Category Archives: Zdrowe odżywianie

Quinoa

Pokarm przyszłości


Bardzo zasobne w składniki odżywcze ziarno komosy ryżowej występujące w handlu jako Quinna czytaj kinua lub peruwiański ryż jest zdaniem naukowców dobrym przykładem „żywności funkcjonalnej” czyli takiej, która poza podstawową funkcją jaką jest odżywianie – zapobiega rozwojowi różnych chorób, a nawet pomaga w ich leczeniu. Quinna zaliczana jest do grupy pseudo zbóż czyli roślin, które nie są trawami jak zboża, ale rodzą zbliżone do ziaren zbóż, bogate w skrobię nasiona. Ze względu na jej niezwykłe właściwości odżywcze, Quinna jest rozpatrywana przez NASA jako perfekcyjny artykuł pokarmowy dla astronautów przebywających przez dłuższy czas w kosmosie.

Spokrewniona z lebiodą

Quinoa czyli komosa ryżowa to roślina jednoroczna spokrewnioną z modnym szarłatem, szpinakiem i popularną u nas ogrodach komosą białą – chwastem pospolicie zwanym lebiodą. Najczęściej dorasta do wysokości 1 – 2 m. Owocem komosy ryżowej jest malutki orzeszek, powszechnie nazywany ziarnem. Nazwa quinoa wywodzi się z języka Indian Keczua mieszkających w Andach na terenach Peru, Boliwii i Ekwadoru w Ameryce Południowej, które są ojczyzną tej rośliny. Roślina ta uprawiana jest od co najmniej 3 – 4 tysięcy lat.

Odżywcze ziarno było w kulturach andyjskich jednym z podstawowych pokarmów. Quinoa czczona była i traktowana w państwie Inków jako święty pokarm. Nosiła też nazwę „matki wszystkich ziaren”. Prócz ziarna jedzono liście, znane jako „andyjski szpinak”. Komosy ryżowej nie docenili hiszpańscy najeźdźcy, którzy niszczyli plantacje uważając je za związane z pogańskimi rytuałami. Dopiero dzisiejsi dietetycy na nowo odkryli ogromne walory drobnych ziaren. Obecnie uprawianie niewrażliwej na trudne warunki środowiska, tolerującej suszę, niewybrednej co do gatunku gleby komosy ryżowej rozprzestrzeniło się na wszystkie kontynenty. Spożycie komosy ryżowej ciągle wzrasta. W Polsce tworzą się pierwsze plantacje tej wartościowej rośliny.

Więcej białka niż zboża

W konfrontacji ze zbożami i roślinami strączkowymi skład ziarna komosy ryżowej wypada niezwykle korzystnie. Quinoa posiada więcej białka niż zboża, najczęściej 16 %, a białko to zawiera w swoim składzie wszystkie potrzebne aminokwasy, w tym budującą tkankę chrzęstną lizynę, która najczęściej nie występuje w roślinach, jak również izoleucynę, regulującą poziomu cukru we krwi, histydynę, która bierze udział w syntezie kwasów nukleinowych i hemoglobiny, argininę o właściwościach opóźniających procesy starzenia, zawierającą siarkę metioninę – aminokwas piękności.

Ziarno zasobne jest w skrobię (ok. 38 – 52 %), błonnik (7 %), nienasycone kwasy tłuszczowe (4 – 9 %), witaminy z grupy B, witaminę E. Wyróżnia się zawartością wapnia, magnezu, miedzi, cynku, ilością fosforu nie ustępuje wielu gatunkom ryb, a dobrze przyswajalnego żelaza posiada dwa razy więcej niż pszenica. Jest znakomitym źródłem flawonoidów, w szczególności kwercetyny i kemferolu, które mają działanie silnie przeciwutleniające, rozkurczowe, przeciwzapalne i przeciwalergiczne. W otoczce ziarna znajdują się saponiny, które są po zbiorze usuwane w większości z produktu przeznaczonego do spożycia przez płukanie w roztworach alkalicznych.

Nie zawiera glutenu

Quinoa jest lekkostrawna i nie zawiera glutenu, toteż stanowi zamiennik zbóż dla cierpiących na celiakię czyli chorobę trzewną lub z innych powodów przy diecie bezglutenowej. Stosuje się ją u osób z alergiami pokarmowymi, zwłaszcza uczulonym na pszenicę. W jej składzie jest więcej białka niż w innych zbożach, a komplet aminokwasów należy do wyjątkowych w świecie roślin, zbliżony do białka znajdującego się w mleku lub mięsie. W jej składzie znajdujemy wszystkie aminokwasy konieczne do wytwarzania białek o wysokiej wartości biologicznej w ludzkim organizmie. Idealnie uzupełnia braki minerałów i witamin. Jest dobrym źródłem wapnia dla ludzi nie akceptujących laktozy z produktów mlecznych.

Quinoa wyróżnia się niskim indeksem glikemicznym, co powoduje, że jest korzystna nie tylko dla zdrowia, lecz również dla figury. Porównując z pszenicą czy ryżem jest produktem bardziej sycącym i efektywniejszym w dietach wyszczuplających oraz w dietach odchudzających. Zbilansowany skład białkowo mineralno – witaminowy powoduje, że coraz częściej dodawana jest do wytwarzanej przemysłowo żywności: pieczywa, makaronów, pokarmów dla niemowląt i dzieci, sportowców, wegetarian i wegan.

Właściwości lecznicze

Quinoa posiada nie wytwarzane przez nasz organizm korzystne dla serca nienasycone kwasy tłuszczowe typu omega 3, takie jak kwas oleinowy i kwas alfa – linolenowy. Wprawdzie nie jest dobrym źródłem witaminy E, obfituje w tokoferole, których nie posiada większość zbóż, np. gamma- tokoferol, czyli formę witaminy E o przeciwzapalnym działaniu, mającą duże znaczenie dla zdrowia człowieka. Po badaniach na zwierzętach i ludziach stwierdzono, że stężenie gamma-tokoferolu w plazmie krwi jest odwrotnie proporcjonalnie związane z zachorowalnością na choroby układu krążenia i raka prostaty. Duża zawartość błonnika i białek wspomaga regulację poziomu cukru we krwi u chorych na cukrzycę.


Źródło: Poradnik uzdrawiacza – Małgorzata Godlewska

Incoming search terms:

  • rosliny lecznicze wystepujace na przychaciach

Jak unikać zatruwania organizmu żywnością

Zalecenia dla osób przygotowujących posiłki
Metody ograniczania niekorzystnego wpływu na organizm ludzki substancji niezdrowych występujących w żywności.


I. Ograniczanie ilości metali ciężkich w żywności

Najniebezpieczniejszym zanieczyszczeniem warzyw i owoców są metale ciężkie, takie jak ołów, kadm oraz rtęć. Stosowne przygotowanie produktów w gospodarstwie domowym daje możliwość ich częściowego usunięcia. Dotyczy to szczególnie ołowiu, który odkłada się na powierzchni roślin.

W celu wyeliminowania metali ciężkich musimy:

1. Warzywa i owoce płukać pod bieżącą i ciepłą wodą – zwłaszcza dokładnie trzeba myć produkty pofałdowane i omszone takie jak np. kapusta włoska, agrest, brzoskwinia.

2. Obierać ze skórki jabłka, ogórki itp. Daje to większą gwarancję niż tylko mycie.

3. Usuwać zewnętrzne liście kapusty i sałaty.

4. Nie jeść warzyw i owoców rosnących w pobliżu dróg o dużym natężeniu ruchu. Bardzo często jako konsumenci nie znamy ich pochodzenia.

5. Nie kupować warzyw i owoców ze straganów usytuowanych na ulicach o dużym nasileniu ruchu.

6. Aby uniknąć przedostania się metali do żywności już w gospodarstwie domowym zaleca się:

a) Zawartość metalowych puszek opróżniać zaraz po ich otwarciu i starać się maksymalnie ograniczyć korzystania z konserw w żywieniu rodziny.

b) Nie przetrzymywać produktów spożywczych w pojemnikach glazurowanych zwłaszcza artykułów kwaśnych, gdyż ołów znajdujący się w szkliwie może przedostawać się do żywności.

II. Ograniczanie ilości środków ochrony roślin, tzw. pestycydów

By zmniejszyć przedostanie się środków ochrony roślin już w gospodarstwie domowym, zaleca się skrupulatne mycie wszystkich produktów zakupionych w handlu.

III. Metody neutralizowania lub ograniczania naturalnych substancji trujących znajdujących się w artykułach spożywczych pochodzenia roślinnego

1. Nie jadać pestek wiśni, śliwek, brzoskwini, moreli i gorzkich migdałów ponieważ znajdujący się w nich glukozyd amygdaliny, z którego w wyniku hydrolizy uwalnia się cyjanowodór. Jest on niezwykle szybko wchłaniany z przewodu pokarmowego i daje szybkie objawy zatrucia, mogące się skończyć śmiercią, po zjedzeniu dużej ilości pestek uprzednio wymienionych roślin. Kompoty z wiśni, czereśni itp. nie powinny być z tego powodu trzymane dłużej, niż jeden rok. Do robienia nalewek i ratafii powinno używać się wiśni po wyjęciu pestek.

2. Fasolę powinniśmy gotować w tej samej wodzie, nie przykrywać pokrywką, nie spożywać nie dogotowanej. Przykrywanie i niedogotowanie fasoli utrudnia, uniemożliwia ulatnianie się trującego cyjanowodoru, który powstaje w wyniku hydrolizy faseolunatyny.

Uwaga! Przyprawy trawienne jak: cząber, kminek, majeranek trzeba dodawać kilka minut przed końcem gotowania, wtedy obowiązkowo trzeba garnek nakryć pokrywką.

3. W ziemniakach, przede wszystkim w kiełkach, znajduje się solanina; zatrucia tą trucizną występują, gdy jada się ziemniaki niedojrzałe, bardzo młode i kiełkujące, niedokładnie obrane. Długo przechowywane ziemniaki trzeba grubiej obierać i wykrawać miejsca, z których wyrastają kiełki. Niekiedy zaleca się picie wywaru z obierek ziemniaczanych na kamicę żółciową i nerkową, obowiązkowo trzeba pamiętać, aby nie stosować do tego celu ziemniaków młodych i starych – takie obierki są trujące.

4. Nie spożywać nie dogotowanego bobu, może być on powodem zatruć ze względu na występowanie w nim substancji chemicznych, jak np. wicyna i konwicyna.

5. Kwas fitynowy – zawarty jest w zbożach. Tworzy on nierozpuszczalne związki z wapniem, co może być przyczyną odwapnienia organizmu i krzywicy. Z tego względu dzieciom trzeba podawać mleko i jego przetwory jako artykuły bogate w przyswajalny wapń dla organizmu. Kwas fitynowy hamuje także przyswajanie żelaza. Trzeba unikać codziennego jadania płatków owsianych, spreparowanych otrąb, głównie dzieciom.

6. Nie spożywać surowego białka jaja kurzego. Znajdująca się w nim awidyna wiąże się z biotyną, co może przy długotrwałych praktykach picia jaj surowych doprowadzić do braku biotyny w organizmie. Jaja ugotowane na miękko muszą mieć dobrze ścięte białko. Piana z białek jaja nie posiada szkodliwego działania, ponieważ w czasie ubijania piany powstaje inny układ chemiczny.

IV. Ograniczanie szkodliwego działania artykułów mięsnych

Znajdujące się w paszy metale ciężkie oraz podawane zwierzętom hormony wzrostu i antybiotyki pozostają głównie w wątrobie i nerkach, zaś resztki niektórych środków ochrony roślin przechwytywane są najczęściej przez tkankę tłuszczową. Prawdopodobnie obecnie nie podaje się hormonów wzrostu zwierzętom – prawdopodobnie?

Zalecenia:

1. Cynadry wieprzowe i wołowe konsumować nie częściej niż co 2 – 3 tygodnie. Autor nie zaleca spożywania tych artykułów włącznie z wątrobą, mózgiem i płucami – są to wg niego – „śmietniki organizmu” – badania to potwierdzają. W nerkach znajduje się m.in. duże nagromadzenie kadmu.

2. Nie jadać zbyt dużo słoniny kumuluje m.in. substancje kancerogenne.

3. Ograniczać konsumpcje wędlin konserwowanych saletrą – mięsa peklowane (szynka czy baleron).

4. Starać się jadać jak najmniej mięs smażonych i pieczonych. Smażenie jest najmniej polecanym sposobem przygotowywania produktów do spożycia. Polecane jest gotowanie i duszenie produktów oraz jedzenie na surowo tego co da się zjeść na surowo. W potrawach smażonych znajduje się trzy razy więcej tłuszczu niż w gotowanych. Potrawy gotowane i duszone są bardziej lekko strawne aniżeli potrawy smażone. Nie wprowadzają do organizmu ludzkiego szkodliwych substancji powstających w procesie smażenia, zwłaszcza, gdy do tego celu używane są tłuszcze nieodpowiednie, tzn. o dużej zawartości NNKT (olej słonecznikowy, sojowy) oraz tłuszcze zepsute, czyli zjełczałe

Nie powinno się dopuszczać do dymienia tłuszczów na patelni, a gdy do tego dojdzie, dbając o zdrowie rodziny czy konsumenta, tłuszcz trzeba wymienić. Smażenie na maśle lub margarynie zagraża zdrowiu, ponieważ tworzę się związki szkodliwe – jak nadtlenki, aldehydy i niskocząsteczkowe kwasy. Smażenie na margarynie skutkuje rozpadem glicerolu przekształcającego się w nienasycony aldehyd o nazwie akroleina – trująca ciecz o właściwościach dusząco – drażniących.

Jeśli decydujemy się na jedzenie potraw długo smażonych, to stosujmy tłuszcze, które są w miarę odporne na działanie wysokiej temperatury – olej z oliwek, smalec, w ostateczności olej rzepakowy. Osobom chorym, osłabionym zaleca się podawanie mięs gotowanych i duszonych – zdrowszych i tańszych aniżeli smażone i pieczone, zawierających około 3 razy mniej tłuszczu, którego w diecie Polaków jest cały czas w nadmiarze.

5. Ograniczyć jedzenie mięs wędzonych. Potrawy wędzone zawierają wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (np. benzoapiren) składnik dymu wędzarniczego o działaniu rakotwórczym. Obecnie przemysł mięsny w miejsce dymu wędzarniczego stosuje inną technologię – tzw. płyny wędzarnicze. Podobno ta metoda jest bezpieczna.

6. Nie spożywać surowego mięsa, które jest źródłem salmonelli, podobnie jak drób i jaja. Zatrucia tą groźną bakterią objawiają się podwyższoną temperaturą ciała, mdłościami, bólem brzucha i silnymi biegunkami. W czasie przygotowywania produktów bakterie przenoszą się m.in. za pośrednictwem rąk, narzędzi kuchennych itp.

Aby nie dopuścić do zakażenia salmonellą trzeba:

• Przed rozpoczęciem przyrządzania posiłków dokładnie umyć blat roboczy, naczynia i ręce.
• W trakcie rozmrażania mięsa i drobiu niezwłocznie odlewać wyciekający płyn.
• Resztki potraw przetrzymywać w lodówce, a przed jedzeniem ponownie je zagotować.
• Nie przechowywać zbyt długo ciepłych potraw; potrawy z majonezem zjadać natychmiast, a nie zostawiać.
• Dobrze dogotowywać potrawy mięsne, aby wyeliminować salmonellę. Należy co najmniej przez 10 minut utrzymywać temperaturę 80 st. C.

7. Zmniejszyć jedzenie mięsa do niezbędnego minimum, na korzyść warzyw, owoców i produktów zbożowych.

Minęły już czasy, kiedy to brakowało nam w diecie białka. Dzisiejsza dieta w Polsce dostarcza około 2 – 2,5 g białka na l kg masy ciała. Jest to ilość o około 1,5 g za dużo, zwłaszcza dla ludzi dorosłych. Zjadamy co najmniej 2 razy tyle białka ile potrzeba dla normalnego funkcjonowania organizmu. Nadmiarowe białko musi być spożytkowane podobnie jak nadmiar węglowodanów, w przeciwnym wypadku mogą wystąpić kłopoty ze zdrowiem, a między innymi: wysokie ciśnienie, miażdżyca, nadwaga, nieprawidłowości w funkcjonowaniu układu krążenia i wiele innych przypadłości. Nadmierne serwowanie białka zwierzęcego dzieciom i dorosłym sprzyja zachorowaniom na białaczkę, reumatyzm stawowy, zapalenie migdałków, dnę – skazę moczanową, alergię różnego rodzaju itp.

Warto także mieć na uwadze, że jakość zjadanego mięsa ciągle pozostawia wiele do życzenia, jeżeli chodzi o względy zdrowotne, dlatego nie powinniśmy jeść go więcej niż to jest potrzebne. Np. mięso drobiowe – kurczaki hodowane w ciasnych, brudnych i zapełnionych odchodami klatkach są narażone na wszelkie choroby. Aby temu przeciwdziałać, do karmy dodaje się antybiotyki. Spożywając drób przyjmujemy je regularnie, a razem z kurczakami hodujemy super zarazki. „Więcej antybiotyków zjada drób niż szpitale” – pisze w Magazynie „Gazety Wyborczej” Magdalena Kawalec z Centralnego Laboratorium Surowic i Szczepionek. – „Niektóre antybiotyki powodują przyrost masy mięśniowej. Karmione nimi kurczaki czy trzoda przybierają szybciej na wadze. ( …). Dodając antybiotyki do pasz, wyhodowaliśmyy wielooporne bakterie i obecnie większość infekcji u ludzi powodują mikroorganizmy, które do tej pory ani śmiały nas kolonizować”. („Zemsta kotleta”, Joanna Podgórska, „Polityka” nr 9/2001).

V. Ograniczanie szkodliwego działania ryb

Skażone środowisko wpływa jak najbardziej na jakość ryb. Zwłaszcza w mięsie starszych okazów znajduje się duża ilość rtęci. Ryby mają dużą wartość odżywczą, w związku z tym jedząc je należy kierować się następującymi zasadami:

1. Spożywać ryby przede wszystkim z jezior śródlądowych i stawów hodowlanych.
2. Wystrzegać się ryb z wód przybrzeżnych i mocno zanieczyszczonych rzek.
3. Mięso ryb morskich może zawierać dużo rtęci. Wyjątkowe skupienie występuje w tuńczykach.

VI. Ograniczanie szkodliwego działania pleśni

Wszystkie produkty pleśniejące lub wydzielające nieświeży zapach trzeba kategorycznie wyeliminować ze spożycia. Różnego rodzaju grzyby pleśniowe produkują dużo trucizn niebezpiecznych dla naszego organizmu. Trucizny te noszą nazwę mykotoksyny. Znaleźć je można w niektórych produktach spożywczych, np. w soku, winie z podpsutych owoców.

Mogą znajdować się w mleku, jeśli krowy jadły zepsutą paszę, a także w mięsie. Znane są przypadki zatrucia drobiu paszą, w której znajdowały się nadmierne ilości mykotoksyn. Mykotoksyny mogą występować wszędzie tam, gdzie istnieje możliwość rozwoju grzybów pleśniowych (nie wszystkich). Możemy je także spotkać w chlebie, jeśli zboże do przemiału nie było odpowiedniej jakości.

Nie powinniśmy przechowywać chleba w szczelnych woreczkach foliowych – idealne warunki dla rozwoju grzybów pleśniowych zwykle niezauważalnych gołym okiem. Mykotoksyny są wyjątkowo niebezpieczne, gdy występują łącznie z uprzednio omawianymi nitrozoaminami. Są one jeszcze bardziej zagrażające, jeśli w organizmie brakuje antyoksydantów takich jak: magnez, selen, lit, wapń, kobalt oraz witaminy A, E, C. Mykotoksyny i nitrozoaminy decydująco osłabiają mechanizm odpornościowy organizmu, powodując jego podatność na wiele schorzeń, m.in. nowotworowych.

VII. Jak unikać trującego działania mykotoksyn?

l. Nie kupujemy na zapas towarów szybko psujących się.
2. Sprawdzamy przy zakupie w sklepie czy na produkcie nie ma pleśni.
3. Nie kupujemy tańszych, gorszej jakości owoców i warzyw uszkodzonych i nadgniłych. Niedopuszczalna pomimo zakazu jest stale utrzymująca się praktyka sprzedaży uszkodzonych, psujących się owoców cytrusowych, jabłek, czy nadgniłych pomidorów.
4. Owoców nadgniłych czy zapleśniałych nie wolno jeść ani nie przerabiać na soki, galaretki itp. Zapleśniałe produkty spożywcze należy bezwarunkowo wyrzucić.


Źródło: Poradnik uzdrawiacza – Marek Gułajski

Incoming search terms:

  • metale zatruwajace organizm

Zasady zdrowego odżywiania

12 zasad zdrowej diety



Zastosowując się do podanych niżej zasad można wyleczyć wiele schorzeń, które spowodowane są nieprawidłowym odżywianiem i niewłaściwym trawieniem.

1. Niech głód będzie przewodnikiem naszego odżywiania, a nie czas. Najlepiej zjadać 5 posiłków w ciągu dnia, niezbyt sytych, bez jedzenia w międzyczasie słodyczy lub chipsów.

2. Zwykle człowiek potrzebuje 1600 – 2500 kcal, chyba że pracuje ciężko fizycznie lub czynnie uprawia sport wyczynowy, wtedy organizm spala więcej kalorii. Tymczasem racja dziennego pożywienia w zasadzie często przekracza nasze zapotrzebowanie energetyczne. Nadwyżka produktów obciąża układ trawienny oraz wydalniczy i doprowadza do otyłości, miażdżycy, cukrzycy, schorzeń kręgosłupa, wątroby i nerek.

3. Istotny jest sposób jedzenia. Trzeba powoli, dokładnie przeżuwać każdy kęs, przez co pokarm łatwiej się przyswaja, a to oznacza, że jego mniejsza ilość da znacznie więcej energii i substancji odżywczych.

4. Białko zwierzęce i ryby są konieczne do odnowy komórkowej, ale wystarczy, jeśli będziemy je jedli 2-3 razy na tydzień. Równocześnie przestajemy spożywać gotowe wędliny, które zawierają zbyt dużo konserwantów, w tym szkodliwej saletry.

5. Najłatwiej przyswajalnego białka dostarcza spożycie mięsa gotowanego oraz pieczonego. Koniecznie trzeba zredukować spożywanie mięsa wieprzowego o dużej zawartości tłuszczu, szczególnie w postaci smażonej. Takie potrawy zbytnio obciążają układ trawienia i sprawiają, że białko nie może być wykorzystane do odnowy komórkowej.

6. Najlepiej dla nas jest jedzenie białka z warzywami. Nie można zaś łączyć w jednym posiłku mięsa i ziemniaków. Najpierw jemy mięso bądź rybę z surówką lub duszonymi warzywami, a później, po 4 godzinach, makaron, ziemniaki z jarzynami i tłuszczem. Dobrym połączeniem jest jedzenie mięsa z kaszą.

7. Dzienna racja pożywienia powinna składać się w 60% z warzyw i owoców, surowych oraz gotowanych. Pozostałe 40 % to mięso, nabiał, ryby, kasze, makarony, ziemniaki. W starszym wieku, kiedy układ trawienny nie działa już tak sprawnie, trzeba spożywać więcej warzyw duszonych oraz gotowanych, mniej surówek. Aby uniknąć braków nieodzownych witamin, poleca się zdrowe, smaczne i łatwo przyswajalne soki ze świeżych warzyw.

8. Nadwyżka rafinowanego cukru i słodyczy skutkuje zbyt dużą fermentacją w żołądku i jelitach oraz prowadzi do otyłości i cukrzycy. Sama fermentacja jest procesem naturalnym, ale nadfermentacja powoduje niestrawność i wzdęcia.

9. Dobre dla organizmu są owoce, również suszone, np. śliwki, morele, rodzynki, żurawiny. Te ostatnie usprawniają pracę nerek. Suszone owoce zobojętniają kwasy wytwarzane przez mięso, ryby, jaja, świeży chleb, dostarczają błonnika i ułatwiają wypróżnienie. Kiedy więc przyjdzie nam ochota na coś słodkiego, korzystniej jest sięgnąć po owoce. W zastępstwie kolacji zjedzmy 2 – 3 jabłka, co sprawi uregulowanie wypróżnień.

10. W czasie jednego posiłku powinniśmy jeść tylko jeden gatunek skrobi. Jeśli więc jemy ziemniaki, to nie jedzmy chleba. Dużą wartość odżywczą ma ryż nieoczyszczony, brązowy. Działa on odmładzająco, spowalnia np. siwienie włosów.

11. Wodę powinniśmy pić 30 minut przed jedzeniem lub po nim. Picie w czasie jedzenia rozcieńcza soki trawienne, oziębia żołądek, który potrzebuje ciepła, by procesy trawienne przebiegały prawidłowo. W starszym wieku zmniejsza się pragnienie, ale to wcale nie oznacza, że nie potrzebujemy pić.

12. Wystrzegajmy się żywności wysokoprzetworzonej typu fast food, bo zapycha żołądek, a nie daje składników odżywczych, witamin, minerałów. Często zaś stanowi źródło szkodliwych tłuszczów nasyconych i węglowodanów.

Źródło: Jadwiga Górnicka – Na zdrowie – Porady dr Górnickiej



Dokuczliwe zaparcia

Przeciwdziałanie zaparciom


Zaparcia są jedną z bardzo uciążliwych dolegliwości, które obecnie dość powszechnie występują. Można wyróżnić 4 rodzaje zaparć: przypadkowe, przewlekłe, nawykowe, wywołane przez zmiany organiczne w jelitach, oraz zaparcie wieku starczego. Do najczęstszych przyczyn tych przypadłości zaliczamy nieodpowiednie zestawienie produktów spożywczych, nieregularne posiłki, mało urozmaicone menu, siedzący tryb życia, niedostateczną ilość ruchu, żylaki odbytu, przyzwyczajenie się do używania preparatów przeczyszczających, a przede wszystkim brak błonnika w pożywieniu. Nie powinny być lekceważone także czynniki emocjonalne niepokój, lęk, zdenerwowanie.

Osoba odżywiająca się racjonalnie, przestrzegająca zdrowej diety z uwzględnieniem chleba razowego z pełnego przemiału, zjadająca systematycznie świeże owoce, warzywa i surówki w zasadzie nie cierpi na zaparcia. Jeżeli jednak, pomimo właściwego odżywiania i ruchliwego trybu życia, występują te dolegliwości, to trzeba codziennie rano, na czczo zjadać kilka lub kilkanaście suszonych śliwek, poprzedniego dnia wieczorem namoczonych w wodzie. Można również wypić szklankę zimnej, przegotowanej wody. Dobrze z zasady działa olej lniany lub zmielone w młynku nasiona lnu. Wystarczy 1 – 2 łyżeczki dziennie, napęczniałe w ciepłej wodzie, dodatkowo z 2 łyżkami otrąb pszennych.


Zaparcia likwidujemy także środkami, które mają w swym składzie korę kruszyny, np. Cholegran, Normogran, Neonormakol, Rhelax. Przyjmujemy 1 – 2 łyżeczki na noc. Z innych ziół dobre jest ziele dziurawca, kłącze rzewienia, anyż, liść prawoślazu, korzeń lukrecji, kwiat lawendy, korzeń biedrzeńca, korzeń omanu, korzeń arcydzięgla, liść mięty. Bierzemy 2 – 3 lub więcej rodzajów tych ziół i mieszamy razem, parzymy w szklance wody lub robimy odwar, jeżeli są to korzenie.

W przypadku wyjątkowo dokuczliwego zaparcia można robić zimne okłady na brzuch. Namaczamy lnianą ściereczkę w roztworze złożonym z polowy szklanki zimnej wody i pół łyżki octu. Owijamy się ciepłym, suchym ręcznikiem oraz wełnianym kocem. W leczeniu i przeciwdziałaniu zaparciom wyjątkową rolę odgrywa właściwa ilość błonnika w pożywieniu. Za dzienną normę uważa się ok. 35 g. Przy zaparciach chronicznych można tę ilość podnieść do 50 – 70 g dziennie.

Źródło: Apteka natury – Jadwiga Górnicka


Mieszanka na zaparcia wg Wojciecha Biernata

Owoc jarzębiny
Kora kruszyny
Liść mięty
Liść melisy
Koszyczek rumianku
Ziele krwawnika
Ziele rdestu ptasiego
Owoc kopru
Ziele fiołka trójbarwnego
Kwiat kasztanowca

Po starannym wymieszaniu wszystkich ziół do szklanki wsypujemy jedną łyżkę i zalewamy wrzątkiem, odstawiamy na 20 – 25 minut, przecedzamy. Pijemy 30 minut przed jedzeniem, 3 szklanki dziennie.

Incoming search terms:

  • co na uciążliwe zaparcia
  • kleik ryzowy a kolonoskopia
  • melisa na uciazliwe zaparcia

Mleczne terapie

Leczenie mlekiem i produktami mlecznymi


Organizmy niektórych osób często nie akceptują mleka krowiego. Natomiast z przetworami mlecznymi takimi jak jogurt, maślanka czy kefir radzą sobie znakomicie. Są to produkty, mleczne, których pozytywne, dobroczynne działanie na organizm udowodniono naukowo. Zawarte białko w mlecznych produktach gwarantuje dostarczenie budulca kościom i mięśniom. Dla tych, którym niestraszne jest mleko, przedstawiono poniżej kilka sprawdzonych przepisów na różne dolegliwości.

Mleko i wzdęcia

Małe dzieci w zasadzie dobrze radzą sobie z mlekiem, w szczególności matczynym, za sprawą enzymowi jelitowemu o nazwie laktaza, który rozkłada cukier mleczny – laktozę. Jednak im człowiek starszy, tym laktazy ma coraz mniej, aż w końcu przestaje go syntetyzować. Wtedy to po spożyciu mleka wielu miewa sensacje jelitowe w postaci wzdęć, przelewań – czyli ewidentnej niestrawności, a nawet biegunek. Inny problem, to alergia na mleko krowie, którą mają już nawet maleńkie dzieci. Z tego względu warto zrezygnować z mleka, na rzecz jogurtów, kefirów, maślanek – najlepiej bez dodatku cukru, słodzików, owoców, konserwantów, barwników itp. polepszaczy. Można sobie zrobić samemu w domu owocowy koktajl czy jogurt.

Jako powstaje kwas mlekowy?

Kwas mlekowy wytwarza się w produktach spożywczych i jest efektem fermentacji cukrów – laktozy znajdującej się w mleku, czy fruktozy obecnej w warzywach i owocach. Obecność kwasu mlekowego w mleku powoduje koagulację białek wchodzących w jego skład, przez co mleko zmienia swoją strukturę i smak. Proces ten jest powszechnie wykorzystywany przy produkcji serów, jogurtów, kefiru i innych produktów mlekopochodnych. I to w nich kwas mlekowy występuje. Kwas mlekowy wytwarza się również w wyniku celowego fermentowania niektórych warzyw, na przykład ogórków i kapusty. Jego duże stężenie powoduje zmianę struktury tych warzyw nadając im specyficzny smak.

Kwas mlekowy może również powstawać w mięśniach. Powiązane jest to z procesem spalania glukozy w organizmie. W przypadku gdy do mięśni jest dostarczana wystarczająca ilość tlenu, spalanie glukozy przebiega w sposób kompletny. Jednak gdy występuje deficyt tlenu, zaczyna się ona odkładać w tkance mięśniowej. Zwiększone stężenie kwasu mlekowego odczuwa się jako doznanie bólu tzw. „zakwasy” w czasie zbyt intensywnego wysiłku lub po nim. Ale „zakwasy” dotyczą mięśni, a nie przewodu pokarmowego. A więc bez problemu możemy przyjmować produkty z tymże dobroczynnym kwasem mlekowym.

Pożyteczny kwas mlekowy

Kwas mlekowy, poprzez swoje właściwości probiotyczne, wspomaga pracę jelit, wzmacnia odporność, pomaga likwidować zaparcia. Gdy naturalna flora bakteryjna przewodu pokarmowego człowieka ginie wskutek nieodpowiedniej diety, ilość bakterii kwasu mlekowego zmniejsza się radykalnie w jelitach. Zaczynają wytwarzać się chorobotwórcze bakterie gnilne, które psują pracę jelit. W takiej sytuacji dużą ulgę dadzą jelitom i organizmowi bakterie kwasu mlekowego. Z tego względu warto codziennie spożywać kefir, jogurt czy maślankę. W napojach tych znajduje się dużo pożytecznych bakterii kwasu mlekowego. Bakterie te, podobnie jak błonnik, działają korzystnie na usprawnienie perystaltyki jelit i przeciwdziałają zaparciom, jak również nowotworom żołądka i jelit.

Kwas mlekowy dla urody

W kosmetyce kwas mlekowy wykazuje działanie: złuszczające, nawilżające i przeciwstarzeniowe. Stymuluje on odnowę komórkową skóry przez zlikwidowanie zbędnych zrogowaciałych komórek, dzięki czemu poprawia się struktura i koloryt skóry. Potęguje efektywność działania innych preparatów kosmetycznych. Pobudza wytwarzanie ceramidów w skórze, zmniejszając tym samym utratę wody ze skóry, jak również podnosi poziom glikozaminoglikanów – związków, które gwarantują odpowiednie nawodnienie głębszych warstw skóry.

W szczególności istotne jest to u ludzi starszych. Ponadto sprzyja lepszemu nawilżeniu skóry, która staje się bardziej elastyczna i miękka. Wpływa na wytwarzanie kolagenu w skórze, powodując zwiększenie grubości i wzmocnienie skóry właściwej, spłyca drobne zmarszczki powierzchniowe i poprawia elastyczność i jędrność skóry, jest składnikiem przeciwstarzeniowym. Jest pomocny w przypadku przebarwień i małych blizn po trądziku.

Dobroczynne produkty mlekowe

W naszych kraju z mleka krowiego uzyskujemy: maślankę, kefir, jogurt, mleko kwaszone.

Maślanka

Jest niskotłuszczowym, niskokalorycznym i orzeźwiającym napojem mlecznym otrzymywanym w czasie produkcji masła. Po fermentacji śmietany i oddzieleniu z niej masła pozostaje około 1,5 % tłuszczu oraz lecytyna i inne fosfolipidy. Podobnie jak mleko posiada ona białka, laktozę, witaminy i minerały, głównie łatwo przyswajalny wapń oraz kwas mlekowy. Maślanka zapobiega zaparciom, hamuje rozwój bakterii gnilnych i fermentacyjnych w przewodzie pokarmowym. Może być wypijana także przez małe dzieci, oczywiście jeśli jest produktem wysokiej jakości. Oprócz bezpośredniego spożycia używa się ją do robienia koktajli i chłodników.

Kefir

Kefir doskonale wpływa na trawienie, rozkłada ciężkostrawną laktozę na cukry proste. W jego składzie znajduje się aż siedem szczepów bakterii, dla porównania w jogurcie jest ich tylko cztery. Kefir wspomaga również wchłanianie wapnia i przeciwdziała jelitowym bakteriom gnilnym. Efektem picia tego przetworu mlecznego jest również powstanie kwasu foliowego. Zwiększa on witalność, ulepsza wygląd skóry, a co najistotniejsze, wspomaga prawidłowy rozwój płodu w czasie ciąży i zabezpiecza powstawaniem wad rozwojowych. Kefir ma także wpływ na urodę. Dzięki niemu jesteśmy w stanie poprawić stan skóry oraz włosów, co więcej, zapobiegać przedwczesnemu siwieniu oraz kłopotliwego dla wielu osób łupieżowi. Kefir jako fermentowany napój mleczny rzadko powoduje uczulenia. Obniża poziom cholesterolu i zapobiega rozwojowi komórek nowotworowych.

Oczyszczanie organizmu kefirem

Pierwszy dzień. Trzeba wypić 2,5 litra kefiru w 6 dawkach razem z sucharkami z razowego pieczywa. Nie spożywamy żadnych innych posiłków.

Drugi dzień. Wypijamy 1,5 do 2 litrów soku z jabłek w 6 dawkach razem z sucharkami z czarnego pieczywa. Sok powinien być świeżo przygotowany, jabłka powinny być słodkie. Nie spożywać żadnych innych posiłków. Dietę tą można stosować dwa razy w miesiącu.

Jogurt

Czysty jogurt bez jakichkolwiek dodatków z powodzenie może zastąpić w kuchni śmietanę. Szczególnie w przygotowywaniu sałatek, doprawianiu zup, sosów. Może też być bazą deserów. Jest niskotłuszczowy i łatwostrawny. Naturalny jogurt z żywymi kulturami bakterii może zapobiec infekcji. Dzieje się tak dlatego, że „żywy” jogurt posiada probiotyki, bakterie pobudzające komórki odpornościowe w przewodzie pokarmowym. Normalne, zdrowe dla naszego organizmu bakterie żyjące w przewodzie pokarmowym pomagają w walce ze szkodliwymi bakteriami i wirusami w oczyszczaniu z substancji toksycznych.

Serwatka

Serwatka jest prawie przezroczystą cieczą, która jest pozostałością po całkowitym ścięciu mleka krowiego. Białko serwatkowe posiada wyjątkowo wiele korzyści, z których większość z nas po prostu nie zdaje sobie sprawy. Nie tylko potrafi ono pobudzić utratę wagi i wzmocnić stan układu sercowo naczyniowego, lecz również zwiększyć odporność organizmu i gęstość mineralną kości. Dzieje się tak dlatego, że białko to posiada aminokwas zwany cysteiną, który w organizmie przeobraża się w glutation – związek odtruwający. Glutation to przeogromny przeciwutleniacz, który wzmacnia komórki w walce przeciwko infekcjom bakteryjnym i wirusowym.

Jedną z wielu zalet serwatki jest to, że jest lekkostrawna i poprawia perystaltykę jelit. Jest bogata w witaminy rozpuszczalne w wodzie i ważne dla zdrowia: B2, B12, Bl i B6. Zawiera także kwas pantotenowy, którego deficyt powoduje m.in. stany zapalne skóry, biegunki, zahamowanie wzrostu, siwienie i wypadanie włosów. Serwatka posiada fosfor, wapno, jod i sód, ale głównie bogata jest w wapń, jak wiadomo zapobiegający zrzeszotnieniu kości, czyli osteoporozie. Każdy, kto wypija litr serwatki dziennie, daje organizmowi ok. 66 % niezbędnego wapnia i ok. 40 % magnezu. Serwatka została wpisana do oficjalnego katalogu leków i może być przepisywana na receptę w USA.


Mleczne terapie

Poniżej przedstawiono kilka sprawdzonych receptur z mlekiem dla tych, którzy je tolerują.

Mleczna mikstura na przeziębienie. Bierzemy szklankę mleka, dwa ząbki czosnku, dwie łyżki miodu. Podgrzewamy mleko, a czosnek przeciskamy przez praskę. Dodajemy miód do ciepłego mleka i mieszamy, po czym dodajemy czosnek. Pijemy jeszcze gorące.

Środek przyspieszający wzrost małych dzieci. Do 2 szklanek ciepłego mleka wbijamy 1 jajko i dobrze mieszamy. Dajemy dziecku do picia 3 razy dziennie.

Na chroniczny bronchit. 1 łyżeczkę schłodzonego sadła trzeba roztopić w szklance gorącego mleka i gorące pić niewielkimi łykami.

Na koklusz dziecięcy. 5 ząbków czosnku średniej wielkości drobno siekamy lub miażdżymy i zagotowujemy w szklance niepasteryzowanego mleka. Podajemy dzieciom do picia kilka razy dziennie.

Na pozbycie się kaszlu.

l. Starannie mieszamy ziarno żyta, owsa i jęczmienia, dodajemy cykorię i dwie cząstki oczyszczonego gorzkiego migdała. Parzymy i pijemy jak kawę. Można pić z gorącym przegotowanym mlekiem.

2. Siekamy drobno 10 cebul i 1 główkę czosnku. Gotujemy w niepasteryzowanym mleku do chwili, aż cebula i czosnek zmiękną. Dodajemy trochę miodu i soku z mięty. Przyjmujemy po 1 łyżce co godzinę przez cały dzień.

Środek przeciwko kamieniom wątrobowym i nerkowym. Mielimy maszynką 1 szklankę siemienia konopnego, mieszamy z 3 szklankami surowego mleka i gotujemy do chwili, aż objętość mieszaniny zmniejszy się do l szklanki. Gorący płyn przecedzamy i pijemy na czczo 1 szklankę dziennie przez 5 dni. Po 10 dniach zabieg powtarzamy. W tym czasie nie spożywamy nic ostrego. Możliwe są ataki bólu wątroby, jednak trzeba je wy trzymać i wytrwale poddawać się kuracji. Po roku kurację tą powtarzamy. Medycy ludowi uważają, iż w ten sposób tę dolegliwość można zupełnie wyleczyć.



Źródło: Poradnik uzdrawiacza – Jan Paweł Tarnowski

Incoming search terms:

  • dobroczynne działanie kefiru na organizm
  • mleko a kwas mlekowy

Znaczenie miodu w odżywianiu


Miód jest bardzo wartościowym produktem w odżywianiu różnych grup osób, w szczególności małych dzieci, sportowców, osób ciężko pracujących i pracujących umysłowo, rekonwalescentów i ludzi starszych. Włączenie go do codziennego menu ma również swoje uzasadnienie.

W profesjonalnej literaturze znaleźć można dane na temat używania miodu w żywieniu dzieci przedwcześnie urodzonych oraz dzieci z niedowagą, nieprawidłowościami odżywczymi i brakiem apetytu. U dzieci z zaburzeniami odżywiania i biegunką pozytywne efekty uzyskiwano, podając im mleko z odwarem ryżowym i miodem. Miód wpływał również korzystnie na dzieci z niskim poziomem hemoglobiny i krwinek czerwonych. Stosowanie miodu poprawiało apetyt, przybieranie na wadze i polepszało obraz krwi. Miód zapobiegał też zaparciom, wzdęciom, przyspieszał wyrzynanie się zębów, zapobiegał wymiotom, jak również wywierał lekkie działanie uspokajające i nasenne.

Trzeba jednak zaznaczyć, o czym nie wszyscy wiedzą, że miód mimo wielu pozytywnych cech może u niemowląt i małych dzieci z nierozwiniętym systemem immunologicznym prowadzić do zatruć pokarmowych. Zauważono bowiem, że w miodzie mogą występować przetrwalniki bakterii tlenowych Bacillus larvae, jak również przetrwalniki bakterii beztlenowych Clostridium perfringens i Clostridium difficile. W dogodnych warunkach są one w stanie wywołać ostre zakażenie przewodu pokarmowego.


Energetyczne i odżywcze wartości miodu cenione są przez sportowców. Produkt ten poprawia potencjał fizyczny i wytrzymałość zawodników, tak i w czasie treningu jak i na zawodach. Zjedzenie go po wysiłku ułatwia w krótkim czasie ustąpienie objawów zmęczenia i prędką odnowę wydatkowanej energii. Badania wykazały, że miód spożywany pomiędzy zawodami lub w przerwach meczów pozwalał na zwiększenie efektywności i lepszą tolerancję dalszego wysiłku.

Wielu autorów wskazuje przewagę miodu nad innymi produktami spożywczymi podawanymi sportowcom. W ocenie produktów dających szybko dużą ilość energii, nie wywołując dolegliwości trawiennych lub innych reakcji ubocznych, miód w skali 1-10 otrzymał 9 punktów, glukoza – 7.5, cukier nierafinowany – 6, a cukier rafinowany – tylko 4,5 punktu. Pozytywne działanie miodu uzasadniają również badania efektywności zawodników. Po podaniu miodu efektywność wynosiła 48%, podczas gdy po podaniu fruktozy, glukozy lub sacharozy była ona zauważalna w granicach 15 – 20%. Należy w tym miejscu dodać, że o ile glukoza i fruktoza znajdujące się w miodzie są przez organizm ludzki przyswajalne całkowicie, to sacharozę przyswaja on zaledwie częściowo, a przy nieprawidłowościach przemiany materii mogą z niej tworzyć się substancje toksyczne.

Miód jako środek obfity w komponenty budulcowe, energetyczne i regulujące używany jest z powodzeniem w żywieniu młodzieży szkolnej, studentów, rekonwalescentów, osób niedożywionych i ludzi starszych. Miód najszybciej ze wszystkich produktów naturalnych uzupełnia braki energetyczne organizmu. Dzięki temu błyskawicznie usuwa stan obniżonej zdolności do pracy z powodu spadku poziomu glukozy we krwi i utrzymuje odpowiedni poziom energii przez długi czas.

Badania udowodniły, że spożywanie miodu w ilości 1 g/kg masy ciała dziennie przez miesiąc, podwyższa fizyczną zdolność do pracy o 14%. Po 2 miesiącach spożywania miodu w tej samej ilości zaobserwowano jeszcze lepsze wskaźniki, w przeciwieństwie do miodu sztucznego, który nie miał żadnego wpływu na parametry określające fizyczną zdolność do pracy.

Miód w diecie odchudzającej, przez korzystny wpływ na przemiany metaboliczne, funkcjonowanie wątroby i dostarczanie organizmowi w niewielkiej dawce niezbędnej ilości kalorii, daje uczucie sytości. Przy niedowadze z kolei istotna jest duża przyswajalność miodu i jego wysoka wartość odżywcza. Spożywany regularnie przyczynia się do szybkiego przyrostu masy ciała i chroni przed jej obniżeniem.

Również u rekonwalescentów wartościowe jest dostarczenie za pośrednictwem miodu sporej ilości kalorii bez obciążenia układu pokarmowego. Poza tym działa on stymulująco na mięsień sercowy, odnawiająco na komórki wątrobowe, przeciwzapalnie na błonę śluzową żołądka i jelit, moczopędnie oraz łagodnie uspokajająco.

Przyjmowanie miodu jest wyjątkowo cenne w przypadku ludzi w starszym wieku. Badania lekarzy rosyjskich wskazują, że podczas starzenia się organizmu dochodzi do zmniejszenia aktywności tkanki łącznej i zdolności odtruwającej wątroby, upośledzenia czynności układu moczowego, jak również zmniejszenia zdolności adaptacyjnych i odporności na zakażenia. Dzieje się to przede wszystkim na skutek zmniejszenia w organizmie zawartości niezbędnych witamin, aminokwasów i biopierwiastków. Miód dzięki substancjom w nim zawartych pozwala na uzupełnienie koniecznych dla życia składników, a co za tym idzie, usuwa lub łagodzi wiele wymienionych nieprawidłowości.

Zobacz też: Stosowanie miodu w leczeniu chorób wewnętrznych


Źródło: Leczenie miodem – Bogdan Kędzia, Elżbieta Hołderna-Kędzia
Polski Związek Pszczelarski, Warszawa 1998 r.

Miód i cynamon

Dobroczynne właściwości miodu i cynamonu


W poniższym artykule Jakub Karski rozmawia z krakowską terapeutką, Stefanią Mazurek, która przedstawia dobroczynne właściwości miodu i cynamonu, które odkryła w czasie swojej 30 letniej praktyki terapeutycznej.

Fakty na temat miodu i cynamonu

Obecnie miód jest wytwarzany w przeważającej większości krajów. Dzisiaj już świat naukowy powszechnie uznaje, że jest on bardzo skutecznym lekiem prawie na każdego rodzaju choroby. A mieszanka miodu i cynamonu usprawnia kurację znacznej części znanych nam chorób. Miód może być używany bez efektów ubocznych przez każdego człowieka, niezależnie od choroby, która go trapi. Dietetycy twierdzą jednogłośnie, że miód chociaż jest słodki, to spożywany w odpowiednich ilościach, nie szkodzi osobom chorym na cukrzycę. Wyjątkowe cechy lecznicze posiada miód połączony z cynamonem. Kanadyjska gazeta „Weekly World News”, na podstawie badań przeprowadzonych przez naukowców z krajów zachodnich, w wydaniu z 17 stycznia 1995 r. podaje wykaz dolegliwości, które można leczyć miodem i cynamonem nadmienia Stefania Mazurek.

Choroby serca

Z miodu i cynamonu robimy pastę, nakładamy na chleb zamiast dżemu i jemy codziennie na śniadanie. Pasta taka zmniejsza poziom cholesterolu i zabezpiecza przed chorobami serca. Także osoby po przebytym zawale, spożywając codziennie miód z cynamonem, będą zabezpieczone przed kolejnym atakiem serca. Systematyczne spożywanie pasty z miodu i cynamonu łagodzi zadyszkę oraz wzmacnia siłę serca. Z czasem arterie i żyły tracą swoją elastyczność i wykazują tendencję do zatykania się. Miód i cynamon udrażniają je, oraz sprawiają, że krew płynie w nich bardziej swobodnie.

Zapalenie stawów

Ludzie, którym dokucza zapalenie stawów powinny codziennie wypijać, rano i wieczorem, szklankę ciepłej wody wymieszanej z 2 łyżkami miodu i l łyżeczką cynamonu. Pijąc systematycznie taką miksturę, nawet przewlekłe zapalenie stawów może zostać wyeliminowane. Ostatnie badania wykonane przez Copenhagen University podają, że wśród 200 pacjentów u 73 z nich zniknął ból. W czasie jednego miesiąca prawie wszyscy pacjenci, którzy wcześniej nie potrafili chodzić lub poruszać się ze względu na zapalenie stawów, zaczęli funkcjonować normalnie, bez żadnych oznak bólu. Osobom tym serwowano przed śniadaniem mieszankę: 1 łyżeczka miodu i 0,5lyżeczki cynamonu.

Infekcje pęcherza

Rozpuszczamy dwie łyżeczki cynamonu i jedną łyżeczkę miodu w szklance letniej wody i wypijamy. Taka mieszanka likwiduje drobnoustroje znajdujące się w pęcherzu.

Cholesterol

Jak podaje wymienione już dzisiaj czasopismo – 2 łyżeczki miodu i 3 łyżeczki cynamonu, wymieszane z 16 uncjami wody, podane chorym z podwyższonym poziomem cholesterolu we krwi, sprawiają jego obniżeniu o ok. 10% w ciągu 2 godzin. Zgodnie z doświadczeniami mojej długoletniej praktyki terapeutycznej, niewątpliwym jest fakt, że codzienne przyjmowanie miodu znacznie zmniejsza problemy z cholesterolem – zapewnia krakowska terapeutka.

Przeziębienie i grypa

Osoby przeziębione o różnym stopniu nasilenia powinny spożywać codziennie przez 3 dni jedną łyżeczkę letniego miodu zmieszanego z 0,2 łyżki cynamonu, co zlikwiduje chroniczny kaszel, objawy przeziębienia oraz udrożni zatoki. Naukowcy z Hiszpanii stwierdzili, że w miodzie znajduje się pewien naturalny składnik, który niszczy drobnoustroje grypy i uodparnia przed tą chorobą – dowodzi krakowska terapeutka.

Rozstrój żołądka, niestrawność i wzdęcia

Miód i cynamon koją ból brzucha oraz likwidują wrzody żołądka. Już dwie łyżeczki miodu z cynamonem przyjęte przed posiłkiem zmniejszają kwasowość i usprawniają trawienie ciężkostrawnych potraw. Według badań przeprowadzonych w Indiach i Japonii, miód spożywany razem z cynamonem łagodzi również wzdęcia – nadmienia pani Stefania.

Układ odpornościowy

Codzienne spożywanie miodu i cynamonu wzmacnia cały układ odpornościowy oraz zabezpiecza organizm człowieka przed szkodliwymi bakteriami i wirusami. Naukowcy wyliczają wiele witamin, które znajdują się w miodzie. Ten pszczeli produkt posiada również sporo wartościowych dla zdrowia pierwiastków np. żelazo. Systematyczne jedzenie miodu wzmacnia białe krwinki i przysposabia je do walki z bakteriami oraz chorobami wirusowymi.

Długowieczność

Systematyczne picie herbaty z miodem i cynamonem opóźnia zniszczenia organizmu, spowodowane procesem starzenia. Bierzemy cztery łyżki miodu, jedną łyżkę cynamonu i 3 szklanki wody, a następnie wszystko razem zagotowujemy. Wypijamy pół szklanki 3 – 4 razy dziennie. Dzięki temu twoja skóra odzyska świeżość, a proces starzenia zmniejszy tempo. Wtedy także długość Twojego życia ulegnie wydłużeniu, a stulatek poczuje się prawie tak dobrze, jak nastolatek – zaręcza pani Stefania.

Utrata wagi

Wcześniej ugotowany w szklance wody miód i cynamon pijemy na pusty żołądek codziennie rano i wieczorem przed snem. Systematyczne picie takiej mieszanki zmniejsza wagę nawet u osób bardzo otyłych.

Nowotwór

Badania przeprowadzone w ostatnich latach w Japonii i Australii dowiodły, że udało się efektywnie wspomóc leczenie pacjentów, u których stwierdzono zaawansowane stadia raka żołądka i kości, kuracją z miodu i cynamonu. Chorzy cierpiący na tego rodzaju nowotwory powinny spożywać l łyżeczkę miodu z l łyżeczką cynamonu, przez 30 dni, 3 razy dziennie.

Zmęczenie

Cukier, który znajduje się w miodzie ma działanie dobroczynne, nie jest on szkodliwy dla człowieka. Osoby starsze, spożywające często miód i cynamon są bardziej ożywione i sprawniejsze od swoich rówieśników, nie mających dostępu do tego wyjątkowego daru natury. Pani Stefania zaleca ludziom w podeszłym wieku spożywanie systematycznie takiego napoju: 1/2 łyżeczki miodu rozpuszczonego w szklance wody, z dodatkiem szczypty cynamonu. Obiecuję, że codzienne picie takiej mikstury, rano i po południu ok. godziny 15.00, kiedy obniża się aktywność organizmu, sprawi, że już w ciągu jednego tygodnia odzyskamy żywotność.

Nieświeży oddech

Mieszkańcy Afryki południowej codziennie rano płuczą gardło mieszanką z jednej łyżeczki miodu i cynamonu z ciepłą woda, a ich oddech zachowuje świeżość cały dzień. Dlatego moim pacjentom, którzy uskarżają się na nieprzyjemny zapach z ust, zawsze zalecam tę naturalną metodę zdradza w sekrecie krakowska terapeutka – Stefania Mazurek.



Źródło: Poradnik uzdrawiacza – porad wysłuchał Jakub Karski
Grafika – pl.freepik.com

Incoming search terms:

  • miód z cynamonem
  • miód i cynamon
  • miód i cynamon na odchudzanie
  • woda z cynamonem i miodem
  • woda z miodem i cynamonem
  • cynamon z miodem
  • cynamon i miód na odchudzanie
  • wlasciwosci miodu i cynamonu
  • cynamon z miodem na odchudzanie
  • woda z miodem i cynamonem na odchudzanie