mieszankę pijemy przez 21 dni, następnie robimy tydzień przerwy i wracamy do codziennego picia. Po wypiciu 2-3 flakonów wątroba będzie wyleczona.

Jeżeli nasz woreczek wypełniony jest dużymi kamieniami, wtedy aby je rozpuścić, przeprowadzamy następującą kurację: przez 3 dni pijemy na czczo 3 razy dziennie 30 minut przed jedzeniem mieszankę soku z 1/2 dużej cytryny z dodatkiem 2 łyżek oliwy lub oleju, 40 kropli Solarenu oraz 2 łyżeczek do herbaty Cholesolu rozpuszczonych w gorącej wodzie. Przez następne 3 dni pijemy tę samą mieszankę, z tym że dodajemy do niej sok z całej cytryny i popijamy gorącą wodą. Następnie co 3 dni zwiększamy ilość soku o 1/2 cytryny, aż osiągniemy 9 cytryn dziennie. Po osiągnięciu 9 cytryn dziennie rozpoczynamy w tym samym rytmie (o 1/2 cytryny dziennie) zmniejszanie ilości zażywanego soku z cytryny, aż do momentu, kiedy osiągniemy 1/2 cytryny. W lżejszych przypadkach można przeprowadzić kurację 3-dniową. Po całej kuracji woreczek żółciowy jest najczęściej oczyszczony. Lepiej jednak nie wracać ponownie do starych nawyków żywieniowych, czyli jedzenia nadmiernej ilości tłuszczu w połączeniu z mięsem oraz słodkich ciast.

Skąd się biorą kamienie w woreczku żółciowym

Przy bardzo dużym stresie zwieracz, normalnie uwalniający żółć, może się zamknąć. Żółć trafia z powrotem do woreczka drogami żółciowymi i się zagęszcza. Czasem winne jest nadmierne objadanie się. To sprzyja wytwarzaniu się stanów zapalnych i wtedy najczęściej tworzą się kamienie, wówczas chirurdzy podejmują decyzję o operacji. I taki pacjent już do końca życia musi stosować środki wspomagające wątrobę, np. Sylivit czy Sylimarol, albo też pić napary z ziół żółciopędnych. Aby nie obciążać wątroby i układu trawienia, trzeba zwracać uwagę, by nie łączyć w czasie jednego posiłku białka zwierzęcego z węglowodanami i tłuszczami, np. smażonego mięsa wieprzowego z ziemniakami. Przy takim połączeniu białko, potrzebne do odbudowy komórek, długo zalega w żołądku (prawie 8 godzin) i nie będzie się nadawało do odbudowy krwi, wątroby i skóry.

Jak pobudzić wydzielanie żółci

Jeden lub dwa razy w tygodniu powinno się pić na czczo sok z 1 cytryny z 2 łyżkami oliwy, 2 łyżeczkami do herbaty Cholesolu i 40 kroplami Solarenu (łyżeczka do herbaty). Wszystkie składniki mieszamy, wlewamy połowę szklanki gorącej wody i wypijamy. Po godzinie od wypicia możemy zjeść śniadanie. Te 2 preparaty ziołowe rozrzedzają i pobudzają produkcję żółci, oczyszczają też wątrobę i woreczek żółciowy. Taką mieszankę może pić każdy, gdyż zapobiega ona powstawaniu kamieni i je rozpuszcza, co chroni przed poważną operacją. Kuracja jest pomocna także po antybiotykach i sterydach, przede wszystkim po długotrwałych terapiach, kiedy miąższ wątroby jest uszkodzony. Pamiętajmy, że gdy zażywamy silne leki, trzeba zjeść łyżeczkę zmielonego siemienia lnianego, wymieszanego z 2 łyżkami gorącej wody. Mieszankę z wyciągów ziołowych, oliwy i soku z cytryny pijemy także wtedy, gdy mamy wzdęcia, odbijania, zaparcia lub bóle w prawym podżebrzu. Pijemy ją do czasu, aż znikną objawy złego trawienia i niestrawności. Daje ona także doskonałe efekty w leczeniu początkowego stadium marskości wątroby, zwłaszcza gdy do mieszanki dodamy łyżeczkę soku z czarnej rzepy oraz przy podwyższonym poziomie cholesterolu i trójglicerydów.

Co pomaga na niewydolną wątrobę

Niezwykle korzystne jest spożywanie czarnej rzepy. Można pić sok z niej, zaczynając od małej łyżeczki, a kończąc na dużej łyżce. Sok z czarnej rzepy podrażnia jelita i wątrobę, więc nie należy od razu pić całej szklanki. Trzeba zaczynać od łyżeczki, potem bardzo powoli zwiększać ilość do 2-3 dziennie, aż dojdzie się do szklanki. Skuteczny jest również ziołowy preparat Sylivit. Dla dorosłym Sylivit 150 mg, który powinno się przyjmować po 1 tabletce 3 razy dziennie po jedzeniu. Objawem niewydolnej wątroby są wzdęcia, zaparcia, gazy. Dla dzieci Sylivit 80 mg, 2-3 razy dziennie po jedzeniu po 1 tabletce. Przy odbijaniu dodatkowo 2 razy, rano 1 wieczorem, po 2 tabletki Boldaloinu, który ma działanie rozkurczowe na wątrobę i jelita.

Zaleca się również picie 2 razy dziennie, rano i wieczorem, 2 łyżeczek octu jabłkowego z dodatkiem łyżki miodu w szklance wody, również przyjmowanie witaminy B compositum lub też picie zagotowanych drożdży, które są bogate w całą grupę witamin B. Łyżkę drożdży zalewamy szklanką wody, kilkakrotnie gotujemy i pijemy taką porcję codziennie przez 2-3 miesiące. Napój jest gotowy do picia, gdy po kilkakrotnym zagotowaniu drożdże nie rosną, co świadczy o zakończeniu ich rozmnażania. To szczególnie istotne po leczeniu antybiotykami i sterydami, które mocno niszczą wątrobę, do której odbudowy potrzebna jest witamina B12. W drożdżach jest ona wyjątkowo przyswajalna.

Niekiedy bywa, że przy niektórych schorzeniach oraz po kuracji sterydami chory ma wyczuwalnie pod palcami twardą wątrobę. Wtedy zaleca się przykładanie na noc okładu z rozbitych liści świeżej kapusty, bez folii czy ceratki, oraz ciepłe otulenie chorego miejsca. Takie okłady idealnie likwidują bóle i stany zapalne. Przydatny jest również okład z oleju rycynowego na noc. Kilkakrotnie złożoną flanelkę moczymy w ciepłym oleju rycynowym, przykładamy do wątroby, owijamy podziurkowaną folią i otulamy bardzo ciepłym wełnianym szalem. Okład zastosowujemy przez 4 dni, później robimy 3 dni przerwy i ponownie przez 4 dni. Nie trzeba przygotowywać świeżego okładu, wystarczy ten uprzednio używany podgrzać na patelni. Okład, który ściągamy rano z chorego miejsca, owijamy w folię i umieszczamy w lodówce. Wieczorem kładziemy go na patelni, lekko podgrzewamy i jednocześnie dolewamy 1-2 łyżeczki rycyny. Należy zwrócić uwagę, aby się nie przypalił, w tym celu przewracamy go widelcami na drugą stronę, aż się wystarczająco ogrzeje. Powinien być bardzo ciepły, bo tylko wtedy ma silne lecznicze działanie. Okład można stosować wielokrotnie, bo rycyna nie jełczeje.

Kuracje oczyszczające wątrobę

Skutecznym, starym lekiem, wywodzącym się z medycyny ludowej jest sok ze świeżych buraków i kwas buraczany. Z Kujaw pochodzi napój zwany kulisem. Zalewamy ciepłą, przegotowaną wodą obrane, pokrojone buraki i zostawiamy na kilka dni do zakiszenia. Potem przelewamy przez sito, doprawiamy do smaku i regularnie pijemy kilka razy dziennie przez kilka miesięcy. Lecznicze, oczyszczające właściwości ma również sok przygotowany ze świeżych buraków. Aby uzupełnić go o inne składniki i uszlachetnić jego smak, możemy dodać świeży sok z selera, marchewki, jabłka. Sok z buraków z odrobiną miodu wzmacnia układ odpornościowy, pomaga także na niedomagania serca i nadciśnienie.

Według medycyny chińskiej najodpowiedniejszym czasem do przeprowadzenia kuracji oczyszczającej wątrobę jest wiosna. Energia tej pory roku pomaga uwalnianiu się toksyn. Przez 10 – 14 dni trzeba jeść wyłącznie gotowaną pszenicę bez soli i pić herbatki ziołowe, np. z dziurawca, pokrzywy, bratka, skrzypu lub ziół przyprawowych (choćby napar ze świeżego tymianku, cząbru czy oregano), usprawniające proces trawienia i pracę wątroby Większość niedomagań wątroby polega na jej niewydolności, złym wydzielaniu żółci, a często przetłuszczeniu.

Ziała na wątrobę

Zestaw ziół, które usprawnią pracę wątroby – Bierzemy 100 g korzeni mniszka lekarskiego oraz korzeni cykorii, po 50 g ziela rzepiku, bylicy, bożego drzewka, kwiatostanów kocanki, owoców kminku oraz liści mięty. Sypiemy zioła do woreczka lub dużego słoika i mieszamy. Pijemy ciepły napar 3 razy dziennie przed posiłkami, zaparzając łyżkę mieszanki w szklance wrzątku. Aby oszczędzić sobie wielokrotnego parzenia porcję na cały dzień przygotowujemy w termosie.

Nalewka – naturalny lek wątrobowy – Mieszamy po 50 g szyszek chmielu, ziela biedrzeńca, ziela piołunu, rzepiku, przytuli, kłączy tataraku, liści i korzeni mniszka oraz liści mięty. Szklankę mieszanki wsypujemy do ciemnego słoja, zalewamy 5 szklankami spirytusu 50-proc. i zostawiamy na 10 dni w ciemnym miejscu, codziennie potrząsając słojem. Po 10 dniach przecedzamy zioła przez gazę lub gęste sito. Pijemy 15 ? 20 kropli nalewki na łyżeczce miodu lub cukru, 3 razy dziennie po jedzeniu.

Najistotniejsza jest jednak dieta. Odstawiamy ciężkie potrawy, pieczone lub smażone, które bardzo obciążają wątrobę. Unikajmy również zbyt obfitych posiłków. Jedzmy częściej, ale mniejsze ilości. Starajmy się, by w codziennym jadłospisie znalazły się: jogurt, maślanka, również duże ilości świeżych soków oraz gotowanych warzyw. Wszystkie te elementy pozwolą odnowić miąższ wątroby i usprawnią jej pracę.

Głodówki oczyszczające

Warte polecenia są głodówki. Nie tylko na odtrucie wątroby, ale także całego organizmu. Przez 3-5 dni rezygnujemy całkowicie z jedzenia, pijemy zgodnie z zaleceniami medycyny tybetańskiej wywar z jarzyn oraz ziemniaków. Ta kuracja rozpuszcza piasek i kamienie nerkowe. Dodatkowo można pić wodę do woli. Do wszystkich rodzajów głodówek trzeba się przygotować, czyli oczyścić jelita. 2-3 dni prędzej lepiej zrezygnować z jedzenia mięsa, a w przeddzień zrobić lewatywę z ciepłego naparu rumianku lub przyjąć tabletki rzewienia albo senesu. Jeżeli nie przyniosłyby one pozytywnych rezultatów, czyli nie byłoby wypróżnienia, rano trzeba powtórzyć zabiegi. Chodzi o to, by nie zatruwać organizmu zalegającym kałem.

Głodówki kilkudniowe ok. 3 – 5 dniowe przeprowadzamy 2 razy w roku. Na samym początku organizm spala zapasy gromadzone na wypadek głodu, dzięki czemu człowiek chudnie. Najpierw kończą się zapasy węglowodanów, glikogenu z mięśni i wątroby oraz częściowo spalają się tłuszcze. W tym czasie organizm ostro reaguje na sygnały głodu: odczuwamy ssanie, słychać burczenie w brzuchu. Te nieprzyjemne objawy można złagodzić kąpielą z dodatkiem ziół. Kolejne dni to okres spalania białka – najpierw są spalane komórki chore, stare, złogi. W tych dniach człowiek nie odczuwa głodu, tylko pragnienie, trzeba więc pić.

Głodówki kilkudniowe mogą wyłącznie przeprowadzać osoby zdrowe! Przeciwwskazaniem są: cukrzyca, choroba wrzodowa żołądka, nadczynność tarczycy. Warto również pamiętać, że w trzecim, czwartym dniu głodówki wydzielające się przez skórę toksyny mają bardzo nieprzyjemną woń, zaleca się pozostać wtedy w domu. Powrót do normalnego odżywiania powinien trwać także kilka dni. Na początku wskazane jest jedzenie gotowanych warzyw i picie świeżo wyciskanych soków, później dopiero wprowadzamy mięso.

Niektórzy lekarze są przeciwni głodówkom, gdyż twierdzą, że bardziej szkodzą, niż pomagają. Organizm człowieka postępuje racjonalnie i w czasie głodówki spala najpierw niepotrzebne części. Wyniki takiej kuracji oczyszczającej widać na skórze: jest ładna, dobrze ukrwiona, zdrowa. Z głodówką jest tak, jak ze sprzątaniem mieszkania. Wydaje się, że pokoje są czyste, ale kiedy się dokładnie posprząta, widać, że w kątach i zakamarkach nagromadziło się wiele śmieci oraz zbędnych przedmiotów. Wszystkie wielkie religie świata zalecają posty. Idealnie, gdy głodówkę połączy się z masażem stóp, masażem shiatsu oczyszczającym zatoki, płukaniem gardła i nosa solanką. Kuracja jest wtedy skuteczniejsza. Aby usunąć toksyny ze skóry, otworzyć pory i je oczyścić, zaleca się nacieranie skóry octem jabłkowym i szczotkowanie całego ciała od stóp w stronę serca oraz od dłoni też do serca.

Gdy ktoś chce zachować ładną i szczupłą sylwetkę, raz w tygodniu powinien zrezygnować z normalnego jedzenia, tylko pić wodę, świeżo wyciskane soki lub jeść surowe owoce i warzywa. Dobre efekty daje jedzenie 2 razy w tygodniu, np. w środy i piątki, zupy cebulowej. Takie postne dni oczyszczają organizm i pozwalają zachować dobre zdrowie i ładną figurę do późnej starości.

Zobacz też:

Oczyszczanie organizmu ze szkodliwych toksyn

Oczyszczanie jelita grubego

Oczyszczanie układu limfatycznego

Dieta wątrobowa







Źródło: Jadwiga Górnicka – Na zdrowie – Porady dr Górnickiej

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez poniższe frazy kluczowe:

  • ocet jabłkowy a wątroba
  • picie drozdzy a alkohol
  • czy drozdze szkodza watrobie
  • sok z czarnej zepy na watrobe
  • picie mięty a brak woreczka ółciowego
  • ocet jabłkowy na wątrobę
  • czy ocet jablkowy nie uszkodzi watroby
  • drozdze a watroba
  • błotko żółciowe
  • oczyszczenie wątroby

Oczyszczanie jelita grubego




Długie na dwa metry jelito grube stanowi końcowy fragment układu pokarmowego. W organie tym u dorosłego człowieka znajduje się kilka kilogramów kamieni kałowych. Najczęściej po 40. roku życia jest ono na tyle zajęte nie strawionymi pozostałościami, że uciska inne organy. Zanieczyszczone, daje o sobie znać jako zaparcia, refluks, zgaga, wzdęcia, odbijanie. Objawia się również nalotem na języku, nieprzyjemnym oddechem, brzydkim zapachem potu, plamami na twarzy, zwisającą pomarszczoną skórą. Te oznaki powinny nas skłonić do rozpoczęcia kuracji, gdyż zanieczyszczone jelito grube zatruwa cały organizm. Toksyny dostają do krwi, do wszystkich narządów, negatywnie wpływają na wątrobę, trzustkę, co doprowadza do cukrzycy. Powstają złogi miażdżycowe w tętnicach serca, co może być przyczyną nadciśnienia tętniczego, tworzą się złogi w stawach, co czasami powoduje choroby reumatyczne. Medycyna klasyczna leczy te dolegliwości, a należałoby zacząć od oczyszczenia jelita grubego.

Jak oczyścić jelito grube

Aby oczyścić jelito grube najlepszym sposobem jest użycie 20-proc. Natrium thiosulfuricum. Zwykle ten lek używa się zewnętrznie, do smarowania skóry przy swędzeniu, wykwitach itp. Zaleca się jego stosowanie wewnętrzne, jako środka wspaniale oczyszczającego jelito grube z zalegających tam przez lata kamieni kałowych oraz gazów gnilnych. Kuracji towarzyszy dieta oparta na gotowanym ryżu lub kaszy jaglanej, które to zboża leczniczo wpływają na śluzówkę żołądka.

Jak stosować Natrium thiosulfuricum

Wypijamy na czczo lub na noc jedną łyżkę 20-proc. Natrium thiosulfuricum, rozpuszczonego w pól szklanki gorącej wody. Rano po wypiciu płynu śniadanie zjadamy najprędzej godzinę później. Natrium thiosulfuricum pijemy przez kilka dni, nawet 2-3 razy dziennie, aż do czasu, kiedy pojawi się codzienny obfity stolec, co jest warunkiem koniecznym wyleczenia śluzówki jelita. Na początku używania leku stolec ma ciemną barwę, jest obfity, o silnym, nieprzyjemnym zapachu. Występuje też nasilone wydzielanie gazów, ale świadczy to o tym, że jelito się oczyszcza ze złogów i toksyn. Po 3-4 dniach stolec powinien nabrać normalnego, zdrowego wyglądu. W czasie picia preparatu powinno się jeść produkty lekkostrawne, najlepiej nie jeść mięsa.

Gdy stolec będzie unormowany zaczynamy dietę ryżową. Można wtedy pić herbatki ziołowe, np. dziurawiec, doskonały na wątrobę, miętę na żołądek, melisę o kojącym działaniu, skrzyp i żurawinę na nerki, polecane są też dzika róża, rumianek, lipa. Po zakończeniu diety jeszcze przez kilka dni spożywamy dużo gotowanych i surowych warzyw i owoców. Nie powinniśmy od razu zajadać się schabowym, ale powoli przejść na zdrową, różnorodną dietę. Ogół wyrzeczeń wynagrodzi nam spadek 5 kg wagi, przypływ energii, zręczność ruchów.

Dieta ryżowa

Dietę ryżową lub dietę z kaszą jaglaną stosujemy przez 10-12 dni. Posilamy się 3-4 razy dziennie w dowolnych ilościach gotowany ryż lub kaszę jaglaną. Gotując porcję ryżu lub kaszy co drugi dzień, przed końcem gotowania dodajemy 1-2 pokrojone jabłka i jeszcze chwilę gotujemy, aż się rozgotują. Jabłka sprawią, że smak potrawy będzie lepszy. Możemy również dodawać zioła, przyprawy, np. majeranek, kminek, imbir, cynamon. W czasie diety do jednej porcji ryżu lub kaszy dodajemy raz dziennie łyżkę zmielonego siemienia lnianego. Znajdujące się w nim substancje dobroczynnie wpływają na śluzówkę jelita. Jeśli w trakcie diety ryżowej występują zaparcia, także zaczynamy pić 20-proc. Natrium thiosulfuncum, bo koniecznym warunkiem odtrucia całego organizmu jest codzienny obfity stolec.

W czasie stosowania diety ryżowej można pić kawę z pyłkiem kwiatowym i miodem. Przede wszystkim osoby cierpiące na niskie ciśnienie mogą bez obaw rozkoszować się ulubionym napojem. Nie można skracać czasu stosowania diety, nawet jeżeli prawidłowy stolec pojawił się wcześniej, gdyż tak długo trwa wyleczenie śluzówki. Po tej kuracji zaleca się jeszcze przyjmowanie preparatów ziołowych na poprawę pracy wątroby, nerek, wzmocnienie układu odpornościowego. Po oczyszczeniu jelita grubego można jeść połowę tego, co jadaliśmy wcześniej, a i tak będziemy mieli więcej energii.

Kiedy należy oczyszczać jelito grube

Uciążliwe, powracające zaparcia albo różne alergie lub inne problemy skórne bardzo często mają podłoże w zanieczyszczonym jelicie grubym, które w ten sposób próbuje uwolnić się od toksyn i zalegającego, obciążającego balastu. Używanie maści czy innych preparatów do smarowania skóry chwilowo poprawia stan, ale te dolegliwości stale wracają. Jeżeli natomiast oczyścimy jelito i poprawimy oddychanie, to skutecznie i na zawsze wyeliminujemy te schorzenia.

O stan jelita grubego zaczynamy dbać po czterdziestym roku życia, chyba że wcześniej wystąpiły problemy skórne. Nie wolno stosować do oczyszczania Natrium thiosulfuricum przy niektórych chorobach, np. ostrych stanach zapalnych nerek, wątroby, jelit, wszelkich stanach zapalnych w układzie trawiennym, wrzodach żołądka. W takim przypadku najpierw konieczne jest wyleczenie śluzówki żołądka i dwunastnicy. Pacjent powinien w tym celu 20 minut przed posiłkiem brać tabletki homeopatyczne Gastricumeel, Duodenoheel oraz Lymphomyosot, trzy razy dziennie po 1 tabletce każdego preparatu trzeba włożyć razem pod język. Zażycie 2 opakowań każdego leku wyleczy te schorzenia. Następnie można już przejść do oczyszczania jelita grubego.

20-proc. Natrium thiosulfuricum nie należy pić również przy ostrym stanie cukrzycy. Jednak cukrzyca występująca w starszym wieku, tzw. cukrzyca typu 2, łączy się z gorszą pracą wątroby i trzustki, ale jest łagodniejsza i łatwiejsza do wyleczenia. Oczyszczenie jelita grubego, poprawa stanu wątroby, odpowiednia dieta, picie ziół, ruch, spacery najczęściej pomagają w wyleczeniu tej formy cukrzycy. Jeżeli pacjent już bierze insulinę, to należy postępować bardzo ostrożnie. Najpierw zaleca się picie ziół na poprawę stanu chorego i udrożnienie zatok. Dopiero na końcu można przystąpić do oczyszczania jelita. Nie zalecane jest przyjmowanie preparatu po zawale serca i po operacjach oraz silnych chorobach infekcyjnych. W tych ostatnich przypadkach należałoby odczekać do 6 tygodni, aż pacjent nabierze sił, i dopiero wtedy przystąpić do oczyszczenia jelita i diety ryżowej.

Lewatywa jako sposób oczyszczania jelita

Lewatywa to świetna metoda oczyszczania jelita, ale w domu kłopotliwa, trochę krępująca i wcale nie taka łatwa do przeprowadzenia. Dawniej lewatywy były dosyć powszechnie stosowaną metodą. Do odbytu wlewano dużą ilość wody, która wypłukiwała rozmaite złogi. Po kilku zabiegach, a towarzyszyła temu bardzo lekka, np. tygodniowa, dieta, jelito było czyste, a jego śluzówka – zdrowa. Jednak zalecane 20-proc. Natrium thiosulfuricum jest wygodniejsze do zastosowania, a tak samo skuteczne.

Oczyszczenie jelita grubego usuwa procesy gnilne. Jeżeli w porę tego nie zrobimy, tylko nadal będziemy dostarczać w pokarmie nowych substancji dla bakterii gnilnych, problem będzie nabrzmiewał. Jeżeli ktoś ma wątpliwości, czy może samodzielnie przeprowadzić kurację oczyszczania jelita, lepiej niech się skontaktuje z lekarzem, który zleci morfologię krwi, badanie moczu, OB, kolonoskopię, USG jelit i oceni stan zdrowia pacjenta. Jednak nawet przy dobrych wynikach można cierpieć na zaparcia, alergie skórne czy niestrawność i wtedy oczyszczenie jelita pozwoli pozbyć się tych dolegliwości i poprawić ogólny stan zdrowia.

Zobacz też:

Rak jelita grubego

Oczyszczanie organizmu ze szkodliwych toksyn

Oczyszczanie wątroby

Oczyszczanie układu limfatycznego







Źródło: Jadwiga Górnicka – Na zdrowie – Porady dr Górnickiej

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez poniższe frazy kluczowe:

  • natrium thiosulfuricum
  • natrium thiosulfuricum 20 gdzie kupić
  • natrium thiosulfuricum cena
  • natrium thiosulfuricum apteka internetowa
  • natrium thiosulfuricum 20 cena
  • natrium thiosulfuricum apteka
  • 20 natrium thiosulfuricum
  • 20% natrium thiosulfuricum
  • co to jest natrium thiosulfuricum
  • natrium thiosulfuricum 20%

Oczyszczanie organizmu ze szkodliwych toksyn




Oczyszczanie organizmu to jedna z najstarszych metod leczniczych, jakie zna ludzkość. O konieczności okresowych postów i głodówek mówią stare filozofie wschodnie i wszystkie wielkie religie. Także w Biblii jest o tym mowa. Lecznicze głodówki były w medycynie znane i stosowane od niepamiętnych czasów. Niestety w XIX wieku gwałtowny rozwój chemii i leków farmaceutycznych sprawił, że odeszły w niepamięć.

W dzisiejszych czasach znów zaczęto doceniać konieczność oczyszczania organizmu. Wykorzystuje się do tego metody zaczerpnięte z medycyny Wschodu, chociaż wielu lekarzy europejskich podziela opinię o prozdrowotnym znaczeniu oczyszczania. Na jednej z konferencji prestiżowego Królewskiego Towarzystwa Medycznego w Londynie 57 czołowych lekarzy z całej Europy potwierdziło, że przyczynami około 90 proc. przewlekłych chorób są zatrucie toksynami z jelit i niedobory witaminowo-mineralne.

Nasze życie przebiega niezgodnie z potrzebami naszego organizmu i odżywiamy się nieprawidłowo. Nader często sięgamy po wysoko przetworzoną żywność, która jak najbardziej zaspokaja głód, ale nie dostarcza enzymów, witamin i minerałów. Brak czasu, często wygodnictwo, do którego odwołuje się reklama medialna, sprawiają, że nie przyrządzamy posiłków z produktów naturalnych, czyli np. nie gotujemy zupy ze świeżych warzyw, ale zalewamy wrzątkiem ?zupki w proszku”, które zamiast potrzebnych substancji odżywczych zawierają różne związki chemiczne. Rocznie zjadamy razem z pożywieniem ponad 4 kg różnych substancji chemicznych, bardziej lub mniej dla nas szkodliwych.

Trzeba również dodać, że drastycznie spadło spożycie mleka i fermentowanych przetworów mlecznych, za rzadko sięgamy po kiszone warzywa czy naturalne barszcze kiszone. Obie te grupy produktów dostarczają pałeczek kwasu mlekowego, dobroczynnie wpływających na florę jelit, a więc i na cały organizm. Spożywamy także za dużo w stosunku do naszych potrzeb, kuszą nas słodycze, co w rezultacie obciąża nasz system trawienny. Za mało pijemy zdrowej wody, co zakłóca pracę układów wydalania. Aby dostarczyć organizmowi potrzebną ilość wody, powinniśmy wypijać 8 szklanek rozmaitych płynów, głównie wody mineralnej, bogatej w magnez i wapń, herbatek ziołowych lub świeżych soków. Dużo dobrze przyswajalnej wody dostarczają warzywa i owoce, które składają się głównie z niej.

Wszystko to niestety wpływa negatywnie na złe funkcjonowanie naszego organizmu. Można go porównać do kominka, w którym palimy. W czasie palenia dym uchodzi przez komin, resztki wybieramy w postaci popiołu. A mimo to co jakiś czas musimy oczyścić przewody kominowe, gdyż pokrywają się sadzą, którą trzeba usunąć. Podobnie się dzieje w naszym organizmie, w którym przebiegają różne procesy biochemiczne, konieczne do podtrzymania funkcji życiowych i pozyskania energii. W ich wyniku powstają różne produkty, także toksyczne, które są wydalane.

Do procesu wydalania przyczynia się wiele organów. Wątroba przez złożone przemiany chemiczne zamienia wiele substancji trujących w niegroźne. Gazowe produkty metabolizmu są wydalane z powietrzem przez płuca. Jelita wydalają część balastu wraz z kałem. Także skóra uczestniczy w nieustannym odtruwaniu, wydzielając pot, a wraz z nim toksyny. Swoje funkcje wypełniają również nerki i układ moczowy. Pomimo prawidłowo funkcjonujących układów wydalania w organizmie zawsze pozostają szkodliwe produkty przemiany materii, bowiem w komórkach brakuje dostatecznej ilości tlenu. Ponadto w miarę upływu lat wszystkie tkanki, organy oraz układy wewnętrzne naszego organizmu zużywają się, gorzej pracują, a muszą się przecież odnawiać. By ten proces zachodził należycie, niezbędne jest, z jednej strony, oczyszczanie z toksyn, z drugiej – dostawa odpowiednich substancji odżywczych.

Początkowym objawem zanieczyszczenia organizmu jest stan chronicznego zmęczenia, pomimo nawet wystarczającej ilości snu. Następnym – bóle głowy, stawów. Później zaczyna nas atakować alergia, pojawiają się kamienie wątrobowe i nerkowe, torbiele, guzy, nadwaga. Na twarzy i całym ciele pojawiają się zwisające brodawki, wypryski ropne, swędzące plamy i inne dolegliwości skórne, obrzęk oczu. Przy silnym zatruciu uszkodzeniu może ulec nawet układ nerwowy oraz mózg. Kuracja oczyszczająca to wielka ulga dla całego organizmu. Najlepiej gdy jest stosowana przynajmniej 2 razy w roku, głownie wtedy gdy prowadzimy siedzący tryb życia. Żołądek, wątroba, trzustka, woreczek żółciowy mogą odpocząć, a okrężnica wydalić cały stolec z pozostałościami, które latami odkładały się na ściankach jelita grubego i w których zachodziły procesy gnilne, zatruwając cały organizm.

Znakomitą metodą oczyszczania są głodówki. W czasie terapii organizm, pozbawiony dostawy pożywienia, zaczyna pobierać z własnych tkanek substancje konieczne do pracy, przy czym odbywa się to w określonej kolejności: początkowo są zużywane komórki zwyrodniałe, złogi, które są jedną z przyczyn starzenia się organizmu, następnie zapasy tłuszczowe.

Działanie oczyszczające mają pół głodówki, np. tzw. dieta tybetańska lub lecznicza głodówka oparta na uryno terapii. Wiele dolegliwości, takich jak stałe zaparcia, bezsenność, zaburzenia ciśnienia, kamienie żółciowe i nerkowe, schorzenia dermatologiczne, np. wysypki ustępują stosując wypróbowane naturalne sposoby oczyszczania jelita grubego, wątroby, nerek, stawów. Rezultaty, jakie dają te sposoby: dotlenienie organizmu i oczyszczenie go ze złogów, potwierdzają potrzebę usuwania toksycznych pozostałości przemiany materii z organizmu, stosowanego w medycynie od bardzo dawna. Ale warunkiem utrzymania zdrowia musi być rezygnacja ze starego, nieodpowiedniego trybu życia i przestawienie się na inny, zdrowszy.

Dieta tybetańska, czyli pokuta

Przed rozpoczęciem diety niezbędne jest dokładne wypróżnienie, czyli oczyszczenie jelita grubego z kamieni kałowych i gazów gnilnych. Pomocne są w tym: picie herbatki z senesu, lewatywa z dodatkiem silnego naparu rumianku lub wypicie na czczo lub na noc łyżki 20-proc. Natrium thiosulfuricum. Na kilka dni przed wprowadzeniem pół głodówki eliminujemy z jadłospisu mięsa i ciężkie potrawy. Po kuracji także przez kilka dni spożywamy warzywa, owoce, kasze, przetwory mleczne, by dopiero później przejść do ryb oraz mięsa.

Dieta tybetańska – Trzy obrane cebule, 1 bulwę czarnej rzepy, 3 korzenie pietruszki, 1 bulwę selera, 2 pory z zielonymi częściami gotujemy przez 1 godz. w 2,5 l wody, bez soli. Warzywa powinny być nie obrane i dokładnie wyszorowane. Oddzielnie gotujemy 1 kg umytych ziemniaków w 1 lit. wody. Łączymy oba płyny, dolewając tyle wody, by otrzymać 3,5 lit. wywaru. Tę ilość, podgrzaną, wypijamy w ciągu dnia zamiast posiłków. Dla poprawienia smaku można dodać zioła, np. cząber, tymianek, kminek Lub majeranek. Te dwa ostatnie zapobiegają powstawaniu gazów i wzdęć.

Dietę stosuje się przez 5 do 8 dni i codziennie przyrządza się świeże wywary. Wodę można pić w dowolnych ilościach. Dieta oczyszcza organizm z toksyn, usuwa zaparcia, dostarcza minerałów i można ją stosować zapobiegawczo dla zachowania zdrowia i urody 2 razy w roku. Po takiej kuracji odczuwamy przypływ energii, skóra jest młodsza i pięknie wygląda, pozbywamy się kilku kilogramów. Nie powinno się jej stosować przy cukrzycy insulino zależnej, wycieńczeniu organizmu, ostrych stanach zapalnych.







Źródło: Jadwiga Górnicka – Na zdrowie – Porady dr Górnickiej

Zobacz też:

Oczyszczanie jelita grubego

Oczyszczanie wątroby

Oczyszczanie układu limfatycznego

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez poniższe frazy kluczowe:

  • oczyszczanie watroby wedlug gornickiej
  • oczyszczanie wątroby oliwa i sokiem z grejpfruta
  • medycyna wschodu jelito grube
  • www naturalne metody leczenia grzybicy ogolnoustrojowej wg dr gornickiej
  • kuracja tybetańska-pokuta
  • górnicka oczyszczanie jelita
  • medycyne porady oczyszczanie organizmu
  • metoda górmickiej
  • oczyszczanie jelita grubego górnicka
  • oczyszczanie jelita grubego wg dr gorbuckiej

Dokuczliwe wzdęcia brzucha




Bębnica czyli wzdęcie brzucha, jest objawem, który występuje w różnych zespołach chorobowych oraz przyczyną wielu dolegliwości. Wzdęcie jest spowodowane za dużą ilością gazów w przewodzie pokarmowym. Wzdęcie żołądka następuje w przypadku nadmiernego zasysania powietrza w przełyku lub wskutek fermentacji treści pokarmowej, co jest związane ze znacznym zwężeniem odźwiernika. Wzdęcie jelit występuje odruchowo po operacjach brzucha i trwa ok. 48 – 72 godz. Poza tym często po stosowaniu leków przeciw gruźliczych w postaci drażetek czy tabletek występuje silna fermentacja w przewodzie pokarmowym oraz wzdęcie na skutek zgromadzonych w jelitach gazów. Kto za szybko się posila, połyka nadmiar powietrza, co skutkuje odbijaniem po jedzeniu, a nawet wzdęcia w nadbrzuszu.

Każda osoba spożywająca pożywienie połyka razem z nim i ze śliną niewielką ilość powietrza. Po przedostaniu się do żołądka wytwarza ono bańkę gazu usytuowaną zgodnie z prawami fizyki w dnie żołądka, przy zachowaniu pozycji stojącej. Trzeba pamiętać, że dno żołądka, wbrew przyjętemu potocznie pojęciu, umiejscowione jest w górnej jego części, tuż poniżej wpustu, czyli na granicy oddzielającej przełyk od żołądka. Bańka powietrza spełnia zadanie dodatkowego uszczelniania wpustu, stanowiącego niejako zawór zapobiegający cofaniu się treści żołądkowej do przełyku, dzięki mechanicznemu uciskowi na okolicę pod wpustową.

Wpust w warunkach fizjologicznych jest cały czas zamknięty, a otwiera go fala perystaltyczna biegnąca w czasie połykania od gardła wzdłuż ścian przełyku. Powietrze będące w żołądku może wydostać się na zewnątrz przez przełyk i jamę ustną. Nazywa się to odbijaniem. Objaw ten występuje u każdego zdrowego człowieka, gdy po zjedzeniu obfitego posiłku wzrasta ciśnienie śród żołądkowe, które otwiera na chwilę wpust. Może ono także występować u ludzi zdrowych po wypiciu znacznej ilości napojów gazowanych na skutek wydostawania się razem z powietrzem dwutlenku węgla.

Nieznaczna ilość powietrza zostaje wchłonięta przez błonę śluzową żołądka, pozostała przez przewód pokarmowy przedostaje się głównie do okrężnicy, która jest najdłuższą częścią jelita grubego. W okrężnicy tworzą się także gazy z fermentacji bakteryjnej, przede wszystkim ?wytwarzane? przez bakterie saprofityczne, które spełniają tam pożyteczne funkcje, np. wytwarzają niektóre witaminy (kwas foliowy, witamina K, 612). Przez dobę człowiek wydziela do ok. 1200 ml gazu składającego się z azotu, dwutlenku węgla, wodoru i metanu. Najczęściej oddawanie gazów odbywa się razem z oddawaniem stolca i moczu. Gazy gromadzące się w nadmiarze w okrężnicy powodują wzdęcie jelit. Chorzy odczuwają pełność w jamie brzusznej oraz bóle o zmiennym umiejscowieniu i nasileniu. Objawy te występują w wielu zaburzeniach czynnościowych oraz w schorzeniach organicznych. Skarżą się na nie często osoby z przewlekłym zaparciem, u których wzdęcia brzucha spowodowane są raczej utrudnionym oddawaniem gazów, podobnie jak stolca, niż zwiększonym jego wytwarzaniem się.

W likwidowaniu wzdęć zioła są często pomocne, gdyż działają rozkurczowo na mięśnie gładkie jelit, bakteriobójczo oraz stymulują wydzielanie soku żołądkowego. Podobne działanie mają różne przyprawy ziołowe: kminek, bazylia, seler, cebula, gorczyca, pieprz itd. Aby efektywnie zapobiegać wzdęciom, trzeba w sposób umiarkowany, lecz stały, stosować dostępne przyprawy ziołowe, świeże i suszone.

Prof. J. Muszyński zaleca mieszankę o składzie: owoc kolendry 30 g, owoc kminku 20 g, owoc kopru włoskiego 20 g. Owoce przed użyciem trzeba rozgnieść w moździerzu albo zmielić w młynku i zaparzać 1 łyżeczkę na 1 szklankę wrzątku pod przykryciem. Napar pić po jedzeniu. Jeśli owoce zostały drobno sproszkowane, najlepiej zażywać je w postaci proszku ?na końcu noża?, popijać niewielką ilością zimnego płynu, aby się nie zachłysnąć, zażywać również po jedzeniu.
Doc. A. Ożarowski zaleca zioła przeciw wzdęciom w równych ilościach o składzie: potłuczone owoce kopru włoskiego, liście melisy, rozdrobnione korzenie arcydzięgla, korzenie goryczki, kłącze tataraku. Zalać 1 łyżeczkę ziół l szklanką wody wrzącej i gotować 2-3 min. pod przykryciem. Odstawić na 10 min. i przecedzić. Pić po 1/3 szklanki 3 razy dziennie na pól godz. przed jedzeniem. Przy tych dolegliwościach wskazane jest stosowanie węgla leczniczego po 1-2 tabletki 2-3 razy dziennie, Boldaloiny – 2 tabletki lub Solarenu – 30 kropli dziennie.

Poza tym trzeba pamiętać, że pozytywnie wpływa uregulowany tryb życia, odpowiednie spożywanie posiłków. Jeść powinno się powoli, dokładnie przeżuwać, unikając jednoczesnego rozmawiania. Ma to ważne znaczenie, ponieważ skrzyżowanie drogi pokarmowej z oddechową w gardle sprzyja połykaniu powietrza, co nasila wzdęcia brzucha. Trzeba też unikać picia napojów gazowanych, powodujących zwiększenie objętości gazu w żołądku. Czasami przyczyną może być niewystarczająca ilość wydzielanej żółci, powinno się wtedy unikać pokarmów wzdymających, jak np. groch, kapusta, fasola. Niewskazane jest spożywanie świeżego pieczywa

Zobacz też:

Kminek likwiduje wzdęcia







Źródło: Jadwiga Górnicka – Apteka natury – Poradnik zdrowia

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez poniższe frazy kluczowe:

  • bębnica
  • bębnica żołądka
  • bebnica brzuszna
  • bebnica choroba żołądka
  • bebnica zoladkowa
  • bańka powietrza w żołądku
  • powietrze w brzuchu biala rzodkiew
  • bębnica jelitowa objawy
  • bebnica zoladka objawy
  • wzdęcia brzucha medycyna niekonwencjonalna

Jak bronić się przed cholesterolem




Cholesterol, a właściwie jego nadmiar jest przyczyną wielu groźnych chorób współczesnego świata. Cholesterol, gdy jest utrzymywany w normie jest niezbędny w organizmie dla jego prawidłowego funkcjonowania. Odkładając się w organizmie jako złogi tłuszczowe w naczyniach krwionośnych – doprowadza do zwężenia co powoduje niewydolność pracy serca (zawał), zaburzenia krążenia, zmiany miażdżycowe i procesy przedwczesnego starzenia się organizmu. Cholesterol jest stałym składnikiem i produktem metabolizmu organizmów zwierzęcych i człowieka. Występuje w wątrobie, mózgu, krwi, tkance tłuszczowej i nerwowej, w mięsie i żółtkach jaj – wyjątkowo bogate źródło.

Według medycyny odpowiednie stężenie cholesterolu we krwi nie powinno być większe niż 250 mg/100 ml. Za odpowiednią wartość uważa się 150 – 280 mg/100 ml. Jeśli poziom cholesterolu w osoczu krwi przekracza dopuszczalne normy, wtedy zaczyna rozwijać się proces miażdżycy, głównie naczyń wieńcowych serca, czego następstwem są bardzo poważne choroby krążenia, często kończących się zgonem chorego. Zagrożenia spowodowane nadmiarem cholesterolu można oddalić stosując odpowiednie odżywianie. Trzeba wiedzieć, że 2/3 potrzebnego cholesterolu produkuje sam organizm, a część pozostała pochodzi z żywności. Gdy konsumujemy nadmierne ilości tłuszczów zwierzęcych nasyconych, zawierających cholesterol – zostaje zahamowana aktywność białkowych receptorów wątroby, która traci swoje zdolności odbierania nadmiaru cholesterolu.

Jakiej powinniśmy przestrzegać diety, aby nie dopuścić do niebezpiecznej sytuacji? Przede wszystkim powinniśmy jeść jak najwięcej bardzo starannie umytych warzyw ze szczególnym uwzględnieniem natki pietruszki, koperku, cebuli, czosnku, dyni i kapusty. Trzeba też przestrzegać wskazania, aby nie więcej niż 30 proc. zapotrzebowania energetycznego pochodziło z tłuszczów, przy czym w 2/3 powinny stanowić tłuszcze pochodzenia roślinnego, reszta zwierzęcego. Z punktu widzenia profilaktyki choroby wieńcowej zaleca się tłuszcze nienasycone w stanie surowym, np. olej słonecznikowy, sojowy bądź kukurydziany, które obniżają poziom cholesterolu.

Ostatnie badania naukowe wykonane przez chińskich i zachodnich lekarzy wykazały, że Chińczycy posiadają znacznie niższe ciśnienie niż obywatele Niemiec. Znacznie rzadziej przy tym mają nadwagę, nie często zapadają na cukrzycę i choroby gośćcowe, a przede wszystkim nie stwierdzono u nich w ogóle podwyższonego poziomu cholesterolu we krwi. Według naukowców te pozytywne zjawiska występujące u Chińczyków mają związek z ich zupełnie innym menu. Chińczycy spożywają dużo jarzyn i nierafinowanego ryżu, potrzebne organizmowi białko czerpią ze źródeł roślinnych, tłuszcze jedzą głównie w stanie surowym, stosując bardzo dużo przypraw roślinnych. U nas podstawę pożywienia są tłuste potrawy, mięso duszone w sosach, zupy doprawiane śmietaną; jajecznice smażone na smalcu, boczku i kiełbasie. Nie stronimy od cukru, ciast i słodyczy pod wszelkimi postaciami.

Bardzo mało natomiast spożywamy surowych warzyw i owoców, razowego pieczywa, produktów nierafinowanych. Dla profilaktyki przeciw cholesterolowej istotne jest spożywanie owoców, głównie jagodowych niskocukrowych, które nie tylko zawierają sporo wit. C, ale także błonnik i pektyny. Do takich owoców zaliczamy porzeczki, truskawki, agrest, maliny, jeżyny, poziomki, czarne jagody. Znakomite są także jabłka. Powinno się wyeliminować spożycie białego cukru, zastępując go miodem, ale w ograniczonej ilości, zmniejszyć do minimum wszelkie słodycze, wreszcie ograniczyć dodawanie soli do potraw, zastępując ją częściowo przyprawami, takimi jak np. kminek, majeranek, bazylia, estragon. Powinniśmy jeść ciemne pieczywo z dodatkiem otrąb, zawierających białko, mikroelementy i błonnik, co wpływa także korzystnie na proces trawienia. Wyśmienite rezultaty daje również miesięczna kuracja sokiem ze świeżej kapusty. Sposób przyrządzania: odrzucamy zielone, brzydkie liście, resztę w kawałkach wkładamy do sokowirówki. Sok pijemy świeżo przygotowany. Dobrze jest również pić dwa razy dziennie po 2 łyżeczki octu jabłkowego z przegotowaną wodą słodzoną l łyżeczką miodu.

Przy podwyższonym poziomie cholesterolu pomaga także duszona cebula (kroimy drobno 3 duże cebule, dodajemy łyżkę oleju, 12 łyżek wody i dusimy pod przykryciem przez 20 min.). Zaleca się także picie herbatki ziołowej Sklerosan lub soku z łopianu, brzozy czy mniszka lekarskiego. Natomiast w razie pogorszenia się trawienia, co w starszym wieku często się zdarza, można pić herbatkę z mięty, berberysu, jarzębiny, ewentualnie wieczorem napar z mieszanki Cholagoga 2. A przede wszystkim należy starać się nie dopuszczać do nadwagi. Uprawiać sporty, chodzić na długie spacery. Witamina C normalizuje metabolizm cholesterolu i wymywa nadmiar cholesterolu z tętnic. Obniża go, gdy jest za wysoki i podnosi, gdy jest za niski. Na wydzielanie cholesterolu do układu krążenia stymulujący wpływ mają stresy, nikotyna i kawa, a także spożywanie obfitych posiłków w dużych odstępach czasu.

13 rad antycholesterolowych

1. Używać m.in. lecytynę, siemię lniane, czosnek, jabłka, błonnik.
2. Jadać mniej tłuszczów nasyconych, takich jak: masło, słonina, inne tłuszcze zwierzęce.
3. Do smarowania pieczywa używać tylko 3-4 dag masła dziennie.
4. Unikać tłustych mięs, serów, ciasta, sosów, zup zaprawianych tłuszczem, śmietaną.
5. Spożywać oleje roślinne, najlepiej słonecznikowy, sojowy, pieczywo razowe, pszenne i żytnie, które zawiera 4 razy więcej witaminy E niż pieczywo białe, a ponadto posiada żelazo i wszelkie mikroelementy, witaminy i błonnik.
6. Spożywać mleko, chociaż 2 szklanki dziennie, kefir, jogurt. Są one dobrym źródłem wapnia. Mleko posiada wszystko, prócz żelaza i witaminy C.
7. Zjadać warzywa i nasiona do l kg dziennie, Im większe ich urozmaicenie, tym lepiej, byle bez tłuszczów, lub z małym dodatkiem oleju, szczególnie do tych warzyw, które są źródłem karotenów, a więc witaminy A lub kiełków zasobnych w witaminę E, gdyż te jako rozpuszczalne w tłuszczach, bez nich nie będą przyswajane.
8. Skrobię i białko jadać osobno. W przeciwnym wypadku pożywienie będzie zalegać zbyt długo w żołądku i nie będzie strawione.
9. Spożywać jedną jarzynę ugotowaną a inne na surowo.
10. Jadać wszystko świeże lub z zamrażarki. Szczególnie oleje powinny być świeże. Nie lubią one słońca, światła i mrozu. W lodówce powinno się trzymać je na najniższej półce. Na świetle jełczeją, a witamina A rozkłada się. Są kaloryczne, ale obniżają poziom cholesterolu we krwi. Należy uważać, aby w trakcie podgrzewania nie uległy spaleniu. Przypalony olej zawiera trującą akroleinę, która jest rakotwórcza. Każdy spalony tłuszcz ją wytwarza.
11. Nadmiar cholesterolu, np. powyżej 200 mg (norma – 140 mg) na 100 ml krwi, jest już niebezpieczeństwem, a powyżej 250 mg oznacza już poważne zagrożenie.
12. Ludzkość zna czosnek od ponad 5000 lat. Wiadomo, że odkaża on i dezynfekuje organizm, obniża poziom cholesterolu, który powoduje zaczopowanie naczyń krwionośnych mózgu, co jest przyczyną wylewu krwi do mózgu.
13. Aby zapobiec nadmiarowi cholesterolu, trzeba jadać siemię lniane zawierające najwięcej lecytyny rozpuszczającej cholesterol.







Źródło: Jadwiga Górnicka – Apteka natury

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez poniższe frazy kluczowe:

  • medycyna naturalna miazdzyca
  • medycyna niekonwencjonalna a cholesterol
  • miazdzyca konczynowa metoda naturalna

Żyły wodne i kolumny energii




W poniższym artykule przedstawiono nowy, nieznany do tej pory nurt w zawodowej geobiologii i radiestezji o energiach naturalnych powiązanych z promieniowaniami sieciowymi. Są to informacje o jednym z najistotniejszych czynników chorobotwórczych, występującym wszędzie w naszym środowisku.

W układzie promieniowań sieciowych występują kolumny energii, które mają wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie. Informacje te są dostępne, ale zasadniczo lekceważone przez większość środowiska radiestetów i bioenergoterapeutów. Sprawa jest o tyle istotna, że obecnie mamy kilkuletni okres wzmożonego wzrostu szkodliwości promieniowań naturalnych w naszym środowisku. Jest to powiązane z okresowym, zwiększonym występowaniem plam na słońcu. Częściowo tylko dotarła do wiadomości społeczeństwa informacja o tzw. sieci geobiologicznej, zwanej Siatką Szwajcarską. Początkowo sądzono, że szkodliwość promieniowania Siatki Szwajcarskiej jest niewielka. Nie zauważono też występowania miejscowo energii promieniowania o korzystnym wpływie na nasze zdrowie.

Obecnie w większości przyjęto niepoprawną, uproszczoną koncepcję, że ogół żył wodnych szkodzi i że jest to wróg nr 1 naszego zdrowia. Prawda jest trochę inna, bowiem decydujący wpływ na zdrowie wywierają promieniowania sieciowe. Utrwaliły się pierwsze informacje, że siatki nie są bardzo szkodliwe jeżeli unika się ich pasm i skrzyżowań. Jest to niepoprawne myślenie. Badania trwające 15 lat i praktyka naszego zespołu badawczego wykazały, że problem jest bardziej skomplikowany. Elementami składowymi siatki są pionowe kolumny energii tzw. pól wirowych lewoskrętnych o szkodliwym oddziaływaniu na większość organizmów żywych, prawoskrętne o pozytywnym oddziaływaniu oraz pola bezwirowe.

W okresie ostatnich czterech lat stwierdziliśmy intensywny wzrost szkodliwości promieniowań naturalnych w naszym środowisku. Zwiększała się szkodliwość biologiczna promieniowania jonizującego w naturalnych, lewoskrętnych polach wirowych. Wzrost szkodliwości promieniowania był według nas powodowany wzrostem aktywności wulkanów, zwiększenia się liczby trzęsień ziemi i plam na słońcu. Całą sytuację obecnie pogarsza zwiększone promieniowanie jonizujące wynikające z maksimum aktywności słonecznej przypadającej na lata 2012 i 2013. Badacze twierdzą, że w tej chwili do Ziemi dociera znacznie więcej słonecznego promieniowania niż zwykle. Wiążę się to z tym, że w 2013 roku jesteśmy znacznie bardziej narażeni na promieniowanie jonizujące niż byliśmy do tego przyzwyczajeni. Prawdopodobnie szczyt obecnej aktywności przypadnie na rok 2013. Według naszych spostrzeżeń i przemyśleń zwiększenie aktywności słonecznej jest przyczyną okresowego wzrostu szkodliwości naturalnego promieniowania.

Groźne promieniowanie jonizujące

Przyjmowane do tej pory założenia, że szkodliwość pasm siatki występuje tylko na pasmach oraz węzłach czyli przecięciach siatki, nie są do końca prawdziwe. Na przecięciach niektórych pasm występują pola wirowe pozytywne lub negatywne w swym oddziaływaniu na organizmy żywe. Pola wirowe posiadają średnice dochodzące do kilkunastu metrów. Występuje także układ mniejszych pól wirowych o średnicy ok. 30 cm o pozytywnym i negatywnym działaniu. Te mniejsze lewoskrętne wykazują dużą szkodliwość biologiczną. Mogą powodować nawet choroby nowotworowe, gdyż w swym składzie mają promieniowanie jonizujące. Ta energia nazywana jest w radiestezji i dziedzinach pokrewnych jako zieleń ujemna lub kolor szary. Promieniowanie jonizujące ma niekorzystny wpływ na organizm ludzki. Liczna tych małych, szkodliwych pól wirowych jest tak duża, że ustawienie dwuosobowego łóżka w taki sposób, by nie przechodziło przez nie najmniej jedno szkodliwe pole wirowe, stanowi nie lada problem.

Jak neutralizować małe pola wirowe

Niektórzy radiesteci zakładają, że nie ma jeszcze możliwości neutralizowania tego rodzaju promieniowania. Twierdzą, że trzeba je skrupulatnie nanosić wraz z promieniowaniem cieków wodnych na plan mieszkania lub działki w czasie ekspertyzy radiestezyjnej, by można było uniknąć dłuższego przebywania w tych miejscach. My po przeprowadzonych kilkuletnich badaniach umiemy już, za pomocą układu dostrojonych odpromienników, neutralizować negatywne promieniowanie z pól wirowych oraz z żył wodnych. Wiedzę tę przekazujemy osobom zainteresowanym i szkolonym przez nas radiestetom.

W naszej praktyce stale spotykamy się z faktem wywoływania problemów zdrowotnych przez te małe, groźne pola wirowe. Często spotykamy także takie miejsca, gdzie w obrębie dużego pozytywnego pola wirowego występuje kilka małych negatywnych pól wirowych. Taki stan jest najbardziej zdradliwy dla osoby mającej tam miejsce do spania. Pozytywna energia powoduje, że osoba ma dużą witalność objawiającą się dobrym zdrowiem i samopoczuciem, ale małe pole wirowe, przechodzące przez długi okres przez jej ciało, wywołuje duże zagrożenie dla zdrowia i życia, ponieważ energia jonizująca może spowodować nawet problemy nowotworowe. ?Zdrowa osoba? dowiaduje się nagle, że ma poważne problemy zdrowotne. Często wygląda to tak, jakby choroba nowotworowa pojawiła się nagle u osoby nie chorującej, zazwyczaj już w bardzo zaawansowanym stadium. Występowanie małych pól wirowych obserwujemy w całym układzie promieniowań sieciowych.

Nie każda żyła wodna jest szkodliwa

Większość z nas wie i mówi o negatywnych ciekach wodnych. Nie wszyscy w nie wierzą, ale niezależnie od tego na wszystkich one działają. Chcę tu wyjaśnić, że żyła wodna to nic innego jak obszar w pod ziemią o zwiększonym przepływie wody. W czasie przepływu woda dodatkowo energetyzuje się płynąc przez pola wirowe o wysokiej lub niskiej witalności i zmienia swój zasób energetyczny, wydłużając w ten sposób obszar oddziaływania określonego pola wirowego. Wydłużenie to występuje zgodnie z kierunkiem przepływu wody w gruncie. Na skutek tego możemy powiedzieć, że żyła wodna w niektórych miejscach jest szkodliwa, a w innych oddziałuje pozytywnie. Sama energia własna żyły wodnej nie jest tak szkodliwa, jak się to jej przypisuje. Do tej pory najczęściej przyjmowano, że określenie położenia żyły wodnej było równoznaczne ze stwierdzeniem „złego miejsca”. Jeżeli żyła wodna naenergetyzuje się pozytywną energią to wpływając na obszar o obniżonej witalności jest elementem podnoszącym zdrowotność tego miejsca.

Zjawisko energetyzowania się wody w polach wirowych możemy porównać do zjawiska grzania i ochładzania wody. Występowanie pozytywnych i negatywnych odcinków jest często mało znane nawet zawodowym radiestetom, którzy przeważnie przyjmują za pewnik, że każda żyła wodna szkodzi a przecięcie czyli skrzyżowanie najbardziej. Wynika to głównie z braku wykonywania właściwych pomiarów energii w badanym miejscu. Taka niewiedza często powoduje przesunięcie łóżka znad żyły wodnej w miejsce oddziaływania szkodliwego pola wirowego, które jest zawsze co najmniej kilkanaście razy bardziej szkodliwe. Jest to sytuacja niedopuszczalna chociaż dość często występująca.

Badający oddziaływanie promieniowań musi posiadać wiedzę o polach wirowych

Jeśli chcemy określić właściwości określonego miejsca spania, pracy lub wypoczynku, to trzeba określić kilka parametrów energetycznych. Bez odpowiednich pomiarów radiestezyjnych przy użyciu diagramów pomiarowych nie można dokonać rzetelnej oceny. I tu kłania się stara zasada, że w temacie zdrowia nie ma żartów. Wykonanie pomiarów powinno się zlecić osobie posiadającej odpowiednią wiedzę o promieniowaniach sieciowych i polach wirowych, bo one decydują o zdrowotności lub szkodliwości miejsca.

Bardzo istotnym elementem oceny jest umiejętność wykrywania i korzystania z pozytywnych pól wirowych. Przyspieszają one odpoczynek, relaks czy powrót do zdrowia. Według nas duże, pozytywne pola wirowe są miejscami mocy. Posiłkowanie się tylko wiedzą o żyłach wodnych jest w tym temacie wielkim nieporozumieniem. Agresywność szkodliwych pól wirowych szczególnie uwidacznia się przy chwilowym pogorszeniu się stanu zdrowia czy kondycji psychicznej. Wtedy stwierdzamy, że niby po nie znaczącym epizodzie nie możemy powrócić do równowagi emocjonalnej lub zdrowia.

Wszystko z umiarem

Obecnie spotykamy w sprzedaży wiele cudownych uzdrawiających wynalazków – najczęściej emitujących lecznicze energie lub zabezpieczających przed wszystkimi negatywnymi czynnikami otaczającego nas świata. Poziom wiedzy społeczeństwa w tym „temacie tabu” sprawia, że czyhają na nas różne niesprawdzone urządzenia, działające inaczej niż zakładają informacje o ich przeznaczeniu. Niekiedy emitowane z urządzenia promieniowanie jest bardziej szkodliwe od tego, które ma być przez nie unieszkodliwiane. Powinniśmy pamiętać, że zdrowie to równowaga na wielu poziomach, w tym na poziomie energetycznym. Wysyłana „lecznicza energia” z urządzenia może doprowadzić do przedawkowania co przekłada się w dłuższym okresie czasu na inne zaburzenia chorobowe. Zdrowie to równowaga. Często długotrwałe przedawkowanie, nawet niby niegroźną energią magnetyczną, powoduje zaburzenia równowagi energetycznej osoby i początek choroby. Pamiętajmy ? wszystko z umiarem i w odpowiedniej ilości.

Konieczna wiedza o istnieniu promieniowań sieciowych

Fakt istnienia promieniowań sieciowych jest lekceważony przez większość „fachowców od radiestezji”. Wynika to najczęściej z niewiedzy lub ignorancji w tym temacie. Ich pole działania to tylko cieki wodne Nieodpowiednie podejście do oceny promieniowań i neutralizacji szkodliwości promieniowań przez pseudo-radiestetów jest zjawiskiem nieetycznym i wielce szkodliwym. Prym wiodą tutaj tzw. ?przyjaciele rodziny? potrafiący kręcić wahadełkiem w poszukiwaniu żył wodnych w mieszkaniu. W większości przypadków, gdy radiesteta unieszkodliwia tylko promieniowanie z żył wodnych, jest to działanie daleko niewystarczające. Życie często weryfikuje to w brutalny sposób

Obserwacje odnośnie oddziaływania pól wirowych na człowieka można wykorzystać dla poprawy parametrów naszego środowiska. My to już robimy i uczymy innych. Odpowiednia neutralizacja szkodliwości promieniowania podnosi komfort naszego samopoczucia i zdrowia. Jest wyeliminowaniem jednego z najistotniejszych, naturalnych czynników chorobotwórczych. W rolnictwie poprawia wyniki gospodarcze. Promieniowanie jonizujące występujące w lewoskrętnych polach wirowych działa ciągle, bez względu na jego natężenie i stymuluje rozwój poważnych chorób. Przy dużym natężeniu promieniowania nie ma możliwości powrotu do zdrowia, głównie u osób starszych. Dla odzyskania zdrowia trzeba jak najszybciej zabezpieczyć się przed tym bardzo szkodliwym promieniowaniem. Nauki medyczne wykazują bardzo dużą szkodliwość promieniowania jonizującego dla organizmu człowieka. Niekiedy długotrwałe jego oddziaływanie zagraża życiu, tylko nie zdajemy sobie sprawy z faktu, że naturalne promieniowanie jonizujące występuje częściej niż się tego spodziewamy. Specjalistyczna wiedza wysoko kwalifikowanych radiestetów pozwala na określenie zagrożonego obszaru jak i ograniczenie wpływu szkodliwego oddziaływania. Umiejętność odszukania pozytywnych pól wirowych umożliwia korzystanie z ich dobroczynnego wpływu.

Wykonujemy ekspertyzy i neutralizację szkodliwości promieniowań na terenie całego kraju. Wykonujemy bezpłatnie wstępną ocenę planu przesłanego mailem (określenie jednego z podstawowych parametrów).

Kontakt

Tel. 32 212 68 09, kom. 603 914 278, kom. 509 994 665

Zobacz też::

Kłopoty z zaśnięciem

Naturalne zabezpieczenie miejsca do spania

Odpowiednie odżywianie na zdrowy sen




Źródło: Poradnik uzdrawiacza – inż. Gracjan Kuźniak, mgr Dariusz Kuźniak

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez poniższe frazy kluczowe:

  • żyły wodne szkodliwośc
  • promieniowania żył wodnych na co szkodzi
  • dobre miejsce do spania a zyly wodne
  • energia żyły wodne
  • kierunki przepływu żył wodnych
  • medycyna naturalna promieniowanie
  • Siatka szwajcarska
  • zyly wodne a szkodliwosc zdtowotna
  • zyly wodne jakie to promieniowa ie
  • cennik znalezienie żyły wodnej wachadełkiem

Wrastający paznokieć




Wrastający paznokieć jest bardzo uciążliwą dolegliwością. Są osoby, które same próbują pozbyć się tego problemu w sposób niefachowy, czyniąc sobie jeszcze przy tym większe szkody zdrowotne. Niekiedy można poradzić sobie z tą dolegliwością samemu, jednak często wymaga to pomocy doświadczonej pedikiurzystki lub nawet chirurga.

Najczęstszym powodem, który wywołuje rozpoczęcie procesu wrastania, jest niepoprawne obcinanie paznokci, głównie dużych palców u nóg. Obcięty nieodpowiednio paznokieć rośnie nie tylko do przodu, ale i na boki, zaś jego ostra krawędź powoli wbija się w skórę wału paznokciowego, uszkadzając ją i zapoczątkowując stan zapalny. Ostre, twarde krawędzie paznokcia zaczynają wrastać się w miękka skórę z boku paznokcia, przecinając ją. Przez źle rosnący paznokieć odczuwany jest ból, są trudności w chodzeniu i może zaistnieć stan zapalny. Następuje zaczerwienienie, miejsce wrastania staje się narażone na wszelkie zakażenia. Zbyt długie odkładanie wizyty u specjalisty pielęgnacji stóp może spowodować, że wytworzy się obrzęk, stan zapalny a nawet zakażenie wówczas pomocy udzielić powinien już chirurg.

Objawy wrastającego paznokcia

W początkowej fazie wrastający paznokieć daje oznaki typowe dla noszenia za ciasnego obuwia. Ma się wrażenie, że stopa nie mieści się w bucie, wszystko ciśnie i uwiera, stwarzając bardzo niemiłe doznania. Jeżeli tak reagujesz na obuwie, które do tego czasu było bez zarzutu i nie jest za małe, zapewne cierpisz na stan zapalny wału paznokcia. Jest to syndrom wrastającego paznokcia. Inne objawy wrastania paznokci to zaczerwienienie wału paznokcia, czyli otaczającej go tkanki. Może pojawić się opuchlizna, a nawet obrzęk. Nader częstym objawem przy wrastaniu paznokci jest wydzielina ropna, która pojawia się przy naciśnięciu oraz tkliwość tkanki dookoła płytki paznokcia. Coraz trudniej jest nam chodzić, odczuwamy coraz większy dyskomfort. Niezwykle niepokojące jest tzw. pulsowanie palca. Jest to objaw ostrego stanu zapalnego.

Leczenie wrastającego paznokcia

Postępowanie i leczenie zanokcicy w zależności od jej postaci:

W postaci ostrej:

1. Ciepłe okłady z wykorzystaniem wody i szarego mydła
2. Interwencja chirurga – nacięcie wału paznokciowego lub w przypadku wytworzenia się ropnia podpaznokciowego jego drenaż. W przypadku wrastania paznokcia częściowe lub całkowite usunięcie płytki paznokciowej.
3. W przypadku znacznej ilości treści ropnej lub u cukrzyków – zastosowanie antybiotyków.
4. Unikanie infekcji.

W postaci przewlekłej:

leki i antybiotyki doustne podawany nie krócej niż 2 tygodnie.

Leczenie zachowawcze

Klamry – jest to rodzaj urządzenia korekcyjnego do wrastających paznokci. Znane są od ponad 60 lat. Dostępne są różne rodzaje klamer metalowych i plastikowych. O doborze klamry i sposobie jej zastosowania decyduje specjalista. Przez zastosowanie klamry można w szybki i efektywny sposób skorygować wrastający paznokieć oraz uniknąć bolesnego i kłopotliwego zabiegu chirurgicznego. Zabieg zakładania klamry na wrastające paznokcie jest bezbolesny, a dzięki punktowemu nałożeniu i indywidualnej regulacji siły napięcia klamry prowadzi najczęściej do natychmiastowego złagodzenia bólu. Efekt jest widoczny już po kilku dniach, a ból łagodnieje natychmiast. Klamry na wrastające paznokcie można zakładać już u dzieci powyżej 5 roku życia.
U dzieci młodszych praktykowana jest tamponada, która w przypadku delikatnych płytek i przy systematycznym stosowaniu przynosi bardzo dobre efekty.

Istnieją 3 rodzaje klamer

– plastikowe
– podofix
– 3TO – jest skuteczna w stanach zapalnych z wysiękiem, szczególnie polecana dla diabetyków.

Rurki korygujące – Rurki zalecane są w przypadku zdiagnozowania niewielkiego wrastania paznokcia, spowodowanego np. niewłaściwym obcinaniem. Sposób ten pozwala kontrolować kierunek rośnięcia paznokcia. Przeciętą z jednej strony rurkę za pomocą aplikatura nakłada się na odpowiednio przygotowany brzeg paznokcia i utrwala masa do rekonstrukcji paznokci.

Leczenie zabiegowe – chirurgiczne

Niekiedy konieczny jest chirurg. Leczenie zabiegowe stosowane jest w przypadku, gdy nieskuteczne okazały się wyżej opisane metody postępowania. Kiedyś wrastający paznokieć usuwano. Zabieg taki był bezbolesny, wykonany przez chirurga w znieczuleniu miejscowym, ale potem doskwierał silny ból, palec długo się goił, a poza tym nowy paznokieć często odrastał zdeformowany i bywało, że ponownie wrastał. Dzisiaj tę metodę leczenia stosuje się tylko w sporadycznych sytuacjach, np. kiedy ropa zbiera się pod paznokciem, stan zapalny objął cały palec. Częściej stosuje się inne metody. Istnieje szereg metod zabiegowego leczenia wrastającego paznokcia, jednak najbardziej popularne są dwie z nich: wycinanie klina paznokcia i korekta macierzy paznokcia.

Zalecenia ogólne

1. Noś wygodne, odpowiednio dopasowane obuwie.
2. Przestrzegaj starannie higieny stóp.
3. Prawidłowo obcinaj paznokcie czyli prosto, a nie zaokrąglając rogi.
4. W razie zaistnienia stanu zapalnego mocz palec kilkanaście minut w ciepłych mydlinach szarego mydła powtarzając ten zabieg kilka razy dziennie.
5. Nie rób samodzielnie amatorsko pedicure.

Zapobieganie

Wrastaniu paznokci można zapobiegać w prosty sposób, mając na uwadze kilka zasad:

Unikaj wkładania zbyt ciasnych butów

Buty pełne, zabudowane powinny być luźne w palcach. Zwężające się buty o wąskich noskach to przyczyna wrastania paznokci, deformacji palców i stóp. W domu noś obuwie z odsłoniętymi palcami- najlepiej sandały lub zwyczajnie chodź po domu boso. Zawsze dokładnie dopasowuj buty, które kupujesz. Co jakiś czas mierz swoja stopę. Z wiekiem stopy często robią się trochę dłuższe i szersze, dlatego kupowanie butów wyłącznie na rozmiar nie jest dobrym pomysłem. Również obuwie, które kilka lat temu doskonale pasowało, teraz może okazać się za małe. Buty kupuj po południu lub wieczorem. W czasie całodziennego biegania stopy puchną. Buty, które rano doskonale pasowały, wieczorem mogą być za małe.

Właściwie sznuruj obuwie

Zwróć uwagę na sposób zawiązywania butów. Chodzi o to, aby nie ściskać za mocno, ale również, aby uniemożliwić stopie przesuwanie się w bucie. Wtedy palce będą co chwilę ocierać się lub uderzać o przednią część obuwia. Sznurowadła powinny byś związane najmocniej w górnej części śródstopia.

Dobieraj skarpety i rajstopy

Nawet jeżeli but jest wygodny i dobrze zawiązany, za ciasne skarpety czy rajstopy również mogą wpłynąć na wrastające paznokcie. Dlatego wybieraj takie skarpetki czy rajstopy, które nie ściskają zbyt mocno twoich stóp.

Prawidłowo obcinaj paznokcie

Trzeba zwróć uwagę, żeby wolny brzeg paznokcia nie był zaokrąglony tylko prosty. Przede wszystkim unikać należy wprowadzania ostrego końca nożyczek lub pilnika pomiędzy paznokieć a okalającą go skórę, gdyż powoduje to niewielkie zranienia skóry, które stanowią dla bakterii wrota zakażenia i długotrwałe ropienie. W celu zapobieżenia infekcji wału paznokciowego nie obcinaj nożyczkami, ani nawet specjalnymi cążkami tak zwanych ?skórek?. Zamiast tego powinno się je codziennie, po zwilżeniu wodą, delikatnie zsunąć do tyłu przy pomocy kciuka.

Porady na wrastające paznokcie stóp

1. Duże wiaderko napełnij do połowy gorącą wodą. Dodaj kilka łyżek soli i dokładnie rozmieszaj. Mocz stopę z wrastającym paznokciem przez 15-20 minut dziennie. Gorąca woda zmiękcza skórę wokół paznokcia, a sól pomaga zwalczać ewentualny stan zapalny i zmniejszyć obrzęk.

2. Po namoczeniu stopy wypłucz ją w ciepłej wodzie, aby dokładnie spłukać sól.

3. Pomiędzy ostrą krawędzią paznokcia a miękka skórą, w którą się ona wbija, umieść mały kawałek gazy bawełnianej. Prawdopodobnie będziesz do tego potrzebował specjalnego narzędzia wykałaczki. Czystą, drewnianą wykałaczkę zdezynfekuj w spirytusie, postaraj się przyłożyć gazę pod spód paznokcia, a następnie za pomocą wykałaczki lekko wepchnij jej kawałek pod ostrą krawędź paznokcia. Krawędź będzie teraz naciskała na gazę, a nie na twoją skórę, wtedy ból będzie mniejszy. Paznokieć będzie nadal rósł, ale już nie w głąb skóry, bo będzie go przed tym blokowała gaza.

4. Miejsce wrastania codziennie odkażaj, aby nie doszło do zakażenia. Codziennie również zmieniaj gazę na świeżą. Na wszelkie ropne sprawy dobrze i skutecznie działa woda utleniona.

5. Codziennie zakładaj świeże skarpetki. Nigdy nie uda ci się utrzymać stóp idealnie wolnych od bakterii, ale powinieneś dbać o to, żeby były tak czyste, jak to tylko możliwe, aby zmniejszyć ryzyko infekcji.

6. W czasie kąpieli dokładnie wymyj stopy namydloną gąbka i myjką. Dobrze osusz stopy, gdyż łatwo o grzybicę. Po kąpieli zdezynfekuj miejsce wrastania paznokcia.

7. Przed rozpoczęciem obcinania paznokci u stóp, namocz najpierw stopy w ciepłej wodzie przez kilka minut, aby paznokcie zmiękły. Obcinaj je zawsze prosto, zostawiając po wystającym kawałku po bokach. Później spiłuj boki lekko pilnikiem tylko tyle, by nie były ostre. Wyjątkowo ostrożnie przycinaj paznokieć dużego palca, który często powoduje problemy.

8. Nie przycinaj paznokci zbyt krótko, nie staraj się wycinać rogów, nie dłub w nich. W ten sposób łatwo jest pozostawić ostre krawędzie, które mogą zacząć wbijać się i wrastać w skórę.

Pożyteczny propolis

Propolis ma zastosowanie do leczenia ran i wszelakiego rodzaju dolegliwości skórnych. Posiada właściwości bakteriobójcze, co przyspiesza gojenie się ran i zapobiega rozwojowi zakażeń. Maści i nalewki na bazie propolisu są także wykorzystywane do leczenia odmrożeń i odleżyn. Obecnie w aptekach można kupić rożnego rodzaju maści na bazie propolisu, które używa się, by przyspieszać gojenie ran. Najczęściej propolis stosuje się na rany przemyte wcześniej woda utlenioną. Następnie, trzeba posmarować je rozcieńczoną nalewką propolisową, a po jej przeschnięciu dobrze nałożyć maść lub zrobić kompres z nalewki.

Przepis na domową nalewkę z propolisu:

1. 50 g surowego propolisu od pszczelarza z pasieki
2. 350 ml spirytusu rektyfikowanego
3. 150 ml schłodzonej przegotowanej wody

Wszystkie składniki należy wymieszać i pozostawić na 2-3 tygodnie, szczelnie zamknięte w słoiczku lub butelce, w temperaturze pokojowej. Ważne jest, aby przez ten czas codziennie wstrząsać zawartością. Po tym czasie miksturę trzeba przefiltrować przez watę i przechowywać w butelce z ciemnego szkła w chłodnym miejscu, najlepiej w lodówce. Można przemywać nią chore miejsca lub robić z niej kompresy, które przykłada się do chorych miejsc. Jednak trzeba mieć na uwadze fakt, aby do przemywania używać rozcieńczonej nalewki czyli 100 ml przegotowanej wody na 1 ml nalewki.

Propolis- sprawdź najniższe ceny

Domowa maść propolisowa

Przygotowując maść propolisową należy odparować 100 ml nalewki propolisowej. W tym celu musimy miseczkę z nalewką umieścić w naczyniu w gorącą wodą. Po odparowaniu nalewka zgęstnieje. Należy dodać 100 gramów wazeliny białej i całość dokładnie wymieszać.
Aby osiągnąć skuteczne efekty, trzeba smarować chore miejsca cienką warstwą maści 2 do 3 razy dziennie.







Źródło: Poradnik uzdrawiacza – Marek Mróz

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez poniższe frazy kluczowe:

  • masc propolisowa
  • maść na wrastające paznokcie
  • źle obcięty paznokieć
  • wrastajacy paznokiec w palcu stan zapalny
  • wrastający paznokieć maść
  • maść na wrastający paznokieć
  • za gleboko obciety paznokiec
  • zle obciete paznokcie
  • za mocno wycięty paznokieć ropa
  • zle obciecie paznokcia