Category Archives: Zdrowe odżywianie

Zapalenie jelit




Powszechnie większość objawów opisywanego schorzenia nazywana jest ogólnie „bólami brzucha”. Sporadyczne bóle brzucha spotykają zresztą prawie każdego z nas, i przeważnie tłumaczymy tą chwilową niedyspozycję nadmiernym przejedzeniem, nieświeżą żywnością, czy też innymi kulinarnymi przypadkami, które obiecujemy sobie w przyszłości unikać. Tych przyrzeczeń i dyscyplin żywnościowych najczęściej nie potrafimy dotrzymać. Nazwa „zapalenie jelit” mieści w sobie sporą grupę różnych stanów zapalnych, obejmujących zarówno jelito cienkie, jak i jelito grube, odbytnicę, czy też dwunastnicę.

Bardzo często te niewielkie jeszcze symptomy to pierwsze sygnały stanów zapalnych jelit, których nie powinniśmy w żaden sposób lekceważyć, ponieważ w miarę upływającego czasu będą narastać, skutkując coraz bardziej nieprzyjemnymi dolegliwościami. Najczęstszym powodem tworzenia się stanów zapalnych jelit jest zachwiana równowaga w ich florze bakteryjnej, gdyż do właściwego funkcjonowania potrzebują one swoistej flory z jej wieloma zdrowymi szczepami, które biorą czynny udział w procesach przemiany materii. Jak wiele innych stanów zapalnych, mogą one mieć postać ostrą lub przewlekłą.

Przewlekłe stany zapalne jelit

Czas ich trwania jest zwykle trudno określić, niekiedy są to nawet lata. Często następuje tzw. falowanie objawów. W jednym czasie objawy bardzo się nasilają, a w innym okresie zaczynają maleć i ustępują zupełnie. Przewlekłe stany zapalne jelit mają wiele charakterystycznych objawów: biegunki, nadmierne odwodnienie, naprzemienne biegunki z zaparciami, pojawiające się w stolcu krew i śluz, wzdęcia, niekiedy wychudzenie spowodowane nieprawidłowym przyswajaniem składników pokarmowych, pozostałości niestrawionej żywności w stolcu.

Ostre stany zapalne jelit mają przebieg najczęściej gwałtowny, a ich czas jest ograniczony. Wymagają zwykle intensywnego leczenia szpitalnego i niedługiego okresu rekonwalescencji. Charakterystyczne objawy to: ostry ból brzucha, wysoka gorączka, skurcze brzucha, wrażenie ogólnego rozbicia, krwawe biegunki z obecnością śluzu, odwodnienie organizmu. Do utraty flory bakteryjnej jelit, a tym samym powstania stanów zapalnych, dochodzi najczęściej przez: zakażenie bakteriami, wirusami. grzybami, pasożytami, ich jajami lub larwami, zakażenie toksynami, także tymi wydzielanymi przez drobnoustroje, chemikaliami, lekami, metalami ciężkimi itp.

Trudno w tym miejscu wymienić drobiazgowo wszystkie chemikalia i metale ciężkie, mające szkodliwe działanie dla organizmu ludzkiego, oraz powodujące dolegliwości jelitowe. Jest ich bardzo dużo, a co niepokojące, szybko pojawiają się nowe. W wielu przypadkach do zakażenia dochodzi poprzez pite napoje i zjadaną żywność, oraz nadmiar przyjmowanych leków, także antybiotyków. Chcąc zaoszczędzić wydatki kupujemy w sklepach z tanią żywnością, co skutkuje tym, że nasza lodówka jest wypełniona tzw. śmieciową żywnością, mającą w swoim składzie wiele dodatków polepszających, barwiących, konserwujących, smakowych, itp.

Takie produkty nie mają nic wspólnego z prawdziwą żywnością organiczną, przyjazną naszemu organizmowi, dającą mu naturalne substancje odżywcze, witaminy i mikroelementy. Co może być w kiełbasie w cenie kilka złotych za kilogram? Takie wędliny mają w swoim składzie MOM, czyli masę mięsno kostną, która zawiera zmielone kości, chrząstki, skóry i trochę jakiegoś mięsa. Z tym wszystkim muszą się „rozprawić” nasze jelita.

Kuracja ziołowa

Leczenie ziołami daje pozytywne efekty w przypadku przewlekłych stanów zapalnych jelit, jak i w stanach ostrych. Po kuracji lekarstwami możemy zastosować leczenie ziołami, a z pewnością pozbędziemy się nawrotów choroby. Najpopularniejsze zioła stosowane w leczeniu jelit to: ziele rdestu ptasiego, ziele i kłącze pięciornika gęsiego i pięciornika kurzego, owoc kminku, ziele tymianku, liść babki lancetowatej, liść szałwii, liść poziomki, liść babki zwyczajnej, korzeń arcydzięgla, korzeń mniszka, porost islandzki, ziele piołunu, liść maliny, liść melisy, owoc i liść borówki czernicy, ziele krwawnika, kwiat rumianku, kwiat nagietka, liść pokrzywy, ziele bylicy pospolitej, kora kasztanowca, korzeń łopianu, korzeń omanu, liść borówki brusznicy, kłącze tataraku, ziele bukwicy, ziele hyzopu, liść orzecha włoskiego, liść porzeczki czarnej, ziele rzepiku, liść koniczyny czerwonej, ziele drapacza lekarskiego, ziele przywrotnika, liść ruty, ziele macierzanki, ziele dziurawca, owoc jałowca, kwiat lawendy, kłącze wężownika.

Mieszanka w kuracji jelitowej

Dobry przepis na zestaw przeciwzapalny, który możemy używać naprzemiennie z innymi zestawami w leczeniu jelit: porost islandzki, ziele skrzypu polnego, ziele drapacza lekarskiego, ziele rdestu ptasiego, ziele jemioły, kora wierzby, liść brzozy, liść jagody czarnej, liść pokrzywy, korzeń omanu, kłącze perzu, ziele dziurawca, ziele fiołka trójbarwnego, Wszystkie składniki starannie mieszamy i wsypujemy do szczelnej torebki. Jedną łyżkę ziół zalewamy w szklance wrzącą wodą, odstawiamy na 20 do 25 minut, przecedzamy. Pijemy 30 minut przed jedzeniem trzy razy dziennie w stanach zapalnych.

Mieszanka przeciwbiegunkowa

Niemiłą dolegliwością w tym schorzeniu są dokuczliwe biegunki. W takim przypadku możemy użyć zestaw przeciwbiegunkowy o następującym składzie: korzeń kobylaka, kora wierzby, kora dębu, kłącze pięciornika, liść szałwii, liść borówki czernicy, liść poziomki, liść babki lancetowatej, liść orzecha włoskiego, liść poziomki, suszony owoc borówki czernicy. Wszystkie zioła starannie mieszamy, do szklanki wsypujemy 1 łyżkę mieszanki i zalewamy wrzątkiem, odstawiamy na 20 – 25 minut po czym przecedzamy. Pijemy 30 minut przed jedzeniem.

Niekiedy w stolcu, poza śluzem, występuje krew. Aby temu przeciwdziałać, możemy zrobić sobie zestaw o
następującym składzie: kora kasztanowca, liść babki lancetowatej, kwiat nagietka, ziele tasznika, ziele rdestu ostrogorzkiego, liść szałwii, ziele krwawnika, kłącze pięciornika, koszyczki rumianku, liść poziomki. Mieszamy starannie wszystkie składniki i wsypujemy do szczelnej torebki albo pojemnika. Na jednorazowe użycie jedną łyżkę mieszanki zalewamy w szklance wrzącą wodą, odstawiamy na 20 – 25 minut, następnie przecedzamy. Pijemy 3 razy dziennie, 30 minut przed jedzeniem.

Najczęściej w przedstawianym schorzeniu wraz z biegunką w stolcu występuje śluz i krew, i zwykle nie wiemy od czego zacząć. Zalecana jest następująca kuracja przygotowanymi zestawami: Przez okres 3 dni pijemy zestaw przeciwbiegunkowy, 3 razy dziennie; przez następne 3 dni pijemy trzy razy dziennie zestaw na stany zapalne; i przez następne 3 dni pijemy 3 razy dziennie zestaw przeciwkrwawieniowy. Następnie kurację powtarzamy od początku. Leczenie można kontynuować przez dłuższy okres czasu, (30 do 60 dni) aż do ustąpienia krwawych i śluzowatych stolców.

Po ustąpieniu wspomnianych objawów pijemy przez 7 dni zestaw o następującym składzie: kłącze pięciornika, liść babki lancetowatej, ziele tasznika, korzeń prawoślazu, ziele krwawnika, liść podbiału, korzeń mniszka lekarskiego, koszyczki rumianku, liść melisy, porost islandzki. Do szklanki wsypujemy: jedną łyżkę przygotowanej mieszanki i zalewamy wrzątkiem, odstawiamy do naciągnięcia na 20 – 25 minut. Pijemy 3 razy dziennie, 30 minut przed jedzeniem. Zestaw ten odnawia i powleka podniszczoną chorobą śluzówkę. Po tygodniu można zestaw ten odstawić. Następny tydzień pijemy zestaw przeciwzapalny, a w kolejnym tygodniu ponownie pijemy zestaw regenerujący śluzówki.

Zwykle bywa tak, że biegunka to reakcja obronna na przyjmowane z jedzeniem substancje toksyczne, chorobotwórcze mikroorganizmy, lub inne szkodliwe czynniki, które organizm chce szybko wydalić, aby zmniejszyć szkody jakie mogą powstać z powodu ich obecności w organizmie. Jeżeli biegunka będzie trwać przez dłuższy okres czasu, należy koniecznie udać się do lekarza, i przeprowadzić stosowne badania.





Źródło: Poradnik uzdrawiacza – Wojciech Biernat

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez poniższe frazy kluczowe:

  • leczenie zapalenia torebek jelitowych
  • sok rzodkiewka leczy jaskre

Cytryna




Jedna szklanka letniej wody ze świeżo wyciśniętym sokiem z cytryny wypita rano zaraz po przebudzeniu to świetny sposób, by nawodnić i oczyścić od środka całe ciało. Cytryny są owocami o cudownych właściwościach antybiotycznych, wirusobójczych, grzybobójczych, przeciwnowotworowych i przeciwalergicznych. Posiadają niepowtarzalne zestawienie składników o działaniu przeciwutleniającym. Posiadają dużo witaminy C wraz z kompleksem flawonoidów, witaminy z grupy B oraz związki mineralne, przede wszystkim sole żelaza, wapnia, magnezu, krzemu, miedzi i potasu.

Owoce cytrusowe to wspaniałe źródło coraz bardziej docenianych w lecznictwie bioflawonotdów, jak hesperydyna, kwercetyna, rutyna, diosmina, które poprawiają przepuszczalność naczyń krwionośnych, pozytywnie wpływają na cały układ krwionośny, wzmacniają system immunologiczny. Flawonoidy stabilizują nietrwałą witaminę C, przez co cytryny są efektywniejszym lekiem przeciwszkorbutowym aniżeli syntetyczny kwas askorbinowy. Zapach cytryny łagodzi napięcie nerwowe i działa przeciwstresowo, orzeźwia i zwiększa energię, poprawia myślenie oraz ułatwia zapamiętywanie.

Poranna mikstura

Do szklanki cieplej wody wyciskamy sok z połowy cytryny i miód do smaku, mieszamy i powoli wypijamy przynajmniej 30 minut przed porannym posiłkiem. Napój ten dodaje energii nie mniej niż poranna kawa, pobudza krążenie, poprawia metabolizm. Jeżeli rano po przebudzeniu jesteśmy zmęczeni i mamy przytępiony umysł, być może przeciążona wątroba nie ukończyła swej nocnej pracy usuwania toksyn z krwi. Wtedy zamiast miodu należy dodać do wody z cytryną ¼ łyżeczki sproszkowanej kurkumy.

Z kolei wypicie wieczorem wody z miodem i sokiem z cytryny spowoduje łatwiejsze zasypianie. Znajdujące się w cytrynie związki o antyseptycznym działaniu oraz zasadotwórcze sole mineralne razem z ciepłą wodą pobudzają funkcjonowanie wątroby i odtruwają organizm. Sok z cytryny posiada dużo związków potasu, magnezu oraz wapnia, które wspomagają pracę mózgu i nerwów. Wodę z sokiem z cytryny mogą pić wszyscy, poza osobami cierpiącymi na czynne wrzody przewodu pokarmowego lub uczulonych na cytrusy.

Na bolące gardło

Już 2 do 3 łyżek soku z cytryny na dzień wzmacniają układ odpornościowy i zwiększają odporność organizmu w zasadzie na większość chorób. Cytryna wykazuje silne działanie antyseptyczne i przeciwdrobnoustrojowe. Pomaga w pozbyciu się przeziębienia, grypy i kaszlu. W początkowej fazie przeziębienia, dobrze mieć ciągle pod ręką i popijać po łyku gorącą wodę lub herbatkę owocową z dodatkiem dużej ilości plasterków cytryny. Często właśnie ta czynność zabezpiecza przed rozwojem choroby lub łagodzi objawy i przyspiesza powrót do zdrowia. Cytryna tonizuje tkanki, wspomaga rozpuszczenie i usunięcie z organizmu nadmiaru śluzu. Przy podwyższonej temperaturze napoje z dodatkiem soku z cytryny działają odświeżająco, zmniejszają gorączkę, gaszą pragnienie, a serwowane na zimno orzeźwiają w czasie upałów.

Sok z cytryny to skuteczny środek na astmę. Trzeba stosować po 2 łyżki przed każdym posiłkiem i przed snem, równocześnie przestrzegając diety bezglutenowej i bezmlecznej. Witamina C razem z flawonoidami posiada właściwości przeciwutleniające, zabezpiecza płuca przed rozwinięciem się stanu zapalnego i uszkodzeniem. Olejek eteryczny będący w cytrynie ma działanie wykrztuśne. Skutecznym domowym lekiem na bolące gardło jest płukanie gardła ciepłą wodą z dodatkiem świeżego soku z cytryny tj. ok. 1 do 2 łyżki soku na szklankę wody. Najpierw płuczemy co godzinę lub nawet częściej, powoli zmniejszając ilość zabiegów w miarę ustępowania bólu.

Przeciw niestrawności

Cytryna to najczęściej używana przyprawa na świecie. Stymuluje prace kubków smakowych, co powoduje, że żywność posiada bardziej intensywny smak. Stosując sok cytrynowy możemy zmniejszyć ilość używanej soli, ponieważ nasze kubki smakowe zachowują się podobnie przy pokarmach kwaśnych i słonych. Kwaśny smak cytryny skutkuje większym wydzielaniem sliny i soku żołądkowego, co pozytywnie wpływa na trawienie, przeciwdziała długotrwałemu zaleganiu pokarmów w żołądku, przeciwdziała niestrawności i wzdęciom, poprawia prace wątroby. Cytryna pomaga w produkcji żółci, poprawia przyswajalność związków mineralnych, działa łagodnie przeczyszczająco.

Dojrzale cytryny pomimo, że są kwaśne w smaku, posiadają dużą zawartość wapnia i innych pierwiastków alkalicznych, działają na organizm odkwaszająco i pomagają przywrócić równowagę kwasowo – zasadową we krwi, limfie, komórkach, tkankach oraz narządach. Usuwają bakterie gnilne w jamie ustnej i jelitach oraz przyczyniają się do rozwoju dobroczynnej flory jelitowej, przez co zapobiegają wzdęciom, zaparciom, nieprzyjemnemu zapachowi z ust.

W dietach odchudzających

Stosowanie cytryn w codziennej diecie skutkuje zachowaniem smuklej sylwetki. W swym składzie mają mniej cukru i więcej kwasów organicznych aniżeli inne owoce cytrusowe, a biała skórka zawiera związki o gorzkim smaku oraz pektyny, które pęcznieją w żołądku i które dają uczucie sytości. Cytryna doskonale oczyszcza organizm z toksyn, nawadnia tkanki i zmniejsza łaknienie. Kwasy organiczne i pektyny znajdujące się w cytrynach spowalniają wchłanianie węglowodanów po jedzeniu, przeciwdziałając raptownemu spadkowi poziomu cukru we krwi i atakom głodu.

Witamina C razem z flawonoidami wzmaga aktywność hormonów, które przyspieszają spalanie tkanki tłuszczowej i przeciwdziałają odkładaniu się nadmiarów tłuszczu w organizmie. Aby schudnąć o kilka kilogramów, w zastępstwie kolacji warto systematycznie przyrządzać koktajl z bananów czy jagód zmiksowanych z dodatkiem pół cytryny. Osoby wychłodzone, szybko marznące, muszą ostrożnie korzystać z zalet cytryny i łączyć ją ze świeżym imbirem. Warta polecenia jest imbirowa herbatka z plasterkiem cytryny i paseczkiem świeżej ostrej papryki.

Obniża ciśnienie

Po przeprowadzonych w Japonii badaniach, zauważono, że cytryny przypominają w działaniu leki na nadciśnienie znane jako inhibitory ACE – hamują wytwarzanie w nerkach hormonu angiotensyny, która zwężając naczynia krwionośne zwiększa ciśnienie krwi. Sok z cytryny rozpuszczony w wodzie rozrzedza gęstą, słabo krążąca krew i wzmacnia kruche naczynia krwionośne, oczyszcza nerki. Bioflawonoidy znajdujące się w cytrusach uszczelniają naczynia krwionośne, uelastyczniają je, poprawiają przepuszczalność naczyń włosowatych, ułatwiają wchłanianie krwiaków, zmniejszają stany zapalne żył, przeciwdziałają tworzeniu się żylaków.

Sok cytrynowy zmieszany z tartym chrzanem w stosunku 1:4 likwiduje drobne skrzepy krwi, przez co działa przeciwzawałowo. Związki potasu będące w soku regulują poziom płynów w organizmie, a magnez rozszerza naczynia krwionośne. Pektyny i flawonoidy obniżają poziom cholesterolu we krwi. Pacjentom z nowotworami rosyjscy onkolodzy zalecają stosowanie mieszanki soku z cytryny z dodatkiem rozpuszczonych w nim sproszkowanych skorupek z jaj. Taki płyn zawiera dużą ilość łatwo przyswajalnego wapnia, fosforu oraz sporo innych makro- i mikroelementów.

Leczy skórę

Sok z cytryny to naturalny antyseptyk, odkaża drobne skaleczenia, powstrzymuje krwawienie, poprawia proces gojenia, leczy nawet zainfekowane rany. Cytryny mają w skórce i w soku, składnik olejku eterycznego nazywany limonenem działający przeciwbakteryjnie i przeciwwirusowo. Flawonoid tangeretyna będący w skórce cytrynowej działa przeciwbakteryjnie oraz przeciwgrzybiczo. Na czyraki, wrzody i wysypki przykłada się okłady ze zmiksowanego miąższu cytryny. Wacikiem namoczonym sokiem z cytryny rozcieńczonym wodą przemywamy poparzenia słoneczne. Sok z cytryny z oliwą używany wewnętrznie i zewnętrznie to skuteczny środek na egzemę.

Sok cytrynowy można wcierać w miejsca odmrożone, pogryzione przez owady, jak również w miejsca objęte grzybicą, np. w stopy, paznokcie lub owłosioną skórę głowy. 2 – 3 krople soku z cytryny wkroplone do nozdrzy powstrzymują krwawienie z nosa. Do pielęgnacji uszu i do odkażania przy infekcjach (jeśli błona bębenkowa jest w stanie nienaruszonym) można stosować sok z cytryny rozcieńczony ciepłą wodą ( 1/2 łyżeczki soku na półtorej łyżeczki wody) – wprowadzamy do uszu zakraplaczem po 2 – 3 krople płynu.







Źródło: Poradnik uzdrawiacza – Małgorzata Godlewska

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez poniższe frazy kluczowe:

  • astmosan sklad
  • Astmosan skład
  • medycyna naturalna rosliny
  • miód i cytryna na worki pod oczami

Miód w chorobach układu oddechowego




W dolegliwościach dolnych dróg oddechowych, m.in. w zapaleniu oskrzeli, miód używany jest ze względu na jego właściwości wykrztuśne. Stwierdzono, że możliwości miodu do upłynniania i wydalania na zewnątrz wydzieliny oskrzelowej zwielokrotnia się przy dodaniu do naparów z następujących surowców zielarskich: korzeni omanu wielkiego, prawoślazu i lukrecji, liści babki zwyczajnej, szałwii i podbiału, ziela miodunki, tysiącznika, bylicy pospolitej, lebiodki i tymianku oraz kwiatu koniczyny czerwonej.

Przytoczone zioła można używać oddzielnie lub jako mieszanki. Poza tym spożywa się miód rozpuszczony w wodzie, ciepłym mleku, sokach z owoców i warzyw oraz w połączeniu z syropem z cebuli i wyciągiem z propolisu. Obecnie w zapaleniach gardła wykonuje się płukanie 5% roztworem miodu ogrzanym do temperatury 37 do 43º C. Czynność tą wykonuje się 3 do 4 razy dziennie. Celem zabiegu jest nawilżenie błon śluzowych, zwiększenie ukrwienia i stymulacja czynności gruczołów wydzielniczych. Można również w tym przypadku użyć również zwykłych rozpylaczy. Podczas leczenia ostrego i przewlekłego zapalenia oskrzeli równocześnie z zabiegami doustnymi wykonuje się inhalacje oraz jonoforezę z użyciem miodu.

Miód od dawna używa się w leczeniu zapalenia płuc. Kuracja z użyciem miodu ma w tym przypadku zwykle charakter pomocniczy podstawowego leczenia. Niezwykle wartościowe w tych dolegliwościach są napary z surowców zielarskich o działaniu wykrztuśnym i napotnym z dodatkiem miodu. Podobnie jak w innych dolegliwościach dróg oddechowych, w zapaleniu płuc używa się także miód z dodatkiem soków owocowych i warzywnych, jak również propolisu. Podczas leczenia następuje ustąpienie kaszlu, poprawa obrazu krwi, jak również przyrost masy ciała i poprawienie ogólnego samopoczucia chorego. Do leczenia chorób dolnych dróg oddechowych służą przede wszystkim następujące miody odmianowe: lipowy, koniczynowy, lawendowy, tymiankowy, szałwiowy, macierzankowy i ze spadzi z drzew iglastych.

Pomocniczo w dolegliwościach dolnych dróg oddechowych (zapalenie oskrzeli, zapalenie płuc) używany jest ziołomiód sosnowy i świerkowy. Pomocne jest również używanie miodu w gruźlicy płuc. Nieswoistą rolę miodu w tej chorobie wyjaśnić można jego działaniem ogólnie wzmacniającym i zwiększającym odporność organizmu na infekcje. Miód łączy się najczęściej z sokami z rzodkwi, chrzanu, aloesu, a także z innymi produktami o działaniu wzmacniającym i wykrztuśnym, takimi jak czerwone wino, zmielone orzechy włoskie, kakao.

Wartościowe właściwości wspomagające leczenie gruźlicy posiadają miody spadziowe. Chorym na gruźlicę poleca się również picie naparów z surowców zielarskich o działaniu wykrztuśnym, a mianowicie: liścia podbiału, korzenia omanu i kwiatu białej pokrzywy z dodatkiem miodu. Zastosowanie miodu w kuracji wspomagającej leczenie gruźlicy płuc pozwala na złagodzenie kaszlu, poprawę obrazu krwi, zwiększenie łaknienia oraz poprawę ogólnego samopoczucia chorego. Pozytywne działanie miodu w kaszlu polega na zwiększeniu sekrecji gruczołów oraz upłynnieniu wydzieliny oskrzelowej. Doprowadza to w rezultacie do wydalenia wydzieliny z dróg oddechowych.

Spożywanie miodu jest cenne, głównie u dzieci, ponieważ pozwala na ustąpienie nawet niezwykle uporczywego kaszlu. Wyjątkowo korzystne jest dodawanie do miodu naparów z surowców zielarskich zmniejszających podrażnienia i rozrzedzających śluz, takich jak liść szałwii, liść podbiału, liść i korzeń prawoślazu, ziele tymianku, ziele lebiodki, owoc kopru włoskiego i kwiat lipy. Miód można również spożywać po rozpuszczeniu w wodzie, mleku, sokach owocowych i warzywnych lub w odwarze z cebuli. Działanie wykrztuśne wykazują również miody odmianowe: lipowy, koniczynowy, tymiankowy, nostrzykowy i ze spadzi z drzew iglastych.

Najczęściej w schorzeniach układu oddechowego miód stosuje się doustnie w ilości 4 do 6 łyżek stołowych dziennie tj. 80 do 120 g, w 3 dawkach. U dzieci stosuje się odpowiednio mniejsze ilości, przeważnie 3 do 6 łyżeczek od herbaty na dobę tj. 25 do 50 g. Zwykle miód stosuje się po rozpuszczeniu w ciepłej wodzie, mleku lub herbacie z cytryną, w proporcji 1 do 2 łyżki stołowe miodu na szklankę płynu, na godzinę przed posiłkiem. Opisaną kurację stosuje się przez 1 do 2 miesięcy i powtarza po upływie miesiąca, 2 do 3 razy w ciągu roku. Ziołomiody przyjmuje się trzy razy w ciągu dnia po rozpuszczeniu w wodzie lub mleku w ilości 25 do 50 g na dobę, czasami 60 g na dobę, co odpowiada w przybliżeniu 2 do 3 łyżek stołowych.

Źródło: Leczenie miodem – Bogdan Kędzia, Elżbieta Hołderna-Kędzia
Polski Związek Pszczelarski, Warszawa 1998 r.







Awokado

Awokado – Persea Scheffer




Przed wiekami Aztekowie nazywali owoc awokado masłem boga. Inna nazwa awokado to smaczliwka. Awokado, hodowane były przez wieki przez Indian jako afrodyzjak. Indiańscy szamani, używali zarówno owoc jaki i liście oraz korę w likwidowaniu gorączki, chorób kobiecych i wielu innych dolegliwości. Wystarczy zjadać jedno awokado w tygodniu, a dostarczymy organizmowi wszystko co najlepsze. Wyciąg z awokado wykorzystywany jest do produkcji leków, używanych w głównej mierze w reumatologii jak i do wyrabiania kosmetyków. Awokado posiada więc pozytywne wielokierunkowe zastosowanie i działanie.

Co zawiera awokado?

Avokado Awokado pochodzi z Meksyku. Owoc ten rośnie na wysokich drzewach w klimacie tropikalnym i subtropikalnym. Z wyglądu trochę podobny jest do gruszki. Zaliczany jest do pestkowców z jadalnym miąższem. Jest trochę większy od cytryny. Posiada wyjątkowo długi okres dojrzewania – najczęściej trwa on 6 – 8 miesięcy. Awokado jest bardzo wartościowe, ponieważ zawiera mało węglowodanów, za to duże ilości cennych tłuszczy omega – 3, białka oraz witaminy: A, B1, B2, C, PP, K i H, kwas pantotenowy, pierwiastki: wapń, potas, miedź i fosfor.

Poza tym awokado ma 66 % wody. Zjedzenie 100 gramów awokado daje 180 – 220 kcal. energii. Awokado nie zawiera cholesterolu ani sodu. Jego dość duża pestka nie jest jadalna. W niektórych krajach używane jest jako zamiennik tłuszczów zwierzęcych. Miąższ dojrzałego awokado rozsmarowuje się najzwyczajniej jak masło. Awokado można jeść w postaci sałatek oraz przystawek. Przez dodanie soku z cytryny zapobiegamy brunatnieniu jego miąższu.

Jak działa na organizm

Awokado przez zawartość wielu cennych składników wpływa korzystnie na mózg, serce, zapobiega nadciśnieniu tętniczemu, poprawia przemianę materii i doskonale oczyszcza organizm z toksyn. Cechy oczyszczające zawdzięcza znajdującemu się w nim glutationu, który neutralizuje wolne rodniki i oczyszcza ciało z pestycydów. Glutation nazywany jest często królem przeciwutleniaczy. Witaminy E oraz B znajdujące się w owocu awokado pomagają w łagodzeniu stresu i problemów z płodnością tak u kobiet jak i mężczyzn. Polecane jest dla ludzi chorujących na stłuszczenie wątroby i zaburzenia przemiany tłuszczów, ponieważ zawarta w nim miedź normuje funkcje wątroby i ustępowanie jej stłuszczenia.

Avocado przekrojPonadto z sukcesem mogą go jeść osoby chorujące na wirusowe zapalenie wątroby typu „C”, nosiciele wirusa HCV. Witamina B6 znajdująca się w awokado pomaga łagodzić nagłe zmiany nastroju u kobiet, którym dokucza zespół napięcia przedmiesiączkowego. Jest również stosowane w profilaktyce i leczeniu impotencji. Owoce awokado korzystne są ponadto dla osób mającym anemię, problemy żołądkowe i trawienne. Awokado jest wyjątkowo wartościowym owocem dla cukrzyków ze względu na to, iż prawie w ogóle nie mają cukrów.

Zdrowie dzięki awokado

Mózg i układ nerwowy – w awokado znajdują się wartościowe dla mózgu kwasy tłuszczowe omega – 3 oraz witamina E. Dzięki tym składnikom awokado przeciwdziała chorobie Alzheimera. Dzięki znajdującego się w awokado kwasowi foliowemu zapobiega udarom mózgu.

Stany przedcukrzycowe i cukrzyca typu 2 – dzięki wartościowym dobroczynnym kwasom tłuszczowym awokado przeciwdziała lub odwraca oporność insulinową, jedną z przyczyn cukrzycy typu 2. Poza tym dzięki dużej zawartości rozpuszczalnego błonnika zapobiega wahaniom poziomu cukru we krwi.

Serce i układ krążenia – zawarte w nim jednonienasycone tłuszcze ochraniają serce i pomagają obniżać ciśnienie krwi. Jednonienasycone tłuszcze zawarte w awokado zmniejszają poziom LDL – „złego” cholesterolu i triglicerydów, a podwyższają we krwi HDL – „dobry” cholesterol. Poza tym w awokado mamy witaminę B6 oraz kwas foliowy, które regulują poziom homocysteiny. Za wysoki poziom homocysteiny jest przyczyną chorób serca, naczyń krwionośnych i zawału serca. Dzięki połączeniu potasu i tłuszczów omega – 3 oraz kwasem oleinowym awokado reguluje ciśnienie krwi i przeciwdziała nagłym jego skokom.

Stawy – wyciąg z owoców awokado cechuje się wyjątkowo korzystnym oddziaływaniem w obrębie chrząstki stawowej, trzymając ją w dobrej kondycji i pozytywnie wpływając na pracę jej komórek. Składniki ekstraktu odżywiają chrząstki i są niezbędne do utrzymania odpowiedniej ilości mazi stawowej zarówno stawów kończyn, jak i kręgosłupa.

Przemiana materii – awokado poprawia metabolizm i sprzyja zmniejszeniu masy ciała, daje uczucie sytości i reguluje procesy trawienne. Jest to wyjątkowo ważne u diabetyków oraz osób z nadwagą. Wprawdzie owoc awokado ma dużo kalorii, ale dzięki swojemu składowi i działaniu nie tuczy, co jest ciekawym paradoksem.

Psychika – awokado wpływa korzystnie na samopoczucie psychiczne, likwiduje stres i zmniejsza możliwość depresji.

Oczy – jednym ze składników awokado jest wartościowa luteina czyli karotenoid. Luteina jest antyoksydantem, który zabezpiecza oczy przed uszkodzeniami spowodowanymi stresem, negatywnym promieniowaniem, prowadzącymi do osłabienia wzroku, pogorszenia widzenia, zaćmy i zwyrodnienia plamki żółtej. Poprawia widzenie i wzrok.

Ciąża – znajdujący się w awokado kwas foliowy jest często polecany kobietom w ciąży, aby wspomóc rozwój mózgu płodu oraz innych narządów. Zabezpiecza on układ nerwowy rozwijającego się w łonie matki płodu przed groźnymi wadami cewy nerwowej, w tym przed rozszczepem kręgosłupa.

Higiena jamy ustnej – awokado usuwa nieprzyjemny zapach z ust. Jest jednym z najlepszych naturalnych produktów, który czyści jamę ustną i usuwa z niej przykry zapach. Czyści żołądek, jelita, co jest najczęściej powodem tego właśnie problemu.

Naturalny probiotyk – przez zawartość w awokado wielu naturalnych składników, takich jak polifenole i flawonoidy, które mają właściwości przeciwzapalne, pomaga on likwidować wiele stanów zapalnych, pobudzając organizm do walki z infekcjami. Łagodzi również stany po zastosowaniu antybiotyków.

Żołądek i jelita – składniki odżywcze i enzymy znajdujące się w owocu awokado zmniejszają stany zapalne w żołądku. To także poprawia zdolność ciała do wchłaniania karotenoidów i substancji odżywczych.

Nowotwory – awokado może zabezpieczyć przed nowotworem prostaty i rakiem piersi.

Przechowywanie awokado

Świeży owoc awokado jest koloru zielonego lub czarnego. Miąższ musi być zbity i dokładnie przywierający do pestki. W polskich sklepach oferuje się często awokado nie całkiem dojrzałe. Musi być przechowywane w temperaturze pokojowej do momentu aż dojrzeje. Dobrze jest owoc awokado na kilka dni szczelnie zawinąć w papier i umieścić np. w szafce w kuchni. Po tym czasie zmięknie i będzie odpowiedni do użycia. Następnie trzeba go przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku, aby nie dochodziło do niepożądanych reakcji z tlenem w lodówce.

Przepis na pastę z awokado

Bierzemy jeden dojrzały owoc awokado, 1/2 białego serka, ząbek czosnku, sok z 1/3 cytryny. Wszystko trzeba dokładnie rozgnieść widelcem i tą uzyskaną masą smarować pieczywo. Oprócz tego oczywiście powinniśmy zmienić nasze menu na mniej kaloryczne i tłuste.

Maseczka dla cery dojrzałej i suchej

Awokado jest także doskonałe jako maseczka na twarz dla cery dojrzałej i suchej. Idealnie nawilża cerę. Skóra staje się sprężysta, jędrna, młoda. Aby przygotować maseczkę, bierzemy połowę miękkiego, dojrzałego awokado, które musimy zmiksować na papkę z ćwiartką szklanki miodu. Nakładamy na oczyszczoną uprzednio twarz i po 10 minutach zmywamy maseczkę mokrym ręcznikiem lub kawałkiem waty.

Odżywka do włosów

Miąższ awokado starannie miksujemy i mieszamy z dwoma łyżkami jogurtu naturalnego oraz z sokiem z ½ cytryny. Odżywkę nanosimy na umyte, mokre włosy. Po 20 minutach spłukujemy ciepłą wodą. Awokado silnie nawilża i odżywia włosy, czyniąc je jedwabiście gładkie i lśniące. Wzmocnione będą też cebulki włosów.

Leki z awokado

W handlu występuje wiele specyfików wytwarzanych na bazie naturalnych owoców awokado. Oto kilka najpopularniejszych, do kupienia bez recepty:

Zinaxin forte – kapsułki. Skład: wyciąg z awokado, wyciąg z soi, ekstrakt z korzenia imbiru. Stosowany jest pomocniczo przy bólach stawowych, mięśniowych i dolegliwościach narządów ruchu. W ciągu 2 – 4 tygodni przyjmuje się po dwie kapsułki dziennie (rano i wieczorem w czasie lub bezpośrednio po jedzeniu), w następnych tygodniach raz dziennie.

Aflexin – tabletki na stawy. Lek zawiera ekstrakty z: owoców awokado, nasion soi, kłączy kurkumy długiej, korzenia imbiru oraz kory kadzidłowca. Idealny w utrzymaniu właściwego funkcjonowania stawów, zapewnieniu sprawności oraz zakresu ruchliwości stawów, wspomaganiu i utrzymaniu elastyczności chrząstki stawowej. Zabezpiecza stawy przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. Ekstrakt z awokado działa zabezpieczająco i regeneracyjnie na chrząstkę stawową. Bromelaina pochodząca z ananasa pozytywnie wpływa na syntezę substancji organicznych. Zarówno awokado jak i bromelaina korzystnie oddziaływują na stawy, pozytywnie wpływają na ich budowę i funkcjonowanie.







Źródło: Poradnik uzdrawiacza – Paweł Glugla
Źródło foto – Wikipedia

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez poniższe frazy kluczowe:

  • awokado a medycyn

Homocysteina – cholesterol XXI wieku




Czym jest homocysteina, na którą mówi się cholesterol XXI wieku? U wielu ludzi zmniejszenie stężenia cholesterolu nie jest wystarczająco skuteczne w przeciwdziałaniu miażdżycy. Fakt ten stał się powodem do poszukiwania nowych czynników ryzyka miażdżycy. W ostatnich latach do rangi ważnego czynnika zagrożenia miażdżycą urosła homocysteina, związek, który nie jest składnikiem naszej diety.

Homocysteina to rodzaj aminokwasu znajdującego się w organizmie człowieka. We krwi pojawia się w efekcie trawienia pokarmów posiadających białko. Niewielka jej ilość jest konieczna do normalnego funkcjonowania organizmu, jednak jej zbyt wysoki poziom uszkadza naczynia krwionośne i wiąże się z problemami miażdżycowymi i zakrzepowymi. W wielu przypadkach to nie za wysoki poziom cholesterolu, a stężenie homocysteiny powoduje wystąpienie zawału serca.

Badanie poziomu homocysteiny zaleca się pacjentom z obciążeniem genetycznym ryzyka zawału serca i udaru mózgu oraz choroby wieńcowej. Jej poziom można badać w moczu lub krwi. Badanie robi się na czczo. 10 – 12 godzin przed badaniem nie wolno jeść ani pić niczego poza wodą. W moczu homocysteina w ogóle nie powinna występować, dlatego wynik dodatni badania poziomu homocysteiny w moczu zawsze świadczy o nieprawidłowościach. We krwi norma wynosi 5 – 14 mol/l. Jednak juz ok. 11 – 13 mol/l może zacząć uszkadzać tkanki.

Skąd homocysteina?

Przyczyną zbyt dużego stężenia homocysteiny w krwi może być palenie papierosów, picie dużych ilości kawy, nadmierne zażywanie niektórych leków lub czynniki genetyczne. Wyjątkowo jej duże stężenie może być spowodowane niedoborem witamin B6, B12 i kwasu foliowego – czyli nieodpowiednia dieta. Uzupełnienie tych witamin w organizmie skutkuje spadkiem poziomu homocysteiny aż o 30 %. Homocysteina jest wyjątkowo silnym oksydantem. Zwiększenie homocysteiny o każde 5 mol/litr powoduje poważne ryzyko ciężkiej choroby.

Czym się leczyć?

Farmaceutycznego leku, który zmniejsza poziom homocysteiny nie ma. Firmy farmaceutyczne nie są tym zainteresowane nie wytwarzając i nie sprzedając na to lekarstw. A że ludzie umierają? Na ich leczeniu nie da się zarobić, wiec się nie informuje o niebezpieczeństwie. I chociaż wysokie stężenie homocysteiny uszkadza kości, mocno podnosi ryzyko rozwoju choroby Alzheimera, jest jednym z czynników – a może nawet główną przyczyną rozwoju schizofrenii, medycyna wcale się tym nie przejmuje. Efektywne zmniejszanie poziomu homocysteiny wymaga przyjmowania jednocześnie 3 witamin B6, B12 i kwasu foliowego. Najlepiej przestrzegać właściwej diety, można też stosować odpowiednie suplementy.

W czym jest kwas foliowy?

Duże ilości kwasu foliowego znajdujemy w świeżych warzywach, mających zielone liście, takich jak: sałata, szpinak, kapusta, brokuły, szparagi, kalafior, brukselka, jak również w pomidorach, grochu, fasoli, soczewicy, soi, burakach. Znaczne jego ilości mają drożdże piwne i wątroba. Znajduje się również w jajkach, pszenicy oraz w soku pomarańczowym i w awokado. Kwas foliowy nie jest kumulowany w organizmie, dlatego trzeba regularnie go uzupełniać. Przez długie przechowywanie i przetwarzanie warzyw czy produktów zmniejsza się ilości witamin. Świeże liście sałaty lub szpinaku trzeba zjadać na surowo w surówkach i sałatkach.

Źródło witaminy B6 i B12

Dobrymi źródłami witaminy B6 są ryby, gotowane mięso, ziemniaki i inne warzywa skrobiowe, banany, płatki śniadaniowe wzbogacone w witaminę o B6, warzywa liściaste i produkty zbożowe pełnoziarniste. Witamina B12 znajduje się w produktach pochodzenia zwierzęcego, przede wszystkim w podrobach, rybach, jajach oraz w mleku i jego przetworach np. w serach dojrzewających. Nie występuje natomiast w produktach zbożowych, owocach czy warzywach. Najlepszym źródłem witaminy B12 są owoce morza – kraby, małże, ostrygi.

Gotowe preparaty

Leki do nabycia bez recepty o wielokierunkowym pozytywnym działaniu na organizm:

Cardiosanol – tabletki. W skład leku wchodzi: wyciąg z otrębów ryżowych, kwas foliowy, witaminy B6 i B12. Zmniejsza stężenie LDL złego cholesterolu, równocześnie zwiększa poziom dobrego cholesterolu (HDL). Po zastosowaniu leku zauważono także znaczące obniżenie poziomu triglicerydów w osoczu krwi.

Colesterbe kapsułki. Preparat łączy korzystne działanie policosanoli wytworzonych z otrąb ryżu oraz gamma – oryzanolu uzyskanego z oleju ryżu. Gamma – oryzanolu wspomaga zmniejszenie wchłaniania cholesterolu z pożywienia, policosanole wspomagają organizm w zmniejszeniu cholesterolu.

Oliwka – kapsułki. Ekstrakt z liści oliwki zmniejsza ciśnienia krwi oraz obniża poziom cholesterolu, wspomaga prawidłową pracę naczyń wieńcowych. Używanie wyciągu z liści oliwki zalecane jest przede wszystkim w diecie osób posiadających niedokrwienie serca oraz w przeciwdziałaniu miażdżycy.

Winogrocaps – kapsułki. Polecany głównie dla osób stosujących dietę bogata w tłuszcze zwierzęce oraz w zapobieganiu miażdżycy.

Zioła

Poza dietą stosuje się picie ziół np. kwiat głogu, owoc głogu, ziele dziurawca, ziele jemioły i ziele krwawnika. Dawkowanie i sposób przygotowania znajduje się na opakowaniach z surowcem. Poniżej podano kilka ziół, aby częste ich zmienianie (np. po wypiciu jednego opakowania) wprowadzało nowe bodźce. Zioła w mieszankach są skuteczniejsze. Oto skład dobrego zestawu:

1. Ziele jemioły – 50 g
2. Kwiat głogu – 20 g
3. Ziele rdestu ptasiego – 20 g
4. Ziele dziurawca – 20 g
5. Ziele nawłoci – 20 g
6. Ziele krwawnika – 20 g
7. Koszyczek rumianku – 20 g

Jedną łyżkę zmieszanych ziół zalewamy jedną szklanka wrzącej wody, przykrywamy i gotujemy 3 minuty, odstawiamy na 15 minut i przecedzamy. Pijemy ciepły napój trzy razy dziennie 10 minut przed posiłkiem. Za każdym razem przygotowujemy świeżą porcje.

Ogórecznik i wiesiołek

W przypadku wysokiego poziomu cholesterolu dobrze jest przyjmować nasienie ogórecznika lub nasienie wiesiołka. Trzeba nasiona jednej z roślin zmielić w młynku do kawy i dwa razy dziennie stosować po płaskiej łyżeczce po posiłku. Popić herbata lub przegotowaną woda z miodem. Spożywanie nasion przeciwdziała również zakrzepom w miażdżycy.

Źródło: Poradnik uzdrawiacza – Stanisław Leśny







Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez poniższe frazy kluczowe:

  • homocysteina a kości
  • homocysteina nie cholesterol

Miód w leczeniu chorób skóry

Leczenie chorób skóry i błon śluzowych




W zachodniej literaturze medycznej czytamy, że miód okazał się doskonałym środkiem w infekcjach chirurgicznych. U pacjentów z zakażonymi ranami pooperacyjnymi, przewlekłymi owrzodzeniami i ropniami miód uzyskiwał lepsze rezultaty lecznicze niż antybiotyki. Ponadto używanie miodu na oddziałach chirurgicznych efektywnie chroniło przed infekcjami ran szczepami szpitalnymi oraz pozwalało na wykonanie przeszczepów skóry i amputacji kończyn bez powikłań. Zauważono, że działa on nie tylko na ropotwórcze bakterie tlenowe, takie jak Staphylococcus aureus i Pseudomonas aeruginosa, ale także na bardzo dużo gatunków bakterii beztlenowych, między innymi na formy wegetatywne zgorzeli gazowej Clostridium perfringens.

Miód używany jest przez zachodnich chirurgów również w kuracji ran oparzeniowych. Dla przykładu 14 dniowe leczenie miodem oparzeń zabezpieczało je w 87% przed infekcjami, w porównaniu do 10% ran oparzeniowych leczonych srebrową pochodną sulfadiazyny. Wykazano przy tym, że miód wspomaga proces gojenia rany przez oczyszczanie jej z chorej tkanki, tworzenia zdrowej tkanki ziarninowanej, wchłaniania płynu obrzękowego i ropy, jak również zabezpieczenia przed wtórną infekcją drobnoustrojami.

Z profesjonalnych czasopism lekarskich wynika, że miód używany jest w kuracji owrzodzeń na tle cukrzycowym, zainfekowanych ran odleżynowych i nowotworowych, zwłaszcza u starszych osób, jak również owrzodzeń zgorzelinowych i gruźliczych. Przykładem może być chory z raną odleżynową na kostce, która pomimo długiej kuracji powiększała się i groziła amputacją nogi. Codzienne umieszczanie na ranie miodu pod opatrunkiem z gazy już po kilku dniach spowodowało zmniejszenie się rany o około 1 cm. Z czasem dno rany uległo ukrwieniu i zaczęło pokrywać się ziarniną. Po trzech miesiącach rana była zagojona.

Źródło: Leczenie miodem – Bogdan Kędzia, Elżbieta Hołderna-Kędzia
Polski Związek Pszczelarski, Warszawa 1998 r.







Dynia




Miąższ dyni jest bardzo zasobny w włókna roślinne oraz pektyny, a przy tym niebywale niskokaloryczny. Dzięki tym właściwościom często stosowany jest w kuracjach odchudzających, jak również jako lek przeciw zaparciom, zaburzeniom trawiennym oraz przy dużym poziomie cholesterolu we krwi. Zaś wartość odżywcza dyni jest dość duża, znacznie większa niż ogórka. W miąższu wyodrębniono cukry, pektyny, kwasy organiczne, fitosterole. Wyjątkowo wartościowe są dynie o pomarańczowym miąższu, im bardziej intensywny kolor, tym więcej posiadają karotenu, czyli prowitaminy A.

Miąższ to bogate źródło witamin z grupy B, takich jak kwas foliowy, niacyna – witamina PP, pirydoksyna – witamina B6, tiamina – witamina 81, kwas pantotenowy, jak również związków mineralnych, szczególnie fosforu, miedzi, wapnia, magnezu i potasu. Ze względna alkaliczne składniki mineralne wykazuje odkwaszające działanie na organizm. Zobojętnia nadmiar kwasów żołądkowych i przeciwdziała powstawaniu wrzodów w przewodzie pokarmowym.

Dieta w kolorze pomarańczowym

Dynię zaliczamy do warzyw najbardziej zasobnych w karotenoidy, czyli barwniki roślinne o żółtym, pomarańczowym i czerwonym kolorze. Odmiany dyni o ciemnopomarańczowym miąższu zawierają więcej karotenoidów niż marchew. Karotenoidy są w miarę potrzeby przerabiane przez zdrowy układ pokarmowy w witaminę A. Zarówno witamina A jak i karotenoidy nawet nie przerobioną w witaminę A mają właściwości przeciwutleniające chroniące organizm przed szkodliwym wpływem wolnych rodników.

Karotenoidy podnoszą odporność na choroby, pobudzają wytwarzanie enzymów detoksyfikujących, ochraniają błony śluzowe przewodu pokarmowego i dróg oddechowych przed zakażeniami, zapobiegają miażdżycy i chorobom serca, opóźniają starzenie się, minimalizują ryzyko pojawienia się nowotworów, zmniejszają negatywne skutki radioterapii i chemioterapii. Zalecane są chorym z problemami skórnymi, głównie z łuszczycą, trądzikiem, egzemą, przy pękających opuszkach palców czy spękanych piętach.

Leczy żołądek

Dynia leczy, regeneruje siły i odmładza organizm. Wykazuje działanie chłodzące i nawilżające. Zarówno surowy miąższ, jak i gotowany czy pieczony powinien widnieć w menu w chorobach onkologicznych wszelakiego umiejscowienia, przy rozstrojach nerwowych, w problemach z zaśnięciem, przemęczeniu fizycznym i umysłowym, obrzękach, anemii, gorączce. Systematyczne jedzenie dyni w dowolnej postaci przeciwdziała bólom serca, czy to od stresu, czy depresji, czy zmian pogody.

Cierpiącym na dolegliwości żołądka i jelit zaleca się spożywać codziennie przez 2 – 3 miesiące dynię gotowaną lub pieczoną, zaczynając od kilku łyżek i powoli zwiększając porcje do 150 g dwa razy dziennie. Po kilku dniach ustępują objawy podrażnienia żołądka takie jak zgaga, mdłości, gorycz w ustach, wzdęcia i bóle żołądka, długotrwałe zaparcia, poprawi się apetyt i przyswajanie pokarmów. Miąższ dyni pozytywnie działa na wszelkie procesy biochemiczne w wątrobie. Przemianę materii poprawia dostępny w handlu olej z dyni.

Zamiast solarium

Spożywając pokarmy z dużą zawartością karotenoidów skóra dostaje brzoskwiniowego odcienia bez konieczności opalania się na plaży czy pójścia do solarium. Kiedy zaś leżakujemy na plaży taka dieta przyspiesza opalanie, minimalizuje szkodliwe działanie promieni ultrafioletowych, gwarantuje trwalszą opaleniznę. Papka ze świeżego miąższu lub odwary z gotowanej dyni zmniejszają ból i pieczenie skóry po oparzeniach, w tym także poparzeniach słonecznych. W kosmetyce miąższ dyni używa się jako składnik maseczek upiększających, przede wszystkim dla cery suchej.

Pasta ze zmiksowanych pestek dyni oczyszcza i zmiękcza skórę. Miąższ dyni oprócz dobrze znanego betakarotenu zawiera wiele innych karotenoidów, w tym konieczna dla prawidłowego funkcjonowania oczu zeaksantyna i luteina, które łagodzą zmęczenie oczu, poprawiają proces widzenia, zwiększają zdolność widzenia w ciemności, przeciwdziałają astygmatyzmowi i zaćmie, chronią żółtą plamkę przed degeneracją.

Na kłopoty z nerkami

Miąższ lub sok wyciśnięty z dyni to wartościowy środek o łagodnym działaniu moczopędnym. Sprzyja wydalaniu z organizmu nadmiaru płynów, usuwa z tkanek toksyny i zbyteczne produkty przemiany materii. Używany jest w kuracjach odtruwających, niekiedy razem z sokiem z marchwi lub z jabłek. Ugotowany miąższ z dodatkiem kaszy jaglanej lub ryżu stosuje się w diecie przy obrzękach związanych z chorobami sercowo – naczyniowymi, przy chorobach nerek i pęcherza moczowego, nadciśnieniu, zaburzeniach przemiany materii. Korzystne dla pracy układu wydalniczego są także nasiona dyni. Codzienne zjadanie 5 do 10 gram pestek przeciwdziała tworzeniu się kamieni w nerkach, łagodzi podrażnienia pęcherza i cewki moczowej. Dobre efekty zjadania nasion zauważono u dzieci mimowolnie moczących się w łóżku oraz przy nieotrzymaniu moczu. Systematyczne jedzenie dyni pomaga również usuwać śluz z płuc, oskrzeli i gardła.

Dynia w kuchni

Dynię możemy kupić bez problemu w ciągu całego roku, przy tym jest ona stosunkowo tania. Najczęściej przypominamy sobie o niej przed świętem Halloween. Dynię w całości można przechowywać przez długi czas w chłodnym, przewiewnym miejscu w temperaturze pokojowej, zaś po przekrojeniu trzeba ją umieścić w lodówce i spożyć w ciągu kilku dni. Przez to, że posiada niską zdolność wiązania azotanów z gleby jest lepszym od marchwi produktem w żywieniu dzieci oraz ludzi chorych.

Miąższ dyni można spożywać na różne sposoby – na słodko, na słono lub na ostro od zupy dyniowej, poprzez puree z pieczonej dyni zamiast ziemniaków, po ciasta czy dżemy. Mało wyrazisty smak poprawią pomidory, papryka i odpowiednie przyprawy takie jak pieprz, imbir, cynamon, goździki, kurkuma czy kolendra. Pestki dyni są wyśmienitą przekąską w naturalnym opakowaniu, przez co możemy je zabrać ze sobą dokądkolwiek się udajemy, albo podjadać sobie zamiast chipsów. Najlepiej jadać surowe nasiona dyni. Wyłuskanymi nasionami można posypywać surówki, sałatki, kanapki, używać jako panierkę.

Dynia to pożywienie całkowicie bezpieczne dla zdrowia. Należy jednak pamiętać, że podobnie jak większość orzechów i nasion pestki dyni posiadają składniki antyodżywcze, w tym kwas fitynowy, który wiąże się z minerałami zanim zostaną wchłonięte oraz blokuje enzymy trawienne. Niektórzy twierdzą, że namaczanie lub prażenie nasion dezaktywuje kwas fitynowy. Najlepiej jadać nasiona z umiarem czyli około garści dziennie, aby układ pokarmowy mógł poradzić sobie z rozkładem kwasu fitynowego. Czasami w przypadku korzystania z nasion dyni w celach leczniczych, np. w kuracjach przeciwpasożytniczych, nie zaszkodzi nawet znacznie większa ilość.







Źródło: Poradnik uzdrawiacza – Małgorzata Godlewska

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez poniższe frazy kluczowe:

  • bialko cukierpuder oliwa wrzod dwunastnicy
  • co leczy seler korzenny
  • medycyna naturalna obierki z jablek iprzepis